Skocz do zawartości

psycholog Rafał Olszak

Administrator
  • Zawartość

    380
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    10

psycholog Rafał Olszak wygrał w ostatnim dniu 22 Marzec

psycholog Rafał Olszak ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

17 Dobra

5 obserwujących

O psycholog Rafał Olszak

  • Ranga
    Stały bywalec

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. psycholog Rafał Olszak

    Zwiazek z osoba uzalezniona od kokainy

    @bianka Szanowna Pani, z przejęciem zapoznałem się z Pani wiadomością, w której relacjonuje Pani niełatwą relację z uzależnionym partnerem. Opisuje Pani różne wydarzenia w wyniku których czuje się Pani zawiedziona i mówi, iż nie widzi już Was dwojga jako szczęśliwej pary. Opisuje Pani również zachowania partnera, które można uznać za rodzaj przemocy emocjonalnej, szantaż emocjonalny, w tym groźby samobójcze. Tolerowanie takich zachowań może odcisnąć piętno na Pani psychice. Rozumiem, że partner nie jest Pani obojętny, a także podejrzewam, iż mimo wszystko wciąż żywi Pani do niego uczucie miłości, ale warto by wsłuchała się Pani w swoje potrzeby, intuicję i instynkt samozachowawczy. Niepokoi mnie także, iż niemal cała wiadomość odnosi się do partnera, a sobie poświęca w niej Pani dość mało czasu, a przecież waży się Pani przyszłość – do wyboru są inne perspektywy albo życie bez poczucia bezpieczeństwa, w nieufności u boku osoby uzależnionej zdolnej do gróźb samobójczych i powrotu do nałogu po małej sprzeczce. Warto porozmawiać z psychologiem na ten temat. Pozwoliłoby to wykluczyć, czy nie doskwiera Pani tzw. współuzależnienie (poważnie odbijające się na samopoczuciu i funkcjonowaniu ponoszenie różnego rodzaju konsekwencji uzależnienia partnera). Do Pani dyspozycji będą zarówno psychologowie przyjmujący stacjonarnie, jak i psycholog online, przez Skype, na przykład w naszym zespole.
  2. psycholog Rafał Olszak

    Nie potrafię odejść

    Cieszę się, że przynajmniej wie Pani teraz już konkretnie na czym stoi i może stopniowo, powolutku goić rany po rozstaniu.
  3. psycholog Rafał Olszak

    Pobyt w szpitalu psychiatrycznym

    @penseeserrantes Szanowna Pani, rzeczywiście uzyskanie adekwatnej i skutecznej pomocy psychologicznej w zadowalającym tempie w Służbie Zdrowia nierzadko stanowi wyzwanie. Literatura fachowa mówi o „wysokich schodach” do pokonania zanim uzyska się satysfakcjonujące wsparcie oraz o „kaskadzie przeszkód” do przezwyciężenia po drodze do tego celu. Rozumiem, że może Pani czuć się sfrustrowana i wyczerpana. Proszę jednak zachować troskę o siebie, dać sobie czas i cierpliwie zabiegać o należną Pani pomoc. Jeśli może Pani sobie na to pozwolić być może warto skorzystać ze psychologa, psychoterapeuty prywatnie. Zwłaszcza poza dużymi ośrodkami miejskimi usługi takie bywają relatywnie niedrogie. Wsparcie psychologa online też można znaleźć w dość przystępnych cenach. Proszę też pamiętać, że w razie wystąpienia i nasilenia się myśli samobójczych ma Pani prawo wezwać pogotowie, by niezwłocznie uzyskać pomoc medyczną. Proszę także rozważyć doraźne wsparcie, którego mogą udzielić specjaliści w telefonach zaufania i pomocowych; niektóre numery podane są tutaj: http://www.ocalsiebie.pl/szybka-pomoc/ Pozdrawiam ciepło
  4. psycholog Rafał Olszak

    Nie potrafię odejść

    @Ona30 Szanowna Pani, z tego co zrozumiałem, przeżywa Pani właśnie zawód miłosny. Po burzliwej dyskusji z partnerem trzasnęła Pani za sobą drzwiami wychodząc z domu, co on odebrał jako wyjście z relacji i nadal tak to rozumie, a zdania tego zmienić nie chce. Wspomina Pani, że daje liczne sygnały, iż chciałaby pojednania, zejścia się z partnerem, ale on pozostaje nieprzejednany i uważa związek za zakończony. Proponuję, by powiedziała Pani, iż jest gotowa do pojednania i pracy nad związkiem, a potem dała mężczyźnie trochę czasu na przemyślenia, by pobył sam – na przykład kilka tygodni. W tym okresie proszę nie wchodzić mu w drogę, proszę na niego nie naciskać i uszanować jego zdanie, uczucia oraz granice, które wyznacza, mówiąc, iż to koniec. Jeśli w tym czasie nie zmieni zdania, pozostanie zaakceptowanie faktu, że związek uległ rozpadowi i przeżycie swoistej żałoby po jego utracie. Jeśli potrzebuje Pani wsparcia lub chciałaby poddać całą sytuację bardziej wnikliwej analizie, albo Pani samopoczucie drastycznie się pogarsza, warto rozważyć kontakt z psychologiem, psychoterapeutą. Do Pani dyspozycji może być wybrany psycholog online, przez Skype. Pozdrawiam ciepło.
  5. psycholog Rafał Olszak

    Studia a choroba

    @Anonim Szanowny Panie, z moją opinią ma Pan prawo się nie zgodzić, bo w świecie psychologii nie brakuje nawet wybitnych specjalistów, którzy zmagali się z różnego rodzaju dolegliwościami na tle psychicznym. Z reguły są to osoby, które uporały się ze swoimi problemami lub w znacznym stopniu je złagodziły. Zawód terapeuty uzależnień jest szczególnie obciążający psychicznie, a stres i inne następstwa takiej pracy mogą powodować nawracanie lub nasilanie się Pana dolegliwości. Nie wydaje mi się to zatem dobry pomysł, by narażał się Pan na takie obciążenia. Jeśli interesuje Pana psychologia może Pan iść tym tropem, ale na przykład bardziej jako przyszły badacz, a nie praktyk na linii frontu. Wybór jednak ostatecznie zależy od Pana. Wspomina Pan również o pewnych doświadczeniach, które w Pana ocenie predysponują do tego zawodu; w praktyce mogą one raczej stanowić dodatkowe obciążenie pod wpływem którego będzie Pan bardziej podatny na negatywne stany emocjonalne w kontakcie z osobami, które przejawiają określone trudności; ponadto może Pan przez to pochopnie zakładać, że zna sytuację pacjentów, choć w istocie mogłaby być zgoła inna od tej, której Pan doświadczał, jakkolwiek nie jest to też przesądzone.
  6. psycholog Rafał Olszak

    Nie potrafię odejść

    @Ona30 Szanowna Pani, w temacie pisze Pani "Nie mogę odejść", zaś na początku pisze Pani, że "rozstała się z partnerem", a z treści wiadomości raczej wynika, że partner z Panią zerwał. Jak to w końcu jest? Proszę o doprecyzowanie tej kwestii.
  7. psycholog Rafał Olszak

    Problem ze stworzeniem długiego zdrowego związku

    @Cleopatra90 Szanowna Pani, niewykluczone, że prawdziwa jest Pani hipoteza jakoby po prostu nie trafiła Pani na właściwą osobę. Przyczyną trudności w zakresie budowania trwałych, satysfakcjonujących relacji może być także brak umiejętności w tym zakresie (np. z powodu braku dobrych wzorców). Oczywiście ten problem może być rozpatrywany także w kontekście mężczyzn, z którymi Pani próbowała się związać, bo oni też mogli nie być mistrzami w tej dziedzinie. Rozpoznanie potencjalnych przyczyn trudności może nastąpić w trakcie konsultacji psychologicznych. Zwraca uwagę Pani stosunek do wyglądu fizycznego, co także może stanowić utrudnienie. Ludzie zwykle dobierają się tak, że mają podobną atrakcyjność fizyczną. Od każdej reguły są wyjątki, ale statystyka nie jest po Pani stronie, jeśli celuje Pani w mężczyzn znacznie atrakcyjniejszych fizycznie, bo oni mogą traktować znajomość tylko jako coś tymczasowego, jeśli w tym zakresie byłyby między Państwem duże różnice. Co do kwestii zirytowania pojawiającego się w odpowiedzi na pewne zachowania partnera (głośne jedzenie czy mimika podczas zbliżenia), to wydaje się temat na odrębną rozmowę. Czasami relacje z innymi ludźmi są odbiciem tego, jaką ma się relację ze sobą. Jeśli bywa Pani tak surowa i niewyrozumiała dla innych, być może nie mniej surowo traktuje Pani samą siebie, a to sugeruje, że należałoby zbadać poczucie własnej wartości i ewentualnie nad nim popracować. Z psychologiem mogłaby Pani także poddać głębokiej refleksji kryteria doboru partnera, które mogą być po prostu nieadekwatne, co skazuje poszukiwania na problemy.
  8. psycholog Rafał Olszak

    Psycholog online: męska depresja, depresja mężczyzny

    Depresja mężczyzny to poważny temat. Choćby dlatego, że rocznie kilka tysięcy Polaków podejmuje próby samobójcze zwieńczone tragicznym finałem. Również z tego powodu, że przytłaczająca większość mężczyzn nigdy nie udaje się po pomoc psychologa – m.in. nie dają sobie prawa do sięgnięcia po wsparcie, chcą podtrzymać wizję samowystarczalności albo po prostu nie wierzą w skuteczność terapii i żadne wyniki badań ich nie przekonują. Geneza depresji czyli skąd wziął się na dysku „depresyjny program” Mówiąc o męskiej depresji warto moim zdaniem nade wszystko odwołać się do perspektywy ewolucyjnej. Zgodnie z tą teorią depresja nie jest bezsensowną przypadłością, która jak wysypka nęka człowieka, by złośliwie uprzykrzać mu życie. Psychologowie ewolucyjni utrzymują, że depresyjny nastrój w przeszłości skłaniał do powstrzymania się przed aktywnościami, które w danym okresie mogły nie być korzystne. Jeśli przychodziły chude lata albo wyjątkowo ciężkie czasy, człowiek „zwalniał obroty”, wycofywał się i dzięki temu nie marnował energii, zasobów, nie ogałacał spiżarni w okresie, kiedy zdecydowanie nie należało biesiadować ani nadwerężać budżetu, a o kobietach można było co najwyżej pomarzyć. Trzeba było oszczędzać siebie i zasoby, więc człowiek miał obniżony nastrój, mniejszą motywację do działania, niższy poziom libido, chował się w jaskini i przeczekiwał trudny czas. Nie był to stan przyjemny, ale zdawało to egzamin. Właśnie dlatego uważam, że mężczyzną w depresji powinna zaopiekować się psychoterapeutka – psycholog kobieta. Już sam fakt kontaktu z kobietą jest wyłamaniem się ze schematu, w którym często tkwią mężczyźni w depresji pozbawieni satysfakcjonujących relacji z płcią piękną. Oczywiście nie może to być pierwsza z brzegu magister psychologii. Ma to być taka kobieta psycholog, która ma zdrowy stosunek do czasu – nie spogląda ukradkiem na zegarek myśląc „byle do końca”, ale sensownie organizuje spotkania, by było jasne, co jest do zrobienia i mieściło się to w zaplanowanych 50-ciu minutach. Taka, która daje narzędzia do radzenia sobie z depresją, a nie tylko kiwa głową jak maskotka stawiana w starych autach na desce rozdzielczej. Taka, która umie wykorzystać swój kobiecy pierwiastek w sposób, który inspiruje mężczyznę do działania, a nie zawstydza go lub dodatkowo dołuje, gdy depresyjny smutek jednak nie pozwolił zrealizować pewnych celów. Stan ten dzisiaj określa się jako zaburzenie nastroju, zaburzenie depresyjne, epizod depresji i uznaje za chorobowy. Oczywiście istnieją inne teorie na temat genezy depresji, ale na potrzeby tego artykułu pozostańmy przy tej perspektywie. Przyjmijmy, że jest to dawno temu wgrany nam przez ewolucję do mózgu program, który aktywuje się pod wpływem określonych czynników – obecnie bardzo często całkiem nie w porę. Przyczyny depresji czyli co u mężczyzn uruchamia „depresyjny program” Jeśli by się dobrze przyjrzeć, dzisiejsze społeczeństwo i jego funkcjonowanie na wiele różnych sposobów stwarza warunki, które aktywują wspomniany „depresyjny program”. Wysoki poziom stresu, wszechobecna presja, nieadekwatne sprzeczne wymagania, niesprawiedliwy rozkład sił, nieustająca walka, nadmierne korzystanie lub wręcz uzależnienie od używek dla złagodzenia emocjonalnego bólu – to tylko niektóre czynniki. Na domiar złego mężczyźni od zarania dziejów, ale zwłaszcza w ostatnim czasie, gdy wszystko toczy się w galopującym tempie na ekstremalnie wysokich obrotach, mają tendencję do skupiania się na hierarchii zamiast na życiu i własnych potrzebach. Wojna na drabinie społecznej wykańcza nawet najlepszych – ofiar stanowczo nie brakuje na każdym szczeblu, bo depresja nie oszczędza nikogo. Statystyczny mężczyzna trafia do pracy, w której za beznadziejne pieniądze jest eksploatowany do granic możliwości. Dużą część zarobionych pieniędzy oddaje w formie podatków, które są głównie dystrybuowane między innych ludzi – wobec niego obojętnych lub nawet wrogich. Grzęźnie w nie dającym satysfakcji małżeństwie lub monogamicznej relacji innego typu, na domiar złego zwykle po paru latach doświadczając dojmującego spadku pożądania do widywanej codziennie, nieskorej do intymnych urozmaiceń partnerki, która wiecznie czegoś od niego chce – często przy tym oferując niewiele w zamian. W akcie desperacji sięga po alkohol lub inne używki, które stanowią swoisty wentyl bezpieczeństwa, którym uchodzi gromadzone napięcie. Doświadcza poczucia niższej wartości stale będąc zestawianym i porównywanym przy różnych okazjach do lepiej zarabiających, o lepszym statusie społecznym. Ewentualnie sam się porównuje codziennie stojąc w korkach w swoim 15-letnim samochodzie, mijając kolejne bilbordy z twarzami wymuskanych celebrytów zarabiających miesięcznie za bieganie za piłką lub robienie z siebie wariata na wizji tyle, co on przez rok lub dwa. Czuje się jak w pułapce bez wyjścia, nie dostrzega perspektyw (które realnie rzecz biorąc nierzadko bywają bardzo trudne). Jeśli na dodatek za młodu był na tyle naiwny, by ożenić się i spłodzić dzieci, jest w potrzasku, ponieważ odchodząc lub będąc rzuconym przez roszczeniową małżonkę i tak będzie musiał na nią i odebrane mu potomstwo łożyć przez długie lata. Kobieta wychodząc z małżeństwa ma dzieci i systematyczne zastrzyki pieniędzy – mężczyzna jedynie długi i poczucie zawodu. A jeśli ośmieli się nie być trybikiem w tej machinie, czeka go więzienie. Zaś świat chce od niego coraz więcej i więcej, choć i tak już Polacy żyją około 7 lat krócej od Polek, natomiast zdecydowana większość dochodu państwa wytwarzana jest przez mężczyzn, zaś spożytkowywana przez płeć piękną. Biorąc to wszystko pod uwagę można powiedzieć, że to doprawdy jakiś cud, że depresję rozpoznaje się „tylko” u około 10% populacji, a polska Policja odnotowuje „jedynie” około 10 tys. prób samobójczych rocznie (z czego przytłaczającą większość podejmują mężczyźni). Jak widać, istnieje całe mnóstwo czynników, które mogą uruchomić „depresyjny program” i nierzadko robią to skutecznie (więcej o tym, co niszczy współczesnego mężczyznę, pisałem tutaj). W rezultacie mężczyźni wycofują się społecznie, przestają się rozwijać, załamują ręce bo nie mają już chęci uczestniczyć w wyścigu szczurów. Albo przestają widzieć sens w odgrywaniu roli trybiku bądź tracą siłę by dalej walić głową w mur. Ewentualnie by zaspokajać mające nieadekwatne oczekiwania kobiety tylko po to, by potem utknąć w monogamicznej pułapce drenującej ich portfele i zasoby energii życiowej w imię realizowania społecznych ideałów. Z małżonką przypominającą sobie o współżyciu jedynie wtedy, gdy przyjdzie jej do głowy spłodzenie kolejnego potomka. Nic dziwnego, że mężczyźni czują się oszukani przez „system”, mówią o funkcjonowaniu w „Matrix” i mają poczucie, że zostali zdradzeni przez społeczeństwo. Naprawdę niewiele potrzeba, by w takiej sytuacji uruchomił się „program”. Zwłaszcza, że w mediach ciągle słyszy się o kolejnych przywilejach dla kobiet, a na temat dyskryminacji mężczyzn i o kampaniach na ich rzecz prawie wcale, choć doświadczają nie mniejszych problemów. Mężczyzna chorujący na depresję NIE jest kimś, kto ma słaby charakter Wprost przeciwnie, może to być bardzo twardy facet, który jest w stanie wiele znieść, a przy tym ma oczy szeroko otwarte, jest świadom tego, jak źle się dzieje wokół, co może być dołujące, gdy analizuje się zbyt głęboko i długo. Być może to nawet nieuniknione, by przejść etap przygnębienia po uprzytomnieniu sobie pewnych spraw, ale na szczęście nie zawsze przybiera on postać aż kliniczną. Niestety, część mężczyzny uważa, że depresja to słabość charakteru lub jakiś rodzaj wydumanego wymysłu bądź wręcz zakamuflowana forma lenistwa. Abstrahując już od medycznej nomenklatury, która określa ten problem jako choroba, warto poważnie potraktować ten temat i gdy dostrzeże się sygnały działania „depresyjnego programu”, postarać się go wyłączyć lub przynajmniej ograniczyć do znośnych rozmiarów. Często trzeba „zaktualizować system”, zmienić pewne przekonania, pracować nad wykrywaniem tzw. automatycznych myśli i kwestionowaniem ich lub podjąć określone działania. Ma to miejsce podczas samodzielnej pracy nad sobą oraz w trakcie psychoterapii indywidualnej. Nierzadko warto mieć też wsparcie farmakologiczne, by łatwiej było zebrać siły na dezaktywację „programu”. Z tego względu należy skonsultować się z lekarzem psychiatrą oraz psychoterapeutą po dostrzeżeniu objawów depresji takich jak stany przygnębienia, rozdrażnienie, spadek motywacji, trudność w doświadczaniu radości i utrata zainteresowań, trudność w podejmowaniu decyzji, tendencje do izolowanie się od ludzi, nietypowo częste rozklejanie się, bezsenność, spadek apetytu lub zajadanie chandry, myśli o śmierci lub samobójstwie. Nie ma co się czaić, migać od wizyty u lekarza czy psychologa, bo to żadna ujma, że ma się uruchomiony „depresyjny program”, który po prostu trzeba wyłączyć stosując odpowiednie metody. Analogiczne jak w przypadku wirusa komputerowego, który usuwa się przy pomocy specjalnej aplikacji po to, by móc bezproblemowo działać. Mężczyzna w depresji – jak wybrać psycholog, psychoterapeutkę Niektóre psycholożki są zbyt zasadnicze, ę, ą, bątą, wchodząc w rolę eksperta w oprawkach za 3000 zł i garsonce o podobnej wartości, w dodatku kupionej przez nadzianego męża. Zdają się prowadzić terapię, aby się dowartościować, wywyższyć i nie siedzieć w domu. To nic, że gabinet opłaca im tatuś lub partner. Inne nie mają pomysłu na terapię, więc sesje z nimi są przegadane, niekonkretne (to tzw. dryf terapeutyczny). Zdarzają się też „mamuśki”, które z ogromną, przesadną empatią starają się zaopiekować klientem, co jest aż trudne do zniesienia, bo dorosły człowiek może poczuć się niezręcznie, gdy jest traktowany jak dziecko. Zdarzają się jednak na szczęście całkiem ogarnięte babki, które nie tylko mają dyplom, ale i odpowiednie podejście. Warto pamiętać, że stosunkowo rzadko zdarza się, że od razu trafi się na właściwą osobę, ewentualnie na człowieka, który pomoże we wszystkim – czasem trzeba po jakimś okresie zastąpić jednego specjalistę innym. Tak to wygląda w praktyce, bo poszczególni terapeuci mają swoje poglądy, preferują określone metody i podejścia teoretyczne, mają opanowane różne techniki lub są szczególnie dobrze rozeznani w zakresie leczenia wybranych dolegliwości i mają ukończone odpowiednie kursy na ten temat. Jeśli chodzi o leczenie depresji równie skuteczne są pomoc psychologiczna stacjonarnie, udzielana podczas sesji terapeutycznych w gabinecie oraz wsparcie psychologa online, w trakcie psychoterapii przez Skype. Choć istnieją poradnie, w których także z psychiatrą można porozmawiać przez Internet, warto w miarę możliwości udać się do lekarza osobiście. Niewykluczone zresztą, że zleci jakieś badania i tak czy owak trzeba będzie pofatygować się do placówki zdrowia. Mężczyznom cierpiącym na depresję przydaje się nierzadko również kontakt z doradcą zawodowym, by mogli lepiej planować karierę, dobrym (naprawdę sensownym) life i zawodowym coachem, by zwiększać jakość życia i optymalizować wydajność. Niektórzy mężczyźni chwalą sobie również kontakt z duchownymi, zwrócenie się do siły wyższej i odwołanie do wartości religijnych. Jeśli zaś chodzi o niesatysfakcjonujące relacje, czasami pomocna okazuje się terapia małżeńska, terapia dla par.
  9. psycholog Rafał Olszak

    Jak zniszczyć związek w trzynastu krokach

    Jak zniszczyć związek w trzynastu krokach? [1] Nie rozmawiajcie. Komunikację ograniczcie do wymiany informacji. [2] Bądźcie zaborczy i do przesady zazdrośni. Nie pozwalajcie sobie na czas spędzony osobno. Sprawdzajcie, kontrolujcie, inwigilujcie się. Zero zaufania! [3] Dawajcie partnerowi nie to, co lubi, lecz to, co sami uważacie za słuszne lub dobre, „moralne”. Nie mówcie i nie słuchajcie o potrzebach, przecież to oczywiste. [4] Często, gęsto okłamujcie się – zwłaszcza w sprawach, które są dla was ważne, ale także wtedy, gdy równie dobrze moglibyście powiedzieć prawdę. [5] Zbliżenia uczyńcie jedynie formą rozładowania popędu. Nie mają nic wyrażać. Żadna intymność nie powinna im wtórować ani je poprzedzać. [6] Nie pozwalajcie sobie na renegocjowanie wcześniej ustalonych zasad naiwnie ufając, że nic się nigdy nie zmieni. [7] Nie trzymajcie wspólnego frontu podczas kontaktów z krewnymi, a szczególnie z rodzicami. Pozwalajcie by nadmiernie ingerowali w decyzje mające bezpośredni wpływ na wasz związek. [8] Grę wstępną należy ograniczyć do krótkiego czasu przed zbliżeniem. Absolutnie nie ma mowy o żadnych czułościach w ciągu dni – pocałunkach, objęciach, przeczesywaniu włosów, muskaniu po karku lub pikantnych smsach. [9] Bądźcie nieskorzy do eksperymentów, zamknięci na nowości. Popadajcie w rutynę i pogrążajcie się w marazmie. Żadnych wrażeń, odmian – tylko nuda! Tak w sypialni jak i w innych sferach codziennego funkcjonowania. [10] Manipulujcie sobą. Stosujcie wobec siebie bierną agresję. Praktykujcie szantaż, ciche dni i inne wywołujące przykre emocje techniki. Seks stosujcie jak kartę przetargową. [11] Naiwnie lekceważcie ryzyko zdrady jakby ten problem miał was nigdy, w żadnej sytuacji nie dotyczyć. Ślepo wierzcie w monogamię i uczyńcie pożądanie tematem tabu. [12] Uzależniajcie się finansowo od partnera lub stosujcie przemoc ekonomiczną. [13] Zaniedbujcie swój wygląd, własny rozwój i siebie w inny sposób, bezgranicznie ufając, że partner i tak nadal będzie was uważał za równie atrakcyjnych.
  10. psycholog Rafał Olszak

    Przygnębienie na własne życzenie

    Wydawać się może, że gdzie byś nie poszedł i co byś nie zrobił, wszędzie chcą od ciebie pieniędzy. Niektórym to bardzo doskwiera. Tymczasem przecież najważniejsze rzeczy są bezcenne. Jeśli więc myślisz, że to z powodu braku środków na koncie wiele w życiu cię omija, to może po prostu udajesz się w niewłaściwe miejsca w złym celu… Kiedy ostatnio wyciągałeś ręce jak ptak rozpościera skrzydła? Kiedy ostatnio chodziłeś boso po plaży lub trawie? Kiedy ostatnio łapałeś na język krople deszczu? Kiedy ostatnio dotykałeś kory drzewa? Kiedy ostatnio byłeś pod wrażeniem z wyboru? Kiedy wsłuchiwałeś się w śpiew ptaków o świcie? Kiedy podziwiałeś wyraz oczu partnerki zamiast oglądać się za innymi? Kiedy ostatnio kontemplowałeś przyrodę lub sztukę? Kiedy w całkowitym spokoju czytałeś dobrą książkę lub ulubione czasopismo? Kiedy ostatnio przejmowałeś się tym, co sam pomyślisz, zamiast tym, co pomyślą inni? Kiedy ostatnio poświęcałeś czas relacji z samym sobą? Kiedy ostatnio… Rzeczywistość, w której żyjemy, jest najlepszą z możliwych – innych po prostu nie ma. Akceptując ten fakt można w końcu skierować swoją uwagę na to, co przynosi szczęście zamiast na rzeczy powodujące stres, poczucie bezwartościowości czy inny rodzaj emocjonalnego bólu.
  11. psycholog Rafał Olszak

    Psycholog online: skuteczne leczenie depresji

    Duże zaburzenie depresyjne jest powszechne i kosztowne dla jednostek oraz społeczeństwa, ponieważ wyłącza ludzi z normalnego funkcjonowania, a leczenie generuje wysokie koszty. Uważa się, że w ciągu roku do kilkudziesięciu milionów na świecie osób doświadczy tego problemu psychologicznego. Ponadto szacuje się, że do 2030 r. sama depresja będzie prawdopodobnie główną przyczyną ogólnego obciążenia chorobami w krajach o wysokim dochodzie. Podczas gdy depresja jest bardzo częsta w populacji ogólnej, jej rozpoznawanie kliniczne jest mniej powszechne. Niedawna metaanaliza 118 badań obejmujących ponad 50 000 pacjentów oszacowała, że lekarze rodzinni prawidłowo identyfikują depresję w jedynie 47% przypadków. Depresja na całym świecie w dużym stopniu przyczynia się do obciążenia poważnymi dolegliwościami. W skali globalnej zajmuje wysokie pozycje w rankingu najbardziej dokuczliwych problemów zdrowotnych wydanie utrudniających normalne funkcjonowanie. W 2000 r. oszacowano obciążenie ekonomiczne USA związane z zaburzeniami depresyjnymi na 83,1 miliarda dolarów; prawie 1/3 tych kosztów można przypisać bezpośrednimi wydatkom medycznym. Przewidywane spadki wydajności związane z produkcją siły roboczej w wyniku cierpienia ludności na depresję wynoszą w USA szacunkowo 24 miliardy dolarów rocznie. Jednostki, rodziny i społeczeństwo traci przez depresję ogromne fundusze, które można by spożytkować inaczej - to ogromny problem emocjonalny, ale i ekonomiczny, który państwa muszą starać się jak najlepiej rozwiązywać. Podstawowa opieka pozostaje głównym punktem dostępu do leczenia depresji. Mniejsza część osób leczona jest w gabinetach prywatnych, odpłatnie. Psycholog online, psychoterapia przez Skype Jednak pomimo postępów w leczeniu depresji w zakładach zdrowotnej opieki publicznej skuteczność leczenie depresji pozostawia wiele do życzenia. Podobnie jak w przypadku innych chorób przewlekłych osoba cierpiąca na tę dolegliwość ma przed sobą do pokonania wysokie schody, by uzyskać adekwatną i skuteczną pomoc. Aby choroba depresyjna mogła być skutecznie leczona klinicznie, dotknięta chorobą osoba musi wejść do systemu opieki zdrowotnej, zostać prawidłowo zdiagnozowana, rozpocząć leczenie, które okaże się adekwatne i dostosowane do jej indywidualnych potrzeb oraz uzyskać efekt, co niestety nie dzieje się tak często, jak byśmy tego oczekiwali. Poważne luki istnieją obecnie w podstawowej opiece medycznej na każdym etapie tego procesu, w wyniku czego na poziomie populacji zdecydowana większość pacjentów z zaburzeniami depresyjnymi pozostaje nieleczona lub nieskutecznie leczona. Sami zainteresowani też pogarszają sprawę, gdyż nie udają się do specjalistów, nie wykazują odpowiedniej determinacji podczas poszukiwania odpowiedniej pomocy. Jeśli chodzi o statystykę, to w populacji ogólnej w Stanach Zjednoczonych 64% osób leczonych w prywatnym sektorze zdrowia psychicznego i 41% osób leczonych w ogólnym sektorze medycznym otrzymuje odpowiednie leczenie depresyjne. „Odpowiednie leczenie depresyjne” definiowano jako otrzymanie co najmniej 8 sesji psychoterapii lub co najmniej 4 wizyty kontrolne dotyczące leków w poprzednim roku. Jest to zatem bardzo pojemna kategoria - aż za bardzo, biorąc pod uwagę, że zwykle skuteczne leczenie wymaga więcej nakładów czasu i dłuższej terapii. Stale trwają prace nad poprawą „docieralności” do pacjentów, sposobami prawidłowego diagnozowania oraz skutecznego leczenia depresji metodami psychiatrycznymi i psychologicznymi. Jeśli chodzi o dostępność psychoterapii depresji pozytywne zmianą zachodzą dzięki możliwościom kontaktu z psychologiem, psychoterapeutą online, przez Internet. Wsparcie psychologiczne oraz psychoterapia online jest oferowana najczęściej za pośrednictwem darmowego programu do wideorozmów – Skype. Istnieją internetowe poradnie psychologiczne, które specjalizują się w niesieniu tego rodzaju pomocy. Choć oferowane w nich usługi psychoterapii są płatne, to jednak ceny pozostają relatywnie niskie, gdyż placówka nie musi wynajmować gabinetu w drogiej lokalizacji w centrum komunikacyjnym dużego miasta.
  12. psycholog Rafał Olszak

    Psycholog online: lęk przed nieestetycznym wyglądem

    Zaburzenie dysmorficzne ciała, znane także jako dysmorfofobia, przejawia się nadmiernym zaniepokojeniem niewielkimi lub całkowicie nieistniejącymi wadami wyglądu fizycznego; pacjenci uważają się za niedopuszczalnie zdeformowanych i nieatrakcyjnych, gdy w rzeczywistości wyglądają normalnie. Można powiedzieć, że to lęk przed nieestetycznym wyglądem i tego konsekwencjami. Pacjenci reagują na te przekonania kompulsywnymi zachowaniami, takimi jak wielokrotne czesanie włosów lub ukrywanie spostrzeżonych skaz, które są nieprzyjemne i trudne do kontrolowania. Dolegliwość tak często wiąże się z niską jakością życia i często współwystępuje z dużą depresją, zaburzeniami związanymi z zażywaniem narkotyków, zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi (OCD) i fobią społeczną. Niektórzy pacjenci przechodzą powtarzające się zabiegi chirurgiczne bez osiągnięcia spodziewanego wyniku. Wielu pacjentów poszukuje niepotrzebnych zabiegów dermatologicznych, dentystycznych i innych kosmetycznych w nadziei na usunięcie ich wad, co w ich ocenie nie udaje się. W efekcie występuje w ich wypadku zwiększone ryzyko depresji, a także samobójstw. Częstość występowania BDD (ang. Body Dysmorphic Disorder, BDD) w populacji ogólnej wynosi w przybliżeniu 2%. Średni wiek zachorowania wynosi około 17 lat, a objawy rozwijają się stopniowo. Farmakologiczne i CBT (terapia poznawczo-behawioralna) opcje leczenia mają udowodnioną wartość i skuteczność w leczeniu dysmorfofobii, ale wciąż istnieje znaczna liczba pacjentów, którzy nie reagują na terapię. Takie przypadki są często złożone, występują w kilku współwystępujących stanach i występują z objawami również wyraźnymi w powiązanych zaburzeniach. Badania nad dysmorfofobią wciąż ewoluują. Aktualne metody leczenia opierają się na obserwacjach klinicznych i potrzebne są coraz bardziej precyzyjne strategie i standardowe wytyczne dotyczące leczenia. Chociaż tradycyjne metody wykazały skuteczność i bezpieczeństwo, nadal pozostaje znaczny odsetek pacjentów opornych na leczenie. Techniki neurostymulacji i inne przedstawiają nowe kierunki badań, które są oparte na wiedzy na temat patofizjologicznych i neuroanatomicznych podstaw dysmorfofobii. Istnieje również zapotrzebowanie na łatwo dostępne metody leczenia, takie jak skomputeryzowane metody CBT dostępne przez Internet. Psychologowie, psychiatrzy i neurolodzy nadal poszukują doskonalszych form leczenia tej dolegliwości.
  13. psycholog Rafał Olszak

    Ekspozycja w psychoterapii lęku i napadów paniki

    Techniki ekspozycji są jednymi z najczęściej stosowanych metod CBT (terapia poznawczo-behawioralna) stosowanych w leczeniu zaburzeń lękowych. Jedna z teoretycznych ram dla zrozumienia racjonalnych przesłanek do leczenia opartego na narażeniu (na bodziec powodujący niepokój, dyskomfort) wynika z teorii przetwarzania emocjonalnego. Zgodnie ze wspomnianą teorią przetwarzania emocjonalnego strach jest reprezentowany przez sieci asocjacyjne (poznawcze struktury strachu), które utrzymują informacje o budzących lęk bodźcach, reakcjach lękowych (np. ucieczce, unikaniu, reakcjach psychofizjologicznych) oraz znaczeniu bodźców i reakcji (np. tygrys = niebezpieczeństwo, mocno zwiększone tętno = zawał serca). Kiedy napotyka się bodziec w środowisku, który przypomina bodziec budzący obawy, te sieci asocjacyjne aktywują strukturę strachu. Struktura strachu działa nieprawidłowo, gdy związek między bodźcami, reakcjami i ich znaczeniem nie pasuje do rzeczywistości. Dzieje się tak na przykład wtedy, gdy jest aktywowany dla bezpiecznych bodźców lub reakcji przypominających te, które budzą lęk. Ktoś może chociażby znaleźć się ponownie w tym samym miejscu, w którym ostatnio doświadczył silnego niepokoju albo ponownie doznać reakcji fizjologicznych, które niegdyś poprzedziły przykre doświadczenie. Ponadto nieprawidłowo działająca struktura strachu jest podtrzymywana lub nawet pogłębiana przez zachowania unikowe, które nie pozwalają na jej modyfikację. Tylko stawiając czoła swoim lękom, spoglądając „demonom” w oczy można się bowiem nauczyć, że w istocie nie są one wcale takie straszne. Gdy się tego unika, wyobrażenie o ich zagrażającej mocy w najlepszym razie nie maleje, ale zwykle pogłębia się. Właśnie dlatego warto stosować techniki ekspozycyjne – mądrze, stopniowo narażać się na pewien dyskomfort, który towarzyszy ekspozycji na źródła lęku. Pomocy w zakresie opracowania właściwych technik ekspozycyjnych udzielić może psycholog, psychoterapeuta. Zarówno specjalista pracujący stacjonarnie, jak i psycholog online. W naszym gabinecie psychologicznym pomoc oferują wykwalifikowani specjaliści – psychologowie kliniczni, psychoterapeuci. Techniki ekspozycyjne są wykorzystywane w leczeniu różnych zaburzeń lękowych: między innymi fobii społecznej, zaburzenia lękowego z napadami paniki, agorafobii. Dzięki nim wiele osób, które w jakimś okresie życia obawiały się nawet wyjść z domu do ogrodu stopniowo czyniło postępy i po terapii zaczęło normalnie funkcjonować.
  14. psycholog Rafał Olszak

    Kontakt z przyrodą a leczenie depresji u alkoholików

    Jak się okazuje psychoterapia na łonie natury sprzyja zdrowieniu. Potwierdza to badanie sprzed kilku lat roku. Przed badaniem 92 alkoholików podzielono na grupy leczone i kontrolne. Swego czasu pewna grupa terapeutyczna uczestniczyła w szeregu programów terapii leśnej, natomiast grupa kontrolna wykonywała swoje codzienne czynności (czyli uczestniczyła w leczeniu, ale nie brała udziału w leśnym obozie). Obie grupy zostały ponownie sprawdzone po zakończeniu programu. Okazało się, że nastąpiła znaczna poprawa poziomu depresji u alkoholików, którzy uczestniczyli w programie obozu leśnego (grupa terapeutyczna). Ci uczestnicy w wieku 40 lat, którzy mieli ciężki poziom depresji na początku programu, wykazali najbardziej znaczącą poprawę w czasie trwania programu. To naprawdę pokrzepiające, gdyż nierzadko jest tak, że osoby zmagające się z ciężkimi problemami uzyskują najmniejszą poprawę. Z badania jasno wynika, że przejście obozu „terapii leśnej” może znacznie zmniejszyć i poprawić poziom depresji u alkoholików. Wprawdzie w Polsce tego rodzaje terapii nie są powszechnym zjawiskiem, ale mają taką wiedzę warto na własną rękę wykorzystywać leczący kontakt z przyrodą. Liczni artyści, pisarze, ale i geniusze w innych dziedzinach niejednokrotnie zwracali uwagę na jej kojący wpływ. Nie znaczy to jednak, że sama kontemplacja przyrody musi być wystarczająca. Psycholog bywa niezwykle pomocny. Terapia uzależnień to poważna sprawa. Badanie, o którym tu mowa: The influence of forest therapy camp on depression in alcoholics; badacze: Won Sop Shin, Chang Seob Shin, Poung Sik Yeoun,
  15. psycholog Rafał Olszak

    Psycholog online: leczenie depresji i bezsenności

    Depresja to poważna choroba dręcząca ludzkość. Globalnie jest odpowiedzialna za więcej "lat straconych" na niepełnosprawność niż jakikolwiek inny problem zdrowotny. Wynika to w dużej mierze z tego, że cierpi na nią wiele osób - około 350 milionów ludzi według Światowej Organizacji Zdrowia, a także z uwagi na fakt, że może ciągnąć się całymi latami. W rankingu według niepełnosprawności i śmiertelności depresja zajmuje wysoką pozycję tuż za zabójcami takimi jak choroby serca, udar i HIV. Jednak depresja jest szeroko nierozpoznana i nieleczona z powodu stygmatyzacji i ograniczonej dostępności skutecznych terapii oraz psychoterapeutów i lekarzy psychiatrów. Prawie połowa światowej populacji żyje w kraju, w którym jest tylko dwóch psychiatrów na 100 000 osób. Bezsenność i depresja są poważnymi problemami zdrowia publicznego, dotykającymi duży odsetek populacji. Współwystępowanie bezsenności i depresji jest zjawiskiem powszechnym, mającym poważne negatywne skutki dla jednostki i społeczeństwa. Istnieją farmakologiczne i psychologiczne metody leczenia zarówno depresji jak i bezsenności. W przypadku bezsenności leczenie farmakologiczne jest zalecane tylko w perspektywie krótkoterminowej. Leczenie psychologiczne w postaci poznawczo-behawioralnej terapii (CBT) oraz internetowa psychoterapia poznawczo-behawioralna (iCBT) charakteryzuje skuteczność poparta silnymi dowodami zarówno w kontekście pokonywania bezsenności jak i depresji. Cognitive Behavioral Therapy (CBT; terapia poznawczo behawioralna) to oparte na dowodach leczenie zaburzeń – depresyjnych, lękowych i innych. Wiele osób ma trudności z dostępem do leczenia z powodu różnych przeszkód. Doceniają zatem możliwość wykorzystania Internetu do udziału w CBT. W ciągu ostatniego dziesięciolecia interwencje psychologiczne dostarczane przez Internet stały się bardziej powszechne, a internetowa platforma CBT (iCBT) ma wiele zalet w porównaniu z tradycyjną metodą CBT. Po pierwsze, leczenie można przeprowadzić w dowolnym preferowanym miejscu i czasie, a uczestnicy mogą pracować z materiałem w swoim własnym tempie i przeglądać go tak często, jak jest to pożądane. Po drugie, poziom zaangażowania terapeuty można dostosować i zindywidualizować; w ten sposób możliwe będzie zredukowanie czasu terapeuty przy zachowaniu skuteczności. Co ważne, wykazano, że iCBT jest równie skuteczny jak tradycyjne metody CBT, jeśli chodzi o lęk i depresję. Aby osiągnąć dobrą zgodność i wyniki przy dostarczaniu iCBT, zaleca się indywidualne wsparcie ze strony psychologów. Wydaje się również korzystne dostosowanie interwencji w kierunku konkretnych problemów w populacji docelowej zamiast stosowania terapii ogólnych. Nasz gabinet oferuje pomoc psychologiczną i psychoterapię przez Internet. Więcej informacji: psycholog online.

O nas

Psychologiczna i obyczajowa platforma Ocal Siebie oferuje treści psychologiczne, forum dyskusyjne monitorowane przez terapeutów oraz pomoc psychologów online. Gabinet zajmuje się sprawami takimi jak: diagnoza psychologiczna, leczenie depresji, zaburzeń lękowych, zaburzeń odżywiania, terapia tzw. syndromu DDA, psychoterapia stresu pourazowego, terapia par, małżeństw i indywidualnych osób dorosłych.

Gabinet Ocal Siebie to centrum psychoterapii bez granic - platforma, na której bez względu na miejsce pobytu można uzyskać polskojęzyczną pomoc psychologiczną przez Internet!

Psychoterapia przez Internet

Na naszej platformie pracują polecani, skuteczni psychologowie i psychoterapeuci online, przez Skype. Oferują pomoc psychologiczną i terapię poznawczo-behawioralną. Psycholog online to rozwiązanie wygodne i skuteczne. W zespole Ocal Siebie pracują wykwalifikowani specjaliści, doświadczeni psycholodzy.

Psycholog online, psychoterapeuta przez Skype

Porady psychologiczne przez Internet

×