Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'psychoterapia' w zawartość która została opublikowana w sekcji Artykuły.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

Brak wyników do wyświetlenia.

Brak wyników do wyświetlenia.


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

Znaleziono 32 wyników

  1. psycholog Rafał Olszak

    Czym się różnią psycholog, psychiatra i inni

    Psychiatra – osoba, która skończyła studia medyczne, a następnie zrobiła specjalizację w dziedzinie psychiatrii. Zajmuje się m.in. diagnozowaniem oraz leczeniem zaburzeń i chorób psychicznych. Może pacjentowi wystawić receptę, gdy uzna, że leczenie farmakologiczne jest zalecane. Psycholog – osoba, która uzyskała tytuł magistra po ukończeniu studiów na wyższej uczelni kształcąc się na kierunku ogólnym lub w określonej specjalności (na przykład psychologii klinicznej lub psychologii sportu). Zajmuje się m.in. diagnozą psychologiczną, opiniowaniem, psychoedukacją, udzielaniem wsparcia psychologicznego, a także psychoterapią – zwłaszcza gdy jest psychologiem klinicznym. Certyfikowany psychoterapeuta – osoba po studiach wyższych, najczęściej psychologicznych, która zdecydowała się na kurs w zakresie jednej, wybranej spośród wielu form psychoterapii, i ukończyła go z wynikiem pozytywnym. Instytucja wystawiająca certyfikat poświadcza, że dany specjalista ma opanowane techniki charakterystyczne dla danej formy psychoterapii. Wiedza ta jest powszechnie dostępna lub pokrywa się z programem studiów z psychologii klinicznej, więc tylko pewien procent psychologów decyduje się na certyfikację, nierzadko głównie z przyczyn marketingowych. Psychoanalityk – to certyfikowany psychoterapeuta, który ukończył kurs prowadzenia psychoterapii psychoanalitycznej.
  2. psycholog Rafał Olszak

    Psychoterapia przez Skype i jej skuteczność

    Psychoterapia przez Skype - 8 warunków skutecznej terapii Wszystkim osobom korzystającym z psychoterapii sugerujemy wzięcie sobie do serca poniższych informacji dotyczących tego, jakie zasady stwarzają najbardziej korzystne warunki dla pozytywnego zwieńczenia procesu. Powiedzmy sobie szczerze, co warto robić, by umożliwić sobie jak najszybsze i najlepsze, a przy tym trwałe postępy. [1] W wielu przypadkach konieczne jest uznanie psychoterapii priorytetową kwestią na danym etapie życia. Nie traktując pracy nad sobą poważnie sabotuje się proces osobistej przemiany, a nawet częstokroć zaprzepaszcza szansę na wyzdrowienie. Zdrowienie musi stać się kwestią kluczową gdyż proces ten wymaga wiele uwagi, pochłania ogrom trudu i pracy. Nie pracując nad sobą z prawdziwym oddaniem tej sprawie, ryzykujemy, że trwała poprawa nie nastąpi. [2] Psychoterapia wymaga autentycznego zaangażowania tzn. czynnego udziału przez cały czas, a nie tylko w toku sesji terapeutycznych. Konieczne jest faktyczne wdrażanie w życie wiedzy wyniesionej z sesji, rzeczywiste monitorowanie swojego sposobu myślenia, faktyczne praktykowanie nowych strategii postępowania, realne eksperymentowanie z zachowaniami alternatywnymi względem dotychczasowych. Terapeutyzując się zaledwie od niechcenia, możemy liczyć tylko na byle jakie efekty. [3] Psychoterapia to proces wymagający czasu, w którym stale w zaangażowany sposób należy pracować nad sobą. Terapia nie jest magiczną sztuczką, która w bliżej nieokreślony sposób daje upragnione efekty. Potrzeba czasu, by pewne działania przyniosły pożądane rezultaty, więc należy stale troszczyć się o motywację do pracy nad sobą i wytrwać w zaangażowaniu. Poddając się zbyt prędko lub cofając zaangażowanie nie w porę, albo pracując nad sobą niekonsekwentnie i w sposób nieciągły, możemy uzyskać w najlepszym razie cząstkowe i tymczasowe rezultaty. [4] Psychoterapia wymaga rzetelnej, ciężkiej i nierzadko bolesnej pracy nad sobą. Szanse na wyzdrowienie są natomiast mniejsze, gdy ma miejsce: lekceważenie harmonogramu spotkań, wymigiwanie się z wykonywania prac osobistych, ignorowanie zaleceń, brak regularnego trenowania technik i sposobów radzenia sobie z emocjami albo sabotowanie terapii poprzez inne ewidentnie utrudniające leczenie zaniechania. Samo „chodzenie na terapię” czy wykonywanie w pośpiechu, na kolanie pisemnych zadań to stanowczo za mało, by uzyskać satysfakcjonującą i trwałą poprawę. Trzeba naprawdę chcieć sobie pomóc. [5] Należy wziąć odpowiedzialność za swoje leczenie. Psychoterapeuta wspiera, dostarcza niezbędnych informacji i narzędzi, stwarza optymalne warunki, ale nie może wykonać pracy za klienta. Kluczowa i absolutnie niezbędna część pracy może i powinna zostać wykonana tylko osobiście przez pacjenta – terapeuta w tym nie jest w stanie nikogo wyręczyć. Nie biorąc odpowiedzialności za swoje leczenie zaprzepaszczamy potencjał, który tkwi w naszych możliwościach. [6] Należy zaakceptować zasady wypracowane podczas psychoterapii, ponieważ konsekwentne przestrzeganie wytycznych stwarza warunki, w których zdrowienie jest łatwiejsze lub w ogóle możliwe. Rażące naruszanie reguł i nieprzestrzeganie wytycznych jest równoznaczne z sabotowaniem leczenia i grozi niepowodzeniem. [7] Psychoterapia ma charakter współpracy, w której każdy uczestnik powinien być fair wobec pozostałych. Należy dbać o dobry kontakt z terapeutą, nie ukrywać przed nim ważnych aspektów sytuacji, nie okłamywać go, nie próbować nim manipulować, nie zwodzić go, nie wybielać się ani nie udawać kogoś, kim się nie jest, ponieważ to wszystko utrudnia lub wręcz uniemożliwia psychoterapeucie adekwatne postępowanie. Psychoterapeuta przestrzega etyki zawodu, ale klient także powinien postępować w sposób nieutrudniający, a wręcz sprzyjający dobrej komunikacji i współpracy. Dobre relacje sprzyjają współpracy, a złe wprost przeciwnie. [8] Potrzebny jest wkład własny w terapię. Nie wystarczą sesje i prace osobiste – należy pracować nad sobą również pomiędzy spotkaniami i po wykonaniu zadań danych przez terapeutę. Nie wystarcza posiadanie wiedzy, a nawet umiejętności – trzeba jeszcze wdrażać teorię w życie i praktykować nabyte zdolności. Terapia jest zalążkiem wewnętrznej przemiany, która jednakże nie dokonuje się jedynie w gabinecie, ale urzeczywistnia się przede wszystkim w codziennym życiu. Jeżeli któryś z powyższych warunków nastręcza trudności należy o tym szczerze porozmawiać z psychoterapeutą, by wspólnie znaleźć sposób na uporanie się z tą kwestią. Więcej informacji o zagadnieniu takim jak psychoterapia przez Skype można znaleźć tutaj.
  3. psycholog Rafał Olszak

    Psycholog online: nasz zespół

    mgr Rafał Olszak psycholog kliniczny, psychoterapeuta twórca ocalsiebie.pl nazwa użytkownika na Skype: ocalsiebie Ukończyłem pięcioletnie studia na kierunku Psychologia kliniczna uzyskując tytuł magistra na warszawskim Uniwersytecie Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej. Posiadam przygotowanie teoretyczne i kilkuletnie doświadczenie w indywidualnej praktyce. REALIZUJĘ SPECJALNE PROGRAMY TERAPEUTYCZNE Terapia DDA, zwłaszcza kojenia poczucia krzywdy u Dorosłych Dzieci Alkoholików, psychoterapia dla tzw. "kobiet kochających za bardzo" oraz psychoterapia uzależnienia od pornografii. Ponadto często pracuję z parami, a także z osobami chorującymi na depresję i zaburzenia lękowe. ODBYTE STAŻE KLINICZNE - Akademickie Centrum Psychoterapii i Rozwoju SWPS (Warszawa); - Bródnowski Szpital Wojewódzki; II Klinika Psychiatryczna Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (Warszawa); - Mazowieckie Specjalistyczne Centrum Zdrowia im. prof. Jana Mazurkiewicza (Pruszków); - Oddział Leczenia Zaburzeń Nerwicowych, Grupa Medyczna VERTIMED+ (Warszawa). UKOŃCZONE KURSY Podstawy pomocy psychologicznej Postępowanie terapeutyczne w praktyce klinicznej Praktyka kliniczna w psychiatrii Psychologiczna diagnoza kliniczna Komunikacja terapeutyczna Wywiad psychologiczny Internet Cognitive Therapy Psychologia pozytywna Postępowanie z osobami z zaburzeniami psychicznymi Psychologia optymalnego działania Psychoterapia poznawczo-behawioralna Techniki terapii poznawczej Terapia poznawcza lęku i fobii Terapia poznawcza zaburzeń lękowych Terapia poznawczo-behawioralna zaburzeń osobowości borderline Terapia poznawcza zaburzeń osobowości Psychoterapia integracyjna Postępowanie terapeutyczne w praktyce klinicznej Terapia poznawczo-behawioralna par i rodzin Integracyjna psychoterapia uzależnień Terapia skoncentrowana na osobie Dialog motywujący w praktyce klinicznej Terapia poznawczo-behawioralna zaburzeń odżywiania Integracyjny program zmiany sposobu życia poprzez zmianę schematu Seksuologia i zdrowie reprodukcyjne Strategie współczesnej psychoterapii Praktyka psychologiczna w medycynie somatycznej Psychoterapia dialektyczno-behawioralna Neuropsychologia kliniczna Psychologiczne podstawy rekrutacji i oceny pracowników NURT W JAKIM PRACUJĘ Pracuję w nurcie poznawczo-behawioralnym (psychoterapia poznawczo-behawioralna, CBT tj. cognitive behavioral therapy). Swoją pomoc oferuję zarówno w gabinecie jak i za pośrednictwem Internetu (z wykorzystaniem platformy OcalSiebie.pl oraz programu Skype). Psychoterapia online tym różni się od standardowej formy, że kontakt z każdym klientem mam niemal codziennie. W ramach psychoterapii stosuję doskonale znane klinicystom metody jak i najświeższe techniki – jedne i drugie o potwierdzonej naukowo skuteczności. Nie eksperymentuję z niezbadanymi narzędziami, nie działam brawurowo lecz kładę nacisk na jak najlepsze wykorzystanie możliwie najtrafniej dobranych technik gruntownie sprawdzonych w ramach badań. DLACZEGO TERAPIA POZNAWCZO-BEHAWIORALNA? Wentylacja emocji oraz wgląd częstokroć są niewystarczające do uporania się z problemami natury psychicznej. Nie wystarczy bowiem uznać i wyrazić uczucia oraz zrozumieć problematyczne mechanizmy choć jest to cenne. Aby rzeczywiście dokonać konkretnej i trwałej zmiany konieczna jest transformacja sposobów: myślenia, odczuwania i zachowania. Podczas terapii poznawczo-behawioralnej odbywa się to poprzez wdrażanie do codziennego życia prostych, ale uchwytnych i skutecznych technik. Jeśli ktoś poświęca czas i wysiłek na systematyczne wykorzystywanie tych metod, może spodziewać się sukcesu proporcjonalnego do wysiłku, który wkłada. SYSTEMATYCZNIE MONITORUJĘ SWOJĄ PRACĘ - 91% sesji psychoterapii ocenianych jest jako pomocne, - tylko 20% moich klientów nagle przerywa leczenie, - 98% klientów ocenia moje pisemne raporty jako pomocne, - aż 22% klientów przechodzących terapie uzależnienia od pornografii pozostaje wolnych od nałogu po dwóch latach od zakończenia psychoterapii. [stan z lutego 2017 r.] SUPERWIZJA Korzystam ze wsparcia doświadczonych kolegów i koleżanek po fachu, tzn. korzystam z superwizji koleżeńskiej. Wsparcie innych specjalistów uważam za bardzo cenne. NAJWIĘKSZE DOŚWIADCZENIE Największe doświadczenie mam w psychoterapii depresji, zaburzeń lękowych i zaburzeń osobowości. Ta tematyka interesuje mnie w sposób szczególny. Często pracuję również z DDA (skrót od Dorosłe Dziecko Alkoholika). Prowadzę też terapię uzależnienia od pornografii. Ponieważ żyjemy w epoce burzliwych związków, często pomagam przy okazji różnych kryzysów w relacjach (zdrada, oddalenie się od siebie, problemy seksualne, konflikty). Moimi klientami bywają osoby o różnej orientacji, osoby preferujące tradycyjne relacje ale i niekonwencjonalne związki. Nie ma dla mnie tematów tabu. Wolne terminy, formularz rezerwacji oraz cennik usług mgr Kamila Kubaczyk psycholog, psychoterapeuta uzależnień i współuzależnienia nazwa użytkownika na Skype: live:kamilakubaczyk Przygotowanie teoretyczne: Pięcioletnie studia na kierunku Psychologia, tytuł magistra na Uniwersytecie Humanistycznospołecznym SWPS w Sopocie Studium terapii uzależnień i współuzależnienia, tytuł terapeuty uzależnień w Instytucie Psychologii Zdrowia w Warszawie (w procesie certyfikacji). Terapia Skoncentrowana na rozwiązaniu - 1 Stopień Doświadczenie zawodowe: • Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Gdyni • Areszt Śledczy w Wejherowie • Ochotnicze Hufce Pracy • 7 Szpital Marynarki Wojennej • Centrum Interwencji Kryzysowej Stawiam na praktykę: W swojej karierze zawodowej oprócz przygotowania merytorycznego jakie zdobyłam na Uniwersytecie Swps oraz w Instytucie Psychologii Zdrowia stawiam na praktykę; prawdziwy, wspierający kontakt z drugim człowiekiem jest dla mnie najważniejszy. Pracowałam w różnych miejscach m.in. Ośrodku Profilaktyki i Terapii Uzależnień, Oddziale Psychiatrii, Centrum Interwencji Kryzysowej, w Areszcie Śledczym. Wierzę, że każdy posiada wewnętrzny potencjał. W pracy z drugim człowiekiem staram się, by klient go dostrzegł, poznał siebie, swoje potrzeby, emocje, by nauczył się je akceptować. Terapia uzależnień: To pracy z osobami uzależnionymi poświęcałam ostatnio najwięcej czasu. Jedynym skutecznym i właściwym sposobem na zatrzymanie i niepogłębiania się uzależnienia od alkoholu, narkotyków czy leków jest leczenie tzn. terapia uzależnień z zachowaniem abstynencji. Panuje przekonanie, że uzależnienie jest chorobą duszy, ciała i umysłu. W swojej praktyce pracy z osobą uzależnioną oprócz stosowania podejścia strategiczno-strukturalnego staram się patrzyć na człowieka właśnie przez pryzmat tych trzech aspektów. Superwizja: Korzystam ze wsparcia superwizora oraz zaprzyjaźnionych psychologów i psychoterapeutów. Obszary pracy: • Terapia uzależnień • Terapia oraz wsparcie dla rodzin i bliskich, osób dotkniętych uzależnieniem • Wsparcie w kryzysie życiowym (zmiana/utrata pracy, problemy w związku, żałoba, przemoc) • Zaburzenia nastroju (rozpoznawanie, wyrażanie i kontrolowanie uczuć i emocji) • Lęk, stres, trauma • Coaching/Motywacja (asertywność, trudności w komunikacji, rozwój osobisty) • Niskie poczucie własnej wartość Wolne terminy, formularz rezerwacji oraz cennik usług mgr Katarzyna Tuszyńska-Niezgoda psycholog kliniczny, psychoterapeuta uzależnień, psychodietetyk nazwa użytkownika na Skype: katarzyna_405 Wykształcenie: mgr psychologii klinicznej i zdrowia, Uniwersytet SWPS Warszawa psychodietetyk, Uniwersytet SWPS Warszawa dietetyk, Warszawski Uniwersytet Medyczny psychoterapeuta uzależnień, Studium Terapii Uzależnień i Współuzależnienia Instytutu Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego (w toku) Staże: Grupa Medyczna Vertimed + w Warszawie Akademickie Centrum Psychoterapii i Rozwoju Uniwersytetu SWPS w Warszawie Specjalizacja: Specjalizuję się w poradnictwie, pomocy psychologicznej i dietetycznej w przypadkach nadwagi, otyłości oraz w zakresie zaburzeń odżywiania takich jak: jedzenie z napadami objadania się, bulimia psychiczna (bulimia nervosa), jedzenie kompulsywne, jedzenie pod wpływem impulsu, anoreksja psychiczna (anorexia nervosa), ortoreksja, zespół jedzenia nocnego, innych, niespecyficznych. oraz współwystępujących problemach, np: depresja, depresja poporodowa, stres, lęk, fobie, natręctwa, obsesje i kompulsje, wypalenie zawodowe. Prowadzę również poradnictwo dietetyczne oraz coaching dietetyczny dla osób, które chcą zweryfikować swój sposób odżywiania się i styl życia. Pracuję z osobami dorosłymi i młodzieżą a także wspieram i edukuję rodziny, w których występują zaburzenia odżywiania lub otyłość. Moje wykształcenie, doświadczenie i zainteresowania, łączące wiedzę psychologiczną z dietetyką, zapewnią Ci kompleksowe podejście do pomocy w przypadkach zaburzeń odżywiania. Jako specjalista psycholog-dietetyk pomogę Ci odzyskać kontrolę nad jedzeniem i wprowadzić oraz utrwalić nowe nawyki żywieniowe, będę Cię wspierać podczas całego procesu oraz wyposażę Cię w wiedzę i narzędzia niezbędne do samodzielnego, zdrowego funkcjonowania w przyszłości. Gwarantuję Ci indywidualne podejście, pełne zaangażowanie, zrozumienie i wsparcie. W swojej pracy stosuję do zaleceń Kodeksu Etyczno-Zawodowego Psychologa opracowanego przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne. Metody pracy: korzystam z dorobku różnych nurtów i stosuję te, które będą najwłaściwsze i najbardziej skuteczne dla Ciebie w sytuacji w jakiej aktualnie się znajdujesz zapewniam indywidualne podejście mające na celu rozwiązanie Twoich problemów. stosuję wywiad psychologiczny - aby poznać Ciebie i rodzaj Twoich trudności edukuję z zakresie psychologii i dietetyki - aby pomóc Ci zrozumieć na czym polega problem i jak go rozwiązać wspieram Cię w całym procesie zmiany gwarantuję szacunek i pełne zaangażowanie w pracy z Tobą Wolne terminy, formularz rezerwacji oraz cennik usług
  4. Psychoterapia przez Skype odbywa się na analogicznych zasadach jak sesje psychoterapeutyczne stacjonarnie, w gabinecie. Psychoterapeuta prowadzi rozmowę z klientem stopniowo rozpoznając przyczyny zgłaszanych problemów, a potem proponując rozwiązania. Następujące po sobie spotkania poświęcone są przepracowywaniu różnych kwestii, ćwiczeniu potrzebnych umiejętności oraz przekazywaniu praktycznej, gotowej do zastosowania w realnym życiu wiedzy z zakresu psychologii. W razie potrzeby omawiane są również bieżące sprawy i oczywiście udzielane jest klientowi emocjonalne wsparcie. W trakcie spotkania terapeuta sporządza notatki - zapisuje istotne informacje, własne spostrzeżenia, a także ku pamięci inne dane, by nie pytać o nie wielokrotnie klienta w przyszłości. Wśród tych notatek są również informacje na temat diagnozy lub przynajmniej wstępne hipotezy, które tego zagadnienia dotyczą (nierzadko diagnostyka rozciągnięta jest w czasie, bo jedna rozmowa może nie być wystarczająca, by rozpoznać określoną dolegliwość bazując na obowiązujących aktualnie kryteriach diagnostycznych). Między sesjami psychoterapii online klient podobnie jak uczestnik terapii stacjonarnej ma różnego rodzaju ćwiczenia do wykonania. Żartobliwie określa się to mianem pracy domowej, chociaż bardziej fachowe określenie to praca osobista. Czasami jest to przetestowanie nowego sposobu radzenia sobie w jakiejś sytuacji, innym razem wypełnienie kwestionariusza lub użycie specjalnie zaprojektowanej tabelki, służącej do zmieniania sposobu myślenia. Bywa, że klient ma notować myśli przychodzące mu do głowy w określonych okolicznościach lub odnotowywać, jakie konkretnie dokuczają mu dolegliwości podczas trudnego doświadczenia. Niekiedy pracą osobistą jest po prostu lektura krótkiego artykułu, trening relaksacyjny albo inna interesująca aktywność. W Gabinecie Ocal Siebie klient zwykle w ciągu kilku dni od terminu sesji otrzymuje pisemny raport z przebiegu spotkania. Podsumowuje on poruszone kwestie, a na dalszym etapie współpracy zawiera także interpretacje, wskazówki, zalecenia i wspomniane już prace osobiste. Więcej informacji o psychoterapii poznawczo-behawioralnej (przez samego twórcę tego nurtu terapeutycznego określanej obecnie po prostu terapią poznawczą) można znaleźć w poniższych cytatach. Standardowo sesje terapii poznawczo-behawioralnej trwają 50 minut, gdy uczestnikiem jest jedna osoba, oraz 90 minut, gdy odbywa się terapia małżeńska, dla par. Zwykle spotkania odbywają się raz w tygodniu. Zdecydowana większość terapii trwa 10-25 sesji, jednak w przypadku współwystępowania różnych dolegliwości oraz gdy dana osoba zmaga się z bardzo poważnym problemem psychologicznym, liczba sesji może być większa. Wolne terminy, formularz rezerwacji oraz cennik usług
  5. Uczucie zmęczenia, czy nawet przemęczenia, mimo, że nie jest przyjemnym stanem, jest nam bardzo potrzebne. Gdy czujemy się zmęczeni oznacza to, że mechanizmy regulacyjne w naszym organizmie działają prawidłowo. Chroni nas to przed nadmiernym obciążeniem. To znak, że pora na odpoczynek. Każdy z nas czuje się czasami zmęczony i potrzebuje chwili wytchnienia. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy mimo długiego wypoczynku w dalszym ciągu towarzyszy nam uczucie wyczerpania. W pierwszej kolejności warto udać się w takim wypadku do lekarza i skonsultować z nim swoje objawy – może zajść konieczność wykonania podstawowych badań. W momencie, gdy uczucie zmęczenia trwa powyżej sześciu miesięcy możemy mieć do czynienia z zespołem chronicznego zmęczenia. Do charakterystycznych objawów zalicza się, między innymi: stany podgorączkowe, bóle w klatce piersiowej, kołatanie serca, spadek lub wzrost wagi ciała, bóle mięśni, bóle głowy, spadek libido, zaburzenia miesiączkowania, senność, częste infekcje, problemy żołądkowo-jelitowe. Dodatkowo można odczuwać irytację, gniew i być drażliwym. Uciążliwe mogą być również problemy z koncentracją uwagi i z pamięcią. W leczeniu syndromu chronicznego zmęczenia ważne jest, by określić przyczynę powstania problemu (np. uzupełnienie niedoboru składników odżywczych). Dodatkowo, po konsultacji z lekarzem, można wspomagać się niektórymi witaminami czy składnikami, na przykład ziołami, które podnoszą poziom energii w organizmie. Warto również wprowadzić do swojej codzienności więcej aktywności fizycznej w takiej postaci, jaka najbardziej nam odpowiada. Bardzo ważnym elementem jest przestrzeganie zasad higieny snu – dbanie o odpowiednią liczbę godzin snu i przestrzeganie rytmów okołodobowych. Być może lekarz uzna, że potrzebne nam jest również wsparcie specjalisty, które zastosuje odpowiednią terapię – psychoterapię lub farmakoterapię w postaci przyjmowania określonych środków przeciwdepresyjnych. Zalecany dla osób z objawami chronicznego zmęczenia rodzaj terapii to psychoterapia poznawczo-behawioralna. U jej podstaw leży założenie, że reakcja człowieka w określonej sytuacji zależy od sposobu, w jaki ją postrzega, co o niej pomyśli i jakie znaczenie danej sytuacji nadaje. U każdej jednak osoby problem ten może wyglądać nieco inaczej, dlatego terapeuta wraz z klientem wspólnie ustalają indywidualny plan terapii. Przy utrzymującym się długo uczuciu zmęczenia, które również wpływa na nasze życie i powoduje, że wycofujemy się z aktywności, które chętnie podejmowaliśmy dawniej, warto jest zastanowić się nad możliwą przyczyną tego problemu. Być może wystarczy poświęcenie chwili czasu na stworzenie przemyślanego planu dnia i rozłożeniu obowiązków w dłuższym czasie, ustalenie i przestrzeganie godzin snu, zadbanie o możliwość zrelaksowania się i odprężenia, ale także uwzględnienie w swoim dniu drobnych przyjemności. W przypadku gdy sprawia to dużą trudność, warto jest poszukać pomocy u specjalisty. Autorka: mgr Martyna Ciebiera
  6. psycholog Rafał Olszak

    Zalety psychoterapii online, psychologa przez Skype

    Dlaczego psychoterapia przez Skype, online? Możliwość uczestnictwa w psychoterapii bez dalekich lub czasochłonnych dojazdów, poza standardowymi godzinami pracy, bez wychodzenia z domu kiedy przebywanie w nim jest konieczne (gdy np. dogląda się starszej osoby lub gdy np. samemu z powodu choroby ma się ograniczoną mobilność). Możliwość szybszego uzyskania pomocy – bez rezerwowania odległych terminów w czasie, który akurat najbardziej odpowiada wielu klientom. Mniejsze koszty uzyskania pomocy, ponieważ terapia online jest po prostu tańsza – wymaga mniejszego zaplecza lokalowego, odpadają koszty dojazdów. Jawi się jako bardziej komfortowa osobom, które na przykład są nieśmiałe, boją się lub wstydzą udać do stacjonarnego gabinetu psychoterapii, szczególnie cenią anonimowość i możliwość współpracy z terapeutą z dala od miejsca zamieszkania. Jest szczególnie skuteczna w przypadku osób, które potrzebują więcej czasu by zyskać pewien wgląd w siebie, dokonać refleksji na poruszane tematy, dokonać różnorakich przemyśleń i analizy swojego postępowania z uwzględnieniem tego, co terapeuta przekazuje czarno na białym w toku korespondencji e-mail bądź przez zamknięte forum, rozmowy w czasie rzeczywistym na czacie lub przez Skype. Umożliwia swobodny wybór terapeuty zwłaszcza osobom z mniejszych miejscowości, gdzie gabinetów jest niewiele. Co jest potrzebne? Komputer z dostępem do Internetu, darmowy program Skype do wideorozmów, prosta kamerka internetowa (wydatek rzędu 10-20 zł) i prosty mikrofon (wydatek rzędu 5-15 zł). Warto odnotować, że większość notebooków posiada wbudowaną kamerkę, natomiast część kamer internetowych ma z kolei wbudowany już mikrofon. Oznacza to, że już i tak niskie koszty można jeszcze bardziej ograniczyć. Czy psychoterapia online jest skuteczna? Istnieją twarde dowody potwierdzające skuteczność psychoterapii przez Internet. Należy stanowczo podkreślić, że psychoterapia przez Internet nie jest bynajmniej jakąś próbą przeniesienia standardowej terapii twarzą w twarz na płaszczyznę online, lecz jest to zupełnie odmienne podejście, odrębna metoda prowadzenia psychoterapii. Pomoc terapeutyczna online ma własną specyfikę – w niektórych przypadkach sprawdza się bardzo dobrze, w innych korzystniejszy może być kontakt bezpośredni, na żywo. Profesor Aza Baraka i współpracownicy przeanalizowali różne metody stosowane w psychoterapii przez Internet i stwierdzili, że różne metody leczenia problemów klinicznych (jak depresja, chorobliwy stres czy zaburzenia lękowe) są równie skuteczne zarówno stosowane stacjonarnie, w gabinecie oraz online, przez Internet. Obie grupy pacjentów były w zbliżonym stopniu zadowolone z przebiegu psychoterapii; dodatkowo klienci korzystający z psychoterapii przez Internet bardzo cenili sobie możliwość wracania do zapisów z sesji, do których często zaglądali już po terapii. Ułatwiało to unikanie nawrotów problemu. Inne badanie przeprowadził Lawrence J. Murphy oraz Paul Parnass. Nosiło ono nazwę „Satysfakcja klienta i porównanie wyników terapii on-line i twarzą w twarz”. Nie odnotowali różnić między wynikami uczestników terapii internetowej i stacjonarnej niezależnie od płci i wieku osób badanych. Skuteczność psychoterapii przez Internet (z wykorzystaniem programu Skype) potwierdziła także Martha Stark, psychiatra i doświadczony psychoterapeuta praktykujący w USA, wykładowca na Harvardzkich Uniwersytecie Medycznym, należąca do Bostońskiego Instytutu Psychoanalitycznego. Więcej informacji o skuteczności psychoterapii można znaleźć w tym miejscu. Co jest dla klienta korzystne w psychoterapii online: Możliwość terapii w dowolnym momencie i miejscu (wystarczy dostęp do Internetu, komputer z kamerką internetową, mikrofon i chwilę wygospodarowanego czasu dla siebie). Dostęp do narzędzi online (kwestionariuszy ćwiczeń, formularzy usprawniających wykonywanie prac osobistych, platformy do kontaktu z terapeutą, który normalnie byłby dostępny dopiero podczas sesji). Pełen zapis psychoterapii (wypełnione prace pisemne oraz pisemne raporty z sesji wykonywane przez terapeutę), co jest dogodne w tym sensie, że w dowolnej chwili można wrócić do poruszonych wątków, odnieść się do czegoś lub drążyć dany temat, do czego dojrzało się dopiero po jakimś czasie. Stała kontrola przebiegu i postępów psychoterapii dzięki badającym to narzędziom online, ankietom, co wydatnie usprawnia i czyni bardziej efektywną współpracę (bo pacjent udziela terapeucie informacji zwrotnej na temat określonych oddziaływań a także sam dostaje konkretną, praktyczną informację od terapeuty, do czego sam mógłby bardziej się przykładać lub w co intensywniej angażować, aby proces przebiegał wydajniej). Umożliwia pacjentowi swobodny wybór indywidualnego tempa pracy nad sobą z uwzględnieniem okoliczności życia codziennego i obowiązków zawodowych. Pozwala na zgłębianie tych elementów, które wydają się najbardziej użyteczne i dające najlepsze rezultaty w danym czasie. Pozwala na zintensyfikowanie pracy z materiałem, który pacjent uważa za najbardziej „gorący” na danym etapie psychoterapii, ewentualnie rozciągnięcie w czasie pracy z treściami, które wymagają bardziej wytężonego namysłu. Jest mocno angażująca pacjenta, ponieważ ma on dostęp do narzędzi online całą dobę i może do nich zasiadać tak często, jak tego potrzebuje, kiedy tylko zechce. Codzienny kontakt z psychoterapeutą w trakcie psychoterapii dzięki zamkniętemu forum dyskusyjnemu daje dodatkowe wsparcie i polepsza relację, dobrze wpływa na współpracę. Psychoterapia online ma pod pewnymi względami jeszcze bardziej niż standardowo charakter współpracy – kooperacji polegającej na kształtowaniu unikatowego, indywidualnego przebiegu procesu, by jego tempo, rytm, intensywność były adekwatne do bieżących możliwości i potrzeb pacjenta. Elementy związane z ćwiczeniami pisemnymi i kwestionariuszowymi dają czas na refleksję respondenta na temat postawionego pytania i czas na sformułowanie przemyślanej odpowiedzi. Akt pisania odpowiedzi mobilizuje także do uporządkowania pewnych pojęć, niejako zmusza od ponownej analizy, osądu, zapewniając, że myśli są dokładnie opracowywane. Z perspektywy terapeuty bardzo użyteczna bywa natomiast możliwość analizy wypowiedzi pacjenta na spokojnie, bez żadnego pośpiechu, oraz możliwość skierowania optymalnego komunikatu. Co więcej, w psychoterapii online główny terapeuta jest wspierany przez wspólnika, koterapeutę lub wręcz grupę terapeutów. Chociaż interakcja przebiega między pacjentem a jednym terapeutą, za tym ostatnim stoi w istocie cały zespół.
  7. psycholog Rafał Olszak

    Psycholog online i psychoterapia przez Skype

    Pomoc psychologiczna idzie z duchem czasu. Dzięki powszechnej dostępności szerokopasmowe Internetu możliwy jest kontakt z psychoterapeutą, psychologiem przez Skype czyli program do rozmów wideo. Konsultacja psychologiczna lub sesja psychoterapii przebiega analogicznie jak ma to miejsce stacjonarnie. Dobrowolnie uczestniczy się w sterowanej przez terapeutę rozmowie prowadzonej w taki sposób, by wywołała pozytywne zmiany w sposobie myślenia i zachowania, a przez to w funkcjonowaniu klienta. W naszym gabinecie spotkanie zawsze zwieńczone jest dostarczanym w ciągu paru dni pisemnym raportem, który podsumowuje poruszone wątki. Dla kogo są terapia online i konsultacje psychologiczne przez Internet? Z konsultacji psychologicznych korzysta praktycznie cały przekrój społeczeństwa – sportowcy, celebryci, gwiazdy estrady, aktorzy, funkcjonariusze publiczni i ludzie, których na co dzień widujemy w sklepie czy mijamy na ulicy. Psychoterapia nie jest już tylko dla zamożnych elit. Dzięki temu, że polska waluta jest stosunkowo niedroga na tle innych walut, osoby przebywające zagranicą mogą korzystać z psychologa online w przystępnych cenach. Ze względu na sporą dostępność takich usług i fakt, iż spotkania odbywają się zwykle nie częściej niż kilka razy w miesiącu, także osoby mieszkające w Polsce często są w stanie sobie na to pozwolić. Dla osób na emigracji nierzadko jest to jedyny sposób na to, by porozmawiać z psychoterapeutą w ojczystym, polskim języku. Kontakt z psychologiem za pośrednictwem Internetu przeznaczony jest dla osób, które: najzwyczajniej w świecie w danym momencie potrzebują wsparcia, chcą omówienia w poufnej atmosferze intymnych spraw z kimś bardziej obiektywnym i wykształconym pod kątem niesienia pomocy psychologicznej, doświadczają problemów związanych ze zdrowiem psychicznym. Podczas rozmowy z psychologiem przez Internet dyskutuje się nie tylko o problemach, trudnościach czy zaburzeniach i chorobach psychicznych. Wiele osób w ramach higieny zdrowia psychicznego omawia swoje sprawy ze specjalistą, który sprawia, że na pewne kwestie mogą spojrzeć inaczej – na przykład w mniej gniewny lub wywołujący mniej napięcia sposób. Kontaktując się z psychologiem można także dowiedzieć się jakie ludzie w różnych sytuacjach stosują rozwiązania i jakie to daje rezultaty. Pozwala to uniknąć straty czasu i energii na niepomocne strategie oraz zapobiec szkodliwym rozwiązaniom. Psycholog online wykorzystuje nie tylko wiedzę z zakresu psychologii klinicznej, dotyczącej zaburzeń i chorób psychicznych, ale również z zakresu psychologii pozytywnej (psychologia pozytywna to dziedzina psychologii zajmująca się podłożem dobrego samopoczucia i szczęścia). W kontakcie ze specjalistą nie chodzi więc zawsze jedynie o to, by pozbyć się problematycznych czy destrukcyjnych schematów, zachowań czy sposobów myślenia, ale o to, by między innymi rozwijać swoje mocne strony, lepiej sobie radzić, być bardziej skutecznym interpersonalnie i bardziej komfortowo czuć się we własnej skórze w obliczu rozmaitych sytuacji. Terapia przez Internet oraz psychoterapeuta online to także wybór osób, które prowadzą intensywny styl życia, często są w podróży i trudno byłoby im regularnie bywać w stacjonarnym gabinecie psychologicznym. Niektórzy ludzie doświadczają trudności, które utrudniają im wychodzenie z domu. Wtedy również kontakt ze specjalistą przez Skype jest rozwiązaniem korzystnym. Przynajmniej na początku, gdy inne opcje nie wchodzą w rachubę. Psychoterapia online ma też swoje ograniczenia Istnieją pewne problemy, które wymagają pomocy stacjonarnej. Można tu wymienić na przykład trudności, z którymi współwystępują tendencje zagrażające zdrowiu czy życiu danej osoby. Czasami terapia online ma takie same ograniczenia jak pomoc stacjonarna. Jest tak w przypadku dolegliwości, które wymagają specyficznej formy pomocy lub leczenia farmakologicznego bądź hospitalizacji. Więcej informacji o psychoterapii można znaleźć w wymienionych tutaj artykułach. Natomiast na kontakt z psychoterapeutą za pośrednictwem programu Skype można umówić się w tym miejscu.
  8. psycholog Natalia Popławska

    Psycholog online: zaburzenia lękowe - objawy

    Szacuje się, że nawet 30% pacjentów zgłaszających się do lekarzy pierwszego kontaktu cierpi na zaburzenia lękowe. Spora część wezwań pogotowia ratunkowego do chorych uskarżających się na zawał, czy udar, to wynik napadu paniki, a nie realne zagrożenie życia spowodowane dysfunkcją serca. Systematyczne zamartwianie się, lęk przed oceną, czy ataki paniki są najczęściej spotykanymi zaburzeniami lękowymi. Zaburzenia lękowe z napadami paniki Najogólniej ujmując zaburzenia lękowe z napadami paniki, to takie, w których spotyka się nagłe wystąpienie lęku, któremu towarzyszy kilka objawów somatycznych lub poznawczych. Objawami somatycznymi mogą być: zawroty głowy, drżenie rąk, wrażenie duszenia się, kołatanie serca itd. Objawami poznawczymi mogą być: strach przed rychłą śmiercią, utrata kontroli, czy zdrowia psychicznego. Po kilku takich napadach często pojawia się „strach przed strachem”, a osoby cierpiące na zaburzenia lękowe z napadami paniki stają się nadmierne wyczulone na wszelkie somatyczne doznania, np. lekki ból głowy mogą interpretować jak zbliżający się udar. Pojawia się wtedy błędna interpretacja doznań, które urastają do rangi katastrofy i wtedy pojawia się napad paniki. Jest kilka drobnych sposobów na radzenie sobie z atakami paniki, z których możesz skorzystać samodzielnie. Zapewne nie pomogą Ci się one uporać z przyczyną dolegliwości, ale mogą zmniejszyć Twój lęk. Fobia społeczna Fobia społeczna jest stosunkowo często rozpoznawanym zaburzeniem. Jego podstawą jest lęk przed negatywną oceną w kontakcie z innym człowiekiem, czy też w relacji społecznej. Istotą tego zaburzenia jest zarówno lęk przed oceną, jak i obawa, że dane zachowanie zostanie niezaakceptowane, a co najważniejsze – w konsekwencji będzie się to wiązało z utratą poczucia własnej wartości. Dlatego też osoby dotknięte fobią społeczną obawiają się wszelkich kontaktów międzyludzkich, ale z drugiej strony noszą w sobie pragnienie wywarcia na innych korzystnego wrażenia, co w konsekwencji doprowadza do małej wiary w siebie. Uogólnione zaburzenia lękowe Uogólnione zaburzenia lękowe są najczęściej rozpoznawanym ze spectrum zaburzeń lękowych. Jego dominującą cechą jest zamartwianie się. Osoby dotknięte tym zaburzeniem przez większość czasu odczuwają niepokój, podenerwowanie, drażliwość, napięcie, trudności z koncentracją i uczucie pustki. Wszelkie zaburzenia ze spectrum lękowych są najczęściej spotykanymi w gabinecie psychologa. Choć niektóre z nich wydają się być przerażające, a sytuacja absolutnie nie do zmienienia, nie jest to prawdą. Najlepiej udokumentowaną terapią w leczeniu lęków jest terapia poznawczo-behawioralna. Jej główną zaletą jest fakt, że nie trwa ona latami, a pierwsze efekty widoczne są stosunkowo szybko. Potrzebujesz dodatkowych wskazówek? Skorzystaj z darmowej porady na forum. Możesz też umówić się na płatną sesję z psychologiem online przez Skype.
  9. Napady paniki, choć wydają się być przerażające, nie są raczej poważnym zaburzeniem psychicznym, a już na pewno nie są objawami, których nie można się pozbyć. Szacuje się, że co dziesiąta osoba przynajmniej raz doświadczyła w swoim życiu ataków paniki. Istotne jest, aby uświadomić sobie, że te lęki nie mają potwierdzenia w przyszłości, a obawy (np. zaraz będę mieć zawał) są obarczone niskim ryzykiem spełnienia się. Czym jest lęk? W kontekście napadów paniki trudno wyobrazić sobie, że lęk jest wartościową reakcją, jednak z punktu biologicznego jest to reakcja, która pozwala ludzkości przetrwać. Kiedy pojawia się lęk, organizm przygotowuje się do walki lub ucieczki, dzięki temu jesteśmy w stanie uciec od potencjalnego zagrożenia lub z nim walczyć. Jednak takie przygotowanie ma też swoje skutki uboczne np. napięcie mięśni może spowodować drżenie lub ból albo szybsze oddychanie (w reakcji walcz/uciekaj mięśnie potrzebują więcej tlenu) może prowadzić do zawrotów głowy. Lęk umiejscowiony w odpowiednim miejscu i czasie (w faktycznym zagrożeniu) jest bardzo wartościową reakcją, problem pojawia się w chwili, kiedy występuje on bez wyraźnego zagrożenia. W obecnych czasach dominuje lęk przed psychologicznymi zagrożeniami – niesprostanie wyzwaniom, pokazanie się w złym świetle. Choć takie sytuacje nie wymagają zaangażowania organizmu do walki/ucieczki, reaguje on dokładnie tak samo, jak w przypadku realnych zagrożeń fizycznych. Objawy napadów paniki Napady paniki zdarzają się zazwyczaj niespodziewanie, towarzyszy im silny lęk i niepokój. Choć trwają one stosunkowo krótko, tak osoby zmagające się z tym problemem mają wrażenie, że ten lęk trwa godzinami. Dodatkowo towarzyszy temu strach przed umieraniem czy popadnięciem w obłęd. Osoby dotknięte atakami paniki najczęściej relacjonują takie reakcje fizyczne jak: kołatanie serca, zawroty głowy, pocenie się, poczucie dławienia się, drżenie rąk lub dygotanie oraz duszności. W trakcie napadu paniki najczęściej pojawiają się myśli takie jak: zaraz zemdleję, mam zawał, udławię się lub uduszę się. Są to zazwyczaj spotykane objawy, jednak istnieje wiele innych symptomów, które mogą wskazywać na wystąpienie zaburzenia lękowego z napadami paniki. Kiedy pojawiają się napady paniki? Napady paniki mogą pojawiać się zarówno spontanicznie, jak i sytuacyjnie. Spontaniczne napady pojawiają się „znikąd”, często trudno znaleźć jest ich przyczynę. Natomiast napady sytuacyjne powtarzają się wielokrotnie w tej samej sytuacji. Istotną kwestią jest, aby rozpoznać, czy napady stanowią trudność psychiczną, czy organiczną. Podobne objawy do napadów paniki można zauważyć przy zatruciu kofeiną, amfetaminą, czy przy nadczynności tarczycy. Co wywołuje napady paniki? Ważną kwestią dla osób cierpiących na zaburzenia lękowe jest znalezienie czynnika wyzwalającego atak. Najczęściej niestety jest on bardzo nieoczywisty i trudny do zlokalizowania, jednak poprzez szczegółową analizę można go wychwycić. Najczęściej mogą to być drobne, praktycznie niezauważalne myśli albo nadmierne wsłuchiwanie się we własne ciało. Jednak ważniejsze od znalezienia przyczyny jest nabycie umiejętności radzenia sobie z napadem. Czynniki podtrzymujące lęk Istotną kwestią jest to, aby uświadomić sobie, że reakcja naszego organizmu wynika z naszego spostrzeżenia sytuacji np. idąc ciemną ulicą na wszelki hałas możesz zareagować lękowo – „ktoś tam jest i zrobi mi krzywdę” ale w rzeczywistości będzie to np. przebiegający kot. Pomimo braku realnego zagrożenia, pojawi się myśl o ataku z czyjejś strony. Jest to błędna interpretacja zdarzenia, które może wywołać atak paniki. Osoby dotknięte zaburzeniem lękowym z atakami paniki wszelkie występujące objawy interpretują w katastroficznej formie – zawroty głowy – „zaraz stracę przytomność”, to zwiększa lęk, który z kolei nasila objawy, a one zwiększają lęk itd. Takie poruszanie się po błędnym kole może doprowadzić do napadu. Niektóre z pojawiających się myśli lub zachowań podtrzymują występowanie objawów, ma to na celu urealnienie potencjalnego zagrożenia i przygotowanie na nadchodzące niebezpieczeństwo. Zachowania zabezpieczające - są to złudne zachowania, które mają na celu ochronę przed katastrofą, np. osoba, u której pojawił się płytki oddech interpretuje to jako objaw duszenia się, zaczyna wtedy głęboko oddychać, aby nie doprowadzić do uduszenia. Jest to zachowanie zabezpieczające, które jednak nie uchroni przed hipotetycznym uduszeniem, a może doprowadzić do hiperwentylacji – zawrotów głowy, a nawet omdlenia. Takie zachowania podtrzymują lęk na dwa sposoby – przede wszystkim osoba, która stosuje zachowania zabezpieczające może im przypisać sukces, np. „robiło mi się słabo, napiłem się wody, nic się nie stało. Zawsze, kiedy robi mi się słabo, muszę się napić wody”. Po drugie, niektóre z zachowań mogą zwiększyć odczuwanie objawów, np. szybkie oddychanie, może doprowadzić do hiperwentylacji, czego konsekwencją może być omdlenie. Lęk antycypacyjny – są to obawy, że w miejscu czy sytuacji, w której kiedyś pojawił się atak paniki, pojawi się on znowu. Skutkuje on unikaniem tych sytuacji czy miejsc, a nawet ogromnym lękiem przed samą myślą, że można się tam znaleźć. Nadmierna czujność – inaczej nazywane skanowaniem – jest to nadmierna czujność na wszelkie potencjalne zagrożenia, szczególnie te płynące z organizmu np. wypicie większej ilości kawy może powodować nieregularne bicie serca, osoba cierpiąca na zaburzenia lękowe z napadami paniki może to zinterpretować jako zawał. Poza tym nasz organizm różnie zachowuje się w ciągu dnia i rzadko się zdarza, żeby wszystko było w idealnym porządku, dlatego też chwilowa trudność w złapaniu powietrza czy ból głowy nie muszą oznaczać od razu duszenia się czy udaru – a tak będą to spostrzegały osoby obarczone zaburzeniem lękowym. Najważniejsze w przypadku zaburzeń lękowych z napadami paniki jest nieuciekanie od ataków, każda ucieczka wzmacnia myśl o zbliżającej się katastrofie, ponadto nie ma wtedy możliwości zauważenia, że ten straszny z pozoru atak nie niesie za sobą poważnych konsekwencji. Życie w ciągłym lęku, przeplatane napadami paniki może być potwornie męczące, na szczęście terapia poznawczo-behawioralna odnotowuje najwyższą skuteczność w zapanowaniu nad napadami paniki. W dodatku sama terapia najczęściej obejmuje zaledwie kilka spotkań, dzięki którym w zupełności można przywrócić swoje życie do jego dawnego wyglądu.
  10. psycholog Rafał Olszak

    Psycholog online: jak się zmienić, jak się rozwijać

    Żeby się zmienić warto działać zdecydowanie... „Próba zmiany nic nie zmienia”(1) – to niestety prawda. Próbowanie jest niewystarczające. Trzeba wprowadzić zmianę i, co jeszcze trudniejsze, obstawać przy niej. W przeciwnym wypadku modyfikacja jest nietrwała – stare nawyki z łatwością powracają. To ważna kwestia, ale jeszcze bardziej ważkie jest to, że tak naprawdę mało kto w ogóle rzeczywiście rozważa zmianę. Przestań śnić i dokonaj zmiany „Osoba pogrążona we śnie sądzi, że poczuje się lepiej, jeśli zmieni się ktoś inny”(2) – ludzie zwykle skłonni są oczekiwać, że to okoliczności lub inne osoby ulegną zmianie. Zostanie wynaleziony cudowny lek, nie wymagająca wysiłku terapia albo świat nagle się odmieni, okoliczności zewnętrzne znienacka zaczną sprzyjać. Nie chcą wziąć w pełni odpowiedzialności za swój stan, swoje emocje, własną narrację i historię, lecz szukają winnych gdzie indziej. Z traumatycznej przeszłości czynią w zasadzie alibi dla życiowych niepowodzeń, zamiast przepracować ją i dzięki temu rozwinąć swój potencjał. Z problemów czynią centralny punkt zainteresowań, bo to łatwiejsze niż poszukiwanie rozwiązań i dążenie do konstruktywnego rozstrzygnięcia. Taka postawa ze zrozumiałych względów utrudnia realną pracę nad zmianą. Wyszukiwanie rozmaitych wymówek (terapia jest za droga [w zasadzie cenię mamonę bardziej niż własne zdrowie psychiczne], nie mam czasu, nie mam siły, nie mam motywacji, nie umiem, nie wiem jak, nie mam prawa, jestem za stary) jest powszechnie praktykowaną metodą unikania trudu, który musiałby zostać podjęty, aby zmiana mogła się faktycznie dokonać. Nie tędy droga. Należy przyjąć zobowiązanie zdrowienia. Nie czekaj w nieskończoność aż rozwiązanie samo przyjdzie „Zmiany przyjdą na pewno, lecz nie wtedy, kiedy się na nie czeka”(3) – jeżeli faktycznie pragnie się zmiany, chce się wyjść z depresji, zaburzeń lękowych, problemów w relacjach, „Syndromu DDA”, uzależnień, autodestrukcji… trzeba przestać oczekiwać zmiany, ale zakasać rękawy, całkowicie się zaangażować i zrobić wszystko, co konieczne, by osiągnąć efekty. Bierność, wymówki, usprawiedliwienia, zasłanianie się brakiem środków, unikanie dyskomfortu, odwlekanie prawdziwej pracy nad sobą, oczekiwanie aż inni załatwią sprawę, przywoływanie złej lub niedostatecznej szkoły życia w dzieciństwie w celu usprawiedliwień obecnego postępowania – to wszystko czynniki niepomocne, a często nawet szkodliwe. Na wszystko jest sposób, zwykle doskonale znany, trzeba jednak chcieć z niego skorzystać. Krok po kroku zmierzaj do celu „Jeśli mam coś zmienić, muszę iść naprzód”(4) – bez wykonywania kolejnych kroków we właściwym kierunku byłoby to niemożliwe. Bez realnych zmian uzdrowienie pozostanie odległe. Jeśli sytuacja nie poprawia się lub wręcz stopniowo ulega pogorszeniu to zupełnie jasnym jest, iż niezbędne jest wprowadzenie zmian w dotychczasowej strategii. To są dowody na rzecz tego, że zmiana jest nieodzowna. Należy je uwzględnić i zacząć działać. Zdejmij stopę z hamulca Odrębnym problemem są tak zwane wtórne korzyści z choroby, a w istocie swoiste kule u nogi. Jeśli z jakichś względów danej osobie tak jakby opłaca się chorować, bo otrzymuje szczególną uwagę, wyjątkową troskę, wygodnickie wsparcie, łatwe środki finansowe lub zyskuje nad wyraz dogodne położenie, powinna zrezygnować ze wszystkiego, co jest balastem utrudniającym wyleczenie. Czasem człowiek bardzo przyzwyczaja się do komfortów wynikających ze swojego stanu zdrowia, praktycznie uzależnia się od nich, więc jego motywacja do pracy nad sobą jest nijaka. Trzeba wyzbyć się roszczeń i przywilejów na rzecz zdrowego funkcjonowania, które jest wartością nadrzędną. Należy uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie czy i ewentualnie jakie czerpie się korzyści ze swojej choroby i uznać je za hamulce na drodze do wyzdrowienia. Cierpienie napędza zmianę Psycholog David Bakan poczynił niedgdyś spostrzeżenie, że „cierpienie jest wielkim motywatorem rozwoju”. Żeby jednak móc wykorzystać ten potencjał, tę motywację, konieczne jest wzięcie odpowiedzialności za swój stan. Sukces leczenia wielu dolegliwości psychicznych w 50% zależy od pacjenta. Warto więc zmienić niekorzystne przekonania i założenia jakoby leczenie kosztowało zbyt wiele pracy, było zbyt kosztowne, było niemożliwe do ukończenia, było czymś na co dana osoba nie zasługuje albo czego nie jest warta. To wszystko są przeświadczenia, które można, trzeba i warto zmodyfikować na rzecz bardziej sprzyjających leczeniu zapatrywań. To pozwoli robić postępy, a z czasem popłaci, przyniesie wymierne efekty. Podsumowując, jeśli przekonania przeszkadzają w rozwoju, warto rozpatrzyć ich zmianę, co zapoczątkuje zdrowienie, poprawę sytuacji. 1 Sir John Douglas Cockcroft 2 Anthony de Mello 3 Stefan Kisielewski 4 James Redfield
  11. psycholog Rafał Olszak

    Terapia małżeńska, psychoterapia dla par

    Skąd czerpać motywację do terapii dla par / małżeńskiej? Na przykład z powodu troski o własne dobro – by mieć lepiej funkcjonujący związek, który pełniej zaspokaja potrzeby. Innym źródłem motywacji może być świadomość tego, jak problemy w relacji mogą odbijać się negatywnie na dzieciach, które otrzymują przecież od swoich rodziców obraz tego, jak wygląda związek intymny dwojga ludzi. W przyszłości będzie to rzutować na ich własne relacje. Kolejnym źródłem motywacji może być powodowana uczuciem do partnera troska o to, by nie wyrządzać mu krzywdy, nie ranić go w żaden sposób, gdyż jest to osoba, którą darzy się miłością. Terapia małżeńska - co ją utrudnia? Co może stanowić przeszkodę w terapii? Czasami jest to niewiara w możliwość pozytywnej zmiany, lęk przed czymś nowym, blokada przed ujawnianiem swoich problemów komuś spoza rodziny, terapeucie. Niekiedy problemem jest silne przeświadczenie, że z absolutnie wszystkim należy radzić sobie samemu, bez żadnego wsparcia. Warto w tym miejscu na marginesie zaznaczyć, że co do zasady psycholog nie wyręcza klienta w zakresie wprowadzania zmian – bazując na wiedzy psychologicznej podsuwa możliwe rozwiązania, które mają szansę zadziałać lub naucza pewnych umiejętności ułatwiających wprowadzanie korzystnych zmian. Poważną przeszkodą w terapii bywa zwlekanie z jej rozpoczęciem do momentu, aż kryzys w relacji urasta do ogromnych, bardzo poważnych rozmiarów. To, że nigdy nie jest za późno na poprawę sytuacji to mit. W istocie lepiej nie odkładać pracy nad związkiem w nieskończoność – warto w miarę możliwości wcześnie zgłosić się po pomoc po tym, gdy uzna się, że samemu nie bardzo udaje się rozwiązać problemy. Kłopotem bywają też indywidualne trudności poszczególnych partnerów, które mogą wymagać psychoterapii sam na sam z terapeutą, a nie we troje podczas terapii par. Można tu wymienić na przykład zaburzenia osobowości, niskie poczucie własnej wartości, problematyczny gniew, uzależnienia czy też zaburzenia depresyjne, czyli takie zagadnienia, które wymagają przede wszystkim terapii indywidualnej. Czasami terapia dla pojedynczej osoby może odbywać się równolegle do terapii małżeńskiej, innym razem wskazane jest, by ją poprzedzała. Psychoterapia dla par - jakie są przyczyny problemów w związku? Psychoterapia małżeńska znana również jako psychoterapia dla par jest wybierana z różnych powodów. Czasami są to częste kłótnie, brak porozumienia w zakresie tego jak wychowywać dzieci, trudności w zakresie komunikacji, problemy seksualne (zwłaszcza po okresie paru lat, gdy namiętność ulega zmianie), oddalenie się od siebie. Niekiedy zdarza się, że po okresie pierwszych kilku upojnych lat i okresie względnie pokojowego docierania się pary następują poważniejsze zgrzyty, gdy różnice charakterów dają o sobie znać w bardziej dosadny sposób. Bywa, że problemy wynikają z różnego rodzaju założeń i przekonań wyniesionych z domu rodzinnego, które są sprzeczne u każdego z partnerów. Bywa, że dopóki ludzie rzeczywiście nie zaczynają żyć ze sobą, być „pełnoetatową parą” nie ujawniają się w całości przekonania na temat ról kobiety i mężczyzny w związku. Niektóre z tych idei da się zweryfikować lub zmienić, zastąpić bardziej korzystnymi, a w każdym razie lepszymi w tym sensie, że pozytywnie wpływają na jakość relacji zamiast ją utrudniać. Czasami psychoterapia dla par wybierana jest wtedy, gdy partnerzy czują, że dzieje się coś złego, związek słabnie, a chcą temu zapobiec, skutecznie przeciwdziałać zanim sytuacja dobitnie pogorszy się. Niejednokrotnie zdarza się również, że na terapię małżeńską umawiają się pary, w których pojawiła się jakiegoś rodzaju nielojalność, kłamstwo lub zdrada seksualna, romans. Crane pisząc o wskazaniach do terapii zwraca uwagę, że terapia jest możliwa w następujących sytuacjach: Psychoterapia małżeńska - nie sztuką jest nie mieć problemów, bo to niemożliwe, sztuką jest umieć je rozwiązywać Psychoterapia dla par oferowania w gabinecie ocalsiebie.pl koncentruje się na poszukiwaniu konkretnych, namacalnych rozwiązań. Czerpie również w pewnym stopniu z protokołu terapii poznawczo-behawioralnej w szczególności w kontekście pracy nad przekonaniami, sposobami myślenia o tym, co ma miejsce w związku. Zazwyczaj nie przekracza liczby 10-15 sesji. Psychoterapia małżeńska z Gabinetem Ocal Siebie może odbywać się online, przez Skype, co stanowi bardzo wygodne rozwiązanie. Nie trzeba dojeżdżać do gabinetu, można mieć psychologa z dala od miejsca zamieszkania, mieć psychologa, psychoterapeutę mówiącego po polsku podczas gdy mieszka się poza granicami Polski. Terapia online pozwala także po prostu oszczędzić czas, bo nie trzeba wychodzić z domu. Psychoterapia przez internet jest równie skuteczna jak terapia stacjonarna - przebiega analogicznie, bo różnica polega w zasadzie tylko na tym, że psychologa widzi się na ekranie monitora, a nie na fotelu w gabinecie. Jak już wspomniano, lepiej spróbować późno niż wcale, ale zdecydowanie korzystniej jest nie traktować terapii małżeńskiej jak ostatnia deska ratunku, lecz stosowane w porę rozwiązanie mające pomóc poprawić jakość relacji.
  12. Kiedy do gabinetu, psychologa, psychoterapeuty? Częstokroć do gabinetu psychoterapii zgłaszają się ludzie chcący skonsultować się w celu uzyskania informacji jak zachowywać się w kontakcie z osobą chorą, cierpiącą, przechodzącą trudne chwile, wymagającą wsparcia. W tym sensie wizyta w gabinecie nie ma więc związku z leczeniem, a raczej jest formą psychoedukacji – poszerzania wiedzy na tematy związane ze zdrowiem psychicznym, uwzględniwszy specyfikę i kontekst konkretnego przypadku. Część osób odwiedza gabinet psychoterapii szczególnie ceniąc sobie możliwość dyskusji na każdy temat, bez tabu, bez udawania i kreowania się na kogoś innego, niż są. Terapeuta nie jest wprawdzie spowiednikiem i nie daje rozgrzeszenia, ani też kimś w rodzaju doradcy, ale prowadząc rozmowę w szczególny sposób prowadzi do przepracowania, "obgadania" pewnych kwestii w taki sposób, by klient uzyskał satysfakcjonujące rezultaty - podjął optymalne decyzje, zweryfikował swoje zapatrywania i uporał się z dręczącymi go dylematami. Osoby zgłaszające się do gabinetu uskarżają się na różnorakie dolegliwości: objawy lękowe, depresyjne, doznania bólowe, zaburzenia snu, zaburzenia jedzenia, trudności w skupieniu i trzymywaniu uwagi oraz inne. Zgłaszane problemy mogą dotyczyć pogorszonego codziennego funkcjonowania w wyniku nieustępującego zmęczenia, chronicznego uczucia wyczerpania i braku motywacji do działania, trudności w wykonywaniu obowiązków domowych lub zawodowych. Często zgłaszanymi trudnościami są problemy w życiu rodzinnym - konflikty z członkami rodziny wynikające na przykład z braku odpowiedniej troski lub ze względu na nadopiekuńczość. Bywa, że ludzie doświadczają bardzo obciążającego poczucia winy z racji krzywdy wyrządzanej rodzinie lub poczucia krzywda w związku ze złym traktowaniem przez domowników. Skargi dotyczą także niesatysfakcjonujących relacji emocjonalnych zarówno towarzyskich jak i partnerskich, małżeńskich. Problemem bywa poczucie niemożności zaufania albo wprost przeciwnie - przeświadczenie, że zanadto zawierzyło się partnerowi, który teraz to wykorzystuje. Niektórzy klienci uskarżają się na lęk w sytuacjach społecznych, poczucie bycia nieadekwatnym bądź odrzucanym, nieatrakcyjnym towarzysko. Część osób zgłasza się z problemem polegającym na nieumiejętnosći stworzenia trwałego związku uczuciowego pomimo nieradzenia sobie z samotnością. Nierzadko do gabinetu trafiają również osoby, które stoją przed jakimś trudnym dylematem, zmagają się z wątpliwościami, utrudniającymi podjęcie konkretnej decyzji. Psychoterapeuta oczywiście nie jest wszystkowiedzącym ekspertem, który mówi, jak należy postąpić. Posiada jednak umiejętności takiego kierowania rozmową, by proces podejmowania decyzji przez klienta był możliwie najbardziej efektywny i zakończył się optymalnym rozstrzygnięciem. W poradniach i gabinetach omawiane są także kwestie związane z rodzicielstwem i wzywaniami, jakie ono stawia. Bywa, że klienci zgłaszają się z trudnościami przy wychowywaniu dzieci, doświadczają nadmiernego lęku z powodu przeświadczenia o własnej niekompetencji i obaw, że nie zrealizuje się prawidłowo obowiązków rodzicielskich. Dorosłe dzieci zmagają się niekiedy z trudnościami, które wynikają z nadmiernego angażowania się rodziców w ich życie czy sposób wychowywania własnego potomstwa. Tak dorosłe dzieci jak i ich rodzice uskarżają się na trudności wynikające z niespełniania wzajemnych oczekiwań: dzieci mają żal za "złe" wychowanie, które nieprzygotowało ich do dorosłego życia, dorośli miewają pretensje do dzieci, że marnują swój potencjał i nie chcą kroczyć ścieżką, którą dla nich zaplanowali. Klientami gabinetów psychoterapii i poradni psychologicznych są także osoby, które zmagają się z trudnościami w związkach małżeńskich - z niewiernością, nieudanym współżyciem seksualnym, niedopasowaniem fizycznym bądź psychicznym. Czasami pary decydują się na pracę nad swoim małżeństwem gdy spostrzegają, że bezczynność w końcu najpewniej doprowadzi do rozwodu. Inny rodzaj problemów, z jakimi ludzie zgłaszają się do psychoterapeutów, to problemy zawodowe. Poczucie błędnego wyboru zawodu, własnych niekompetencji, trudności w używaniu swoich umiejętności, przekonanie o byciu niedocenianym i nieadekwatnie wynagradzanym, gniew z powodu braku awansó, poczucie krzywdy w związku z trudnymi warunkami pracy czy specyficznym traktowaniem przez współpracowników i pracodawcę. Kolejnym przykładem motywu wizyty w gabinecie jest chęć uzyskania fachowej pomocy w zrywaniu z nałogiem. Na przykład coraz więcej ludzi usiłuje rzucić palenie, ale mimo wytężonych starań i licznych eksperymentów wciąż prędzej czy później znowu sięgają po papierosa. Psychoterapia jest w stanie wydatnie wpłynąć na motywację do rzucenia nałogu oraz znacząco ułatwić zerwanie z paleniem. Nie inaczej jest w przypadku innych złych nawyków i uzależnień – kompulsywnego jedzenia, zakupów, hazardu. Z psychoterapeutą spotykają się także osoby przeżywające kryzys, przechodzące zawirowania życiowe, narażone na duży stres lub trudne emocjonalnie doświadczenia. Z jednej strony mają szansę uzyskać praktyczne wskazówki, w jaki sposób wydajnie radzić sobie z przeżywanymi stanami, by nie paść ich ofiarą. Z drugiej strony mogą uzyskać wsparcie, pomoc psychologiczną, co ułatwia im utrzymanie wewnętrznej równowagi, a to sprzyja sprostaniu wyzwaniom codzienności. W gabinecie pojawiają się też klienci, którzy zauważają u siebie niepokojące sygnały, więc chcą się upewnić, czy nie są to zwiastuny jakiegoś problemu. Przykładem mogą być osoby borykające się z nawracającymi dolegliwościami, które zdaniem lekarza medycyny nie wynikają z choroby organizmu, lecz prawdopodobnie mają podłoże psychiczne – być może są objawami somatycznymi (fizycznymi) nerwicy. Wsparcia szukają osoby, które samodzielnie rozpoznały u siebie trudności natury psychicznej w oparciu o informacje na przykład znalezione w Internecie. Psychoterapeuta jest w stanie na podstawie prawidłowo rozpoznanych objawów postawić fachową diagnozę oraz przedstawić jakie są możliwości leczenia. Innym motywem wizyty jest swoista forma profilaktyki zdrowia psychicznego – chęć zapobiegania trudnościom poprzez możliwie najwcześniejsze interweniowanie niejako z wyprzedzeniem. W tym wypadku chodzi o to, by w porę przyjąć odpowiednią postawę, nabyć potrzebne kompetencje, żeby w razie pojawienia się kryzysu być na niego lepiej przygotowanym, móc mu lepiej podołać. Przykładem mogą być osoby rozpatrujące rozwód bądź spodziewające się w swoim życiu fatalnego biegu wydarzeń w najbliższej przyszłości. Nierzadko na psychoterapii korzystają też osoby, które: pragną większej pewności siebie gdyż nieśmiałość nadmiernie utrudnia im normalne funkcjonowanie i spełnianie potrzeb, chcą ulepszyć swoje umiejętności komunikacyjne, asertywność, by lepiej radzić sobie w kontakcie z innymi. Tematem przewodnim psychoterapii bywają problemy w bliskich związkach, kłopoty w relacjach rodzinnych, trudności w kontaktach z ważnymi z punktu widzenia klienta osobami w jego życiu. Częstym motywem rozpoczęcia psychoterapii jest pragnienie rozprawienia się z chronicznie obniżonym nastrojem, uczuciem rezygnacji, depresją. Zaburzenie depresyjne jest jednym z najpowszechniejszych problemów psychicznych, z jakim zmagają się ludzie w każdym wieku, częściej kobiety niż mężczyźni. Co piąta matka cierpi na depresję poporodową. Poza depresją, psychoterapia generalnie sprawdza się w przypadku rozpoznawania i leczenia różnorakich zaburzeń i chorób psychicznych jak na przykład schizofrenia, zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia), lęk uogólniony, fobia społeczna, zaburzenia nerwicowe, zaburzenia osobowości. Psychoterapia jest użyteczna również w przypadku osób, które doświadczyły skrajnie trudnych przeżyć, wypadków, krytycznych zdarzeń, nadużyć bądź przemocy, albo wciąż są narażone na fatalny wpływ choćby ze strony toksycznych partnerów. Trauma, skrajnie wysoki stres to powody, z których ludzie decydują się na skorzystanie z pomocy profesjonalistów w dziedzinie psychoterapii. Psychoterapia nie jest tylko leczeniem zaburzeń, ale także sposobnością do rozwijania umiejętności niezbędnych do realizacji zamierzeń i osiągania upragnionych celów wykraczających poza bieżące możliwości jednostki. Ludzie uczą się lepiej radzić sobie ze stresem, frustracją, trudnymi emocjami... pokonują własne wewnętrzne blokady i przełamują schematy, które ich ograniczały. To tylko część powodów, dla których ludzie zgłaszają się do gabinetu psychoterapii. Jak widać część z wymienionych powyżej motywów dotyczy właściwie każdego człowieka - z niektórymi problemami jedni radzą sobie lepiej, inni gorzej, a część osób po prostu uczy się z nimi żyć. Są jednak i tacy, którzy czują potrzebę rozwiązywania swoich trudności, dylematów przy wsparciu osoby, która fachowo wesprze ich w tych staraniach bazując na aktualnej wiedzy psychologicznej i bieżących wynikach badań. W gabinecie psychoterapii mogą liczyć na tego rodzaju wsparcie.
  13. psycholog Rafał Olszak

    Cechy psychoterapii poznawczo-behawioralnej

    Początkowo do terapii poznawczo-behawioralnej specjaliści podchodzili sceptycznie. Były to jeszcze czasy, gdy dominowała psychoanaliza. Można jednak powiedzieć, że sceptycyzm wyszedł terapii poznawczo-behawioralnej na dobre. Poddawano ją licznym badaniom pod kątem skuteczności. I jest tak do teraz. Właściwie to jeden z ważnych aspektów tej formy psychoterapii – używa się sprawdzonych technik o potwierdzonej naukowo wydajności. Jakie jeszcze są cechy tej formy psychoterapii? [1] Przejrzystość i prostota założeń teoretycznych Psychoterapia poznawczo-behawioralna stanowczo NIE jest uskutecznianiem czarnej magii lub mąceniem wody, by się zdawała głębsza. Podstawowym założeniem jest pogląd, że zmieniając sposób myślenia człowieka można skutecznie wpłynąć na jego nastrój i postępowanie. Psychoterapia ma również przejrzystą strukturę – około 50-minutowe sesje odbywają się zwykle raz w tygodniu, w większości przypadków nie dłużej niż przez 12 tygodni. W trakcie sesji stosowane są techniki o potwierdzonej naukowo skuteczności. [2] Odwoływanie się do zdrowego rozsądku i przystępność Psychoterapia poznawczo-behawioralna odbywa się w taki sposób, by pacjent mógł z niej wynieść jak najwięcej. Terapeuta nie używa specjalistycznego żargonu, lecz stara się mówić językiem klienta, w przystępny sposób skłaniać go do wprowadzania określonych zmian w postępowaniu i do pracy nad swoim sposobem myślenia. Z psychoterapii poznawczo-behawioralnej może korzystać niemal każdy. [3] Optymizm Terapia zakłada, że choć człowiek nie ma pełnej kontroli nad tym, co się dzieje, to jednak nie pozbawia go to możliwość świadomego oddziaływania na swoje życie. Psychoterapia poznawczo-behawioralna kładzie nacisk na wiarę w sens i możliwość zmiany na lepsze. Zakres zmian często nie jest nieograniczony, ale nawet w takich wypadkach możliwa poprawa może być wydatna i napawać optymizmem. [4] Orientacja na cel Już na pierwszych sesjach określa się, jaki konkretnie ma być cel psychoterapii oraz w jaki sposób mierzone będą postępy. Terapeuta uczciwie od początku określa przybliżony czas współpracy i informuje, co w tym czasie będzie do zrobienia. Pacjent wie, że w ogromnej mierze wynik terapii zależy od jego zaangażowania i wysiłku włożonego w pracę nad sobą oraz realizację zaleceń. [5] Krótkoterminowość Psychoterapia poznawczo-behawioralna jest dobrze zabezpieczona przed zjawiskiem „dryfu terapeutycznego” (ciągnięcia się psychoterapii bez końca w bliżej nieokreślonym kierunku). Cele i przybliżony czas współpracy ustala się na wstępie. Terapia poszczególnych zaburzeń z reguły nie przekracza 12-20 sesji. [6] Nastawienie na teraźniejszość Choć doświadczenia z przeszłości pacjenta nie są bagatelizowane, nacisk kładziony jest na to, co tu i teraz. Punktem wyjścia dla diagnozy jest zawsze teraźniejszość. Celem jest zmiana, która urzeczywistniła by się w optymalnym czasie i była trwała. Nie analizuje się w nieskończoność przeszłości ani nie duma bez końca nad możliwymi powodami zaistnienia problemu (których zwykle może być bardzo wiele). Ważne, by wziąć trudność na warsztat i skutecznie uporać się z nią oraz zapobiec nawrotom. [7] Aktywność W terapii poznawczo-behawioralnej ma miejsce interakcja pacjenta i psychoterapeuty. Nie jest tak, że pacjent tylko słucha wykładu terapeuty, ani nie jest też tak, że to terapeuta siedzi w kącie i jedynie biernie wysłuchuje pacjenta. Obie strony są aktywne, uczestniczą w dyskusji. Jak trafnie stwierdza Jacek Kubitsky: „Terapeuta traktuje pacjenta jako kompetentnego współpracownika, który stara się rozwiązać problem”. Ponadto aktywność dotyczy też czasu między sesjami – pacjent wykonuje prace osobiste i wdraża w życie umiejętności oraz wiedzę wyniesioną ze spotkań z psychoterapeutą. Terapia to nie tylko „posiedzenia” raz w tygodniu, ale cały czas od pierwszej do ostatniej sesji. [8] Indywidualizacja terapii Podręcznikowe opisy różnorakich zaburzeń oraz kryteria diagnostyczne to jedno, ale realne problemy konkretnych jednostek to co innego. Każdy jest indywidualnością – choroby psychiczne mają bardzo różny obraz i przebieg. Każdorazowo psychoterapeuta dostosowuje repertuar swoich działań i przebieg psychoterapii do potrzeb i możliwości konkretnej osoby. [9] Wgląd Nie jest tak, że pacjent pozostaje zupełnie niewtajemniczony, nie wie co, po co i dlaczego, ale na bieżąco jest informowany o diagnozie, o znaczeniu i powodach stosowania określonych procedur, technik, ćwiczeń itd. [10] Weryfikacja metod leczenia W toku psychoterapii stosowane są procedury o sprawdzonej skuteczności. W trakcie pacjent także ocenia swoje postępy i bieżący stan – na przykład stosując kwestionariusze lub wypełniając testy psychologiczne. [11] Psychoterapia z przyszłością Psychoterapia poznawczo-behawioralna jest wciąż doskonalona, rozwija się. Niedawne badania dowiodły, że terapia poznawcza w wielu wypadkach wpływa na zmiany mózgu człowieka analogicznie jak środki farmakologiczne (Ledley et al., 2010). Formuła psychoterapii poznawczo-behawioralnej umożliwia pomoc psychologiczną także przez Internet, z wykorzystaniem narzędzi online oraz darmowego programu do wideorozmów Skype. Usługi takie świadczy także nasz gabinet - psychoterapia przez Internet z pisemnymi raportami po każdej sesji oraz dostępem do platformy online z pracami osobistymi i codziennym kontaktem z terapeutą.
  14. psycholog Rafał Olszak

    Płeć psychoterapeuty dla ciebie

    Płeć psychoterapeuty - wybrać psychoterapeutę czy psychoterapeutkę? Co do zasady nie powinno to mieć znaczenia, czy psychoterapię prowadzi osoba płci żeńskiej czy męskiej, ponieważ taki sam program szkolenia przechodzą kobiety i mężczyźni. Te same obowiązują obie płcie zasady i procedury. W wielu wypadkach płeć psychoterapeuty nie będzie miała zatem znaczenia. Ważne by złapać dobry kontakt – a czy to będzie kontakt z terapeutą – mężczyzną czy terapeutką – kobietą, to sprawa niejako drugorzędna. Można jednak wyobrazić sobie pewne specyficzne sytuacje, gdy płeć będzie odgrywała potencjalnie istotną rolę. Jeśli na przykład klientka (kobieta) przeżywa różne trudności w relacjach z płcią przeciwną może się okazać, że właśnie kontakt z terapeutą będzie szczególnie owocny, ponieważ pacjentka właśnie w relacji z mężczyzną najszybciej ujawnij problematyczne postawy i myśli, więc sprawnie będzie można je wziąć na warsztat. Z drugiej strony, w innym wypadku, klientka mogłaby mieć mniejsze opory i łatwiej otworzyć się na relację terapeutyczną w kontakcie z drugą kobietą, gdyby problemy do przepracowania dotyczyły kobiecych – w potocznym rozumieniu – spraw. Jeszcze inna sytuacja mogłaby mieć miejsce, gdyby pacjentka lub pacjent czuli się szczególnie zmobilizowani do pracy nad sobą w kontakcie z taką czy inną płcią, co także przecież może mieć miejsce. Wiele zależy również od specyfiki problemu. Gdy ktoś doświadcza problemów w relacji z ojcem a mimo to poszukuje psychoterapeutki kobiety, nasuwa się pytanie, czy aby na pewno jest to najlepszy sposób. Jeśli dana osoba odczuwa nieśmiałość w obecności płci przeciwnej może szczególnie dużo wynieść właśnie z kontaktu z osobą takiej płci. Mogłaby oswoić się z kontaktem z kimś takim, co ominęłoby ją w terapii z osobą tej samej płci. Jeżeli w historii pacjentki istotną rolę odgrywa fakt, że została porzucona przez ojca (który był nieobecny emocjonalnie, niedostępny lub rzeczywiście zniknął z życia córki), wówczas może uznać za wyjątkowo owocny kontakt z terapeutą mężczyzną. W wypadku, gdy kobieta ma za sobą pasmo nieudanych relacji z mężczyznami, może właśnie w kontakcie z psychoterapeutą, a nie psychoterapeutką, spojrzeć na ten temat z innej perspektywy (często z tego powodu z terapeutami kontaktują się panie z tzw. syndromem kobiety kochającej za bardzo, który znany jest też jako podatność na zranienie). Podsumowując, dobór terapeuty jest sprawą indywidualną i choć płeć osoby prowadzącej psychoterapię nie ma zasadniczego znaczenia, w niektórych przypadkach może odegrać pewną rolę w kontekście nawiązywania relacji terapeutycznej, co niekiedy może przebiegać sprawniej w pracy z mężczyzną, a czasem z kobietą. To zależy od specyfiki problemu i tego, jakie przekonania na temat płci ma pacjent. Czasem rozstrzygnięciem jest psychoterapia z udziałem dwojga terapeutów – rozwiązanie takie bywa stosowane w niektórych gabinetach oferujących psychoterapię par. Wówczas żadna płeć nie czuje się faworyzowana, bo w spotkaniu bierze udział czworo ludzi: para lub małżeństwo oraz dwoje terapeutów.
  15. psycholog Rafał Olszak

    Psycholog online: co to jest dryf terapeutyczny

    Czasem terapia w subiektywnym odczuciu klienta, terapeuty bądź obu stron jest pomocna. Zdarza się, że proces psychoterapii postępuje w taki sposób, że jasnym jest, iż następuje poprawa i, mówiąc kolokwialnie, wszystko idzie w dobrym kierunku. Czy jednak zdanie się całkowicie i wyłącznie na intuicję zawsze stanowi najlepsze rozwiązanie? Nie wydaje się, by to było dobrym pomysłem. Właśnie dlatego tak ważne jest, by psychoterapii przyświecał konkretny, dobrze opisany cel oraz żeby miała ona określony program. W przeciwnym wypadku wzrasta ryzyko zjawiska o nazwie dryf terapeutyczny. Dryf terapeutyczny to negatywne, niepożądane zjawisko, które polega na tym, że proces psychoterapii wydaje się dryfować bez konkretnego celu, trwać, ale bez uchwytnych postępów, od spotkania do spotkania, które niczego namacalnego nie zmieniają. Terapia może wnosić pewne wartości, ale klient nie jest w stanie ich praktycznie spożytkować, by realnie i trwale zmienić swój stan. Nie są mierzone postępy na drodze do celów, ponieważ te cele nie zostały dostatecznie konkretnie opisane, są nieprecyzyjne i z tego powodu właściwie trudno powiedzieć, czy terapia zbliża do nich klienta. Dryf terapeutyczny zwykle bywa skutkiem: nieprawidłowo zdefiniowanych celów sesji terapeutycznych (określenie ich zbyt ogólnie, niezoperacjonalizowanych czyli bez możliwości jakiegokolwiek zmierzenia lub odnotowania przynajmniej oględnie ewentualnych postępów); konfliktu między oczekiwaniami, celami terapeuty i klienta (kiedy np. klient chce się uporać z depresją, ale usilnie unika uznania, że jest ona następstwem trwania w destrukcyjnym nałogu, z którego jednakże nie chce rezygnować; kiedy np. klient ma nierealistyczne oczekiwania bo spodziewa się niesłychanej rewolucji bez większego wysiłku podczas gdy konieczny jest jego aktywny udział w terapii, przepracowywanie problemów, uwzględnianie zaleceń, wykonywanie prac osobistych itd.; gdy de facto klient nie jest przynajmniej na danym etapie współpracy zainteresowany psychoterapią, ponieważ przyszedł na terapię naciskany przez współmałżonka bądź pracodawcę); unikania poznawczo-behawioralnego (gdy jednostka nie przyjmuje do wiadomości rzeczywistych powodów swoich problemów bądź usilnie unika przykrych emocji, nieodzownie towarzyszących rzeczywistemu konfrontowaniu się ze źródłami problemów psychicznych; gdy osoba unika sytuacji, które jawią się jej jako trudne lub nieprzyjemne, ale ich przeżywanie jest niezbędne do poprawy stanu bądź położenia); braku spójnej i ukierunkowanej konceptualizacji problemu / przypadku (czyli braku w dostatecznie dobry sposób opisujących stan faktyczny odpowiedzi na pytania: co stanowi problem, jak to się dzieje, że problem nie jest rozwiązywany samodzielnie przez pacjenta i co go podtrzymuje, dlaczego doszło do powstania problemu; brak wystarczająco solidnych odpowiedzi na te pytania uniemożliwia praktycznie wytyczenie drogi dalszego postępowania terapeutycznego). Jeżeli klient psychoterapeuty ma poczucie dryfowania albo psychoterapeuta ma wrażenie, że klient drepcze w miejscu i z różnych względów sam sobie ogranicza postępy, należy bacznie przyjrzeć się wyżej opisanym czterem obszarom problemowym i omówić te kwestie. Przyczyną ograniczonej skuteczności psychoterapii może być też nieprzestrzeganie warunków udanej terapii.
  16. psycholog Rafał Olszak

    Samopomoc w razie bardzo trudnych emocji

    Istnieje narzędzie, które można wykorzystać, by poprawić lub po prostu unormować sobie nastrój, spowodować pożądaną zmianę zachowania, ewentualnie zmienić sposób myślenia psujący relację z innymi. Tym narzędziem jest STABILIZATOR INTRAPSYCHICZNY / ZAPIS MYŚLI (zapis dotyczący stanu wewnętrznego), który początkowo stosuje się poprzez wykorzystanie specjalnego formularza. Późneij, po nabyciu biegłości w użytkowaniu tego instrumentu stosuje się go rutynowo, „w myślach”, bez użycia kwestionariusza. Początkowo jest on jednak niezwykle pomocny, a na etapie poznawania narzędzia – wręcz nieodzowny. Aby sprawdzić jak działa STABILIZATOR INTRAPSYCHICZNY proszę postępować według wskazówek. Z narzędzia można korzystać w dowolnym sprzyjającym momencie, gdy ma się chwilę, by starannie sobie wszystko opisać. Do użytku narzędzia bardzo pomocna jest znajomość zniekształceń poznawczych. Przedstawiona niżej wersja jest wariantem podstawowym. Zarówno użytkowanie tej, jak i bardziej zaawansowanej, rozbudowanej wersji może być omówione w trakcie sesji psychoterapii. Zasadniczo STABILIZATOR INTRAPSYCHICZNY jest do samodzielnego użytku, ale niekiedy warto go wykorzystać razem z partnerem bądź terapeutą, by dostatecznie dobrze opracować etapy związane z gromadzeniem i oceną dowodów. Atutem tego narzędzia jest jego błyskotliwa prostota i fakt, że nie wymaga ono znacznej wiedzy psychologicznej czy specjalistycznych umiejętności. Dzięki temu mogą go używać także osoby, które mają problemy z koncentracją na przykład w związku z depresją bądź lękiem. STABILIZATOR INTRAPSYCHICZNY (wersja podstawowa) [1] CZYNNIK SPUSTOWY Czynnik spustowy to inaczej bodziec, który wywołuje naszą reakcję, wywołuje emocje, myśli i uruchamia pewne zachowanie. Takim bodźcem najczęściej jest jakaś sytuacja. Proszę przywołać z pamięci sytuację z ostatniego tygodnia, która spowodowała przykre emocje, a następnie dokończyć trzy poniższe zdania. Ta sytuacja miała miejsce, gdy… W tej sytuacji oprócz mnie uczestniczył… Pamiętam tą sytuację tak dobrze ponieważ… Przykład – Ta sytuacja miała miejsce, gdy w poniedziałek wróciłam do domu po pracy. W tej sytuacji oprócz mnie uczestniczył mój mąż. Pamiętam tą sytuację tak dobrze ponieważ ubodło mnie, że nawet na mnie nie spojrzał, wcale go nie obchodziło, że przyniosłam ciężkie zakupy. Przykład 2 – Ta sytuacja miała miejsce, gdy w sobotę siedziałam sama w domu. W tej sytuacji oprócz mnie nikt nie uczestniczył. Pamiętam tą sytuację tak dobrze ponieważ to był wyjątkowo ponury dzień. [2] REAKCJA EMOCJONALNA Opisana wcześniej sytuacja wywołała pewne uczucia. Proszę określić, jaka emocja lub jaki nastrój dominował w trakcie danej sytuacji. Jeśli odczuć było kilka, proszę wskazać nie więcej niż 3, tak by jak najtrafniej opisać, co się czuło. Następnie proszę określić natężenie każdego ze wskazanych uczuć w skali od 0 do 100% i wartość tą napisać obok danej emocji. Przykład – Smutek (70%), Złość (80%), Samotność (60%) Przykład 2 – Depresyjność (100%), Beznadziejność (100%), Samotność (100%) [3] NATYCHMIASTOWE PRZEMYŚLENIA Określona sytuacja wywołała pewne emocje, ale towarzyszyły jej też jakieś przemyślenia. W terapii poznawczej takie błyskawicznie, samoczynnie nasuwające się myśli określa się jako myśli automatyczne. To takie treści poznawcze, myśli, refleksje lub wyobrażenia, które gwałtownie przychodzą nam do głowy w niekontrolowalny sposób, gdy doświadczamy różnych sytuacji. Proszę wypisać od 2 do 10 myśli, które przyszły Państwu do głowy w związku z przeżywaną sytuacją. Przykład – Nie zależy mu na mnie. On mnie po prostu nie kocha. Nie jestem dla niego ważna. Ten związek to farsa. Jestem bezwartościowa. Przykład 2 – Nigdy nie uwolnię się od depresji. Jestem całkowicie bezwartościowa. Mam czarną dziurę w środku, która pochłania każdy promień światła. Cierpienie jest nie do zniesienia więc muszę odebrać sobie życie. Następnie proszę spojrzeć na sporządzoną listę i podkreślić te spośród myśli, które w najbardziej ścisły sposób wiążą się ze wskazanymi wcześniej emocjami. Podkreślone refleksje będziemy nazywać gorącymi myślami. Przykład – Nie zależy mu na mnie. On mnie po prostu nie kocha. Nie jestem dla niego ważna. Ten związek to farsa. Przykład 2 – Nigdy nie uwolnię się od depresji. Jestem całkowicie bezwartościowa. Mam czarną dziurę w środku, która pochłania każdy promień światła. Cierpienie jest nie do zniesienia więc muszę odebrać sobie życie. Jeżeli ten etap nastręcza trudności pomocnym może się okazać odpowiedzenie sobie na pytania takie jak: co przyszło mi do głowy zanim zaczęłam czuć wymienione emocje, jakie wspomnienia czy obrazy przychodzą mi na myśl w tej sytuacji, co z tego dla mnie wynika i co to dla mnie oznacza, co to może mówić o mojej przyszłości, co ta sytuacja lub te emocje mogą oznaczać w najgorszym wypadku. [4] DOWODY NA TAK Niektóre myśli przychodzące nam do głowy można w pewien sposób uzasadnić. Proszę wskazać dowody potwierdzające gorące myśli (czyli te myśli, które Państwo przed chwilą podkreślili). Innymi słowy, proszę wyjaśnić, z jakiego powodu można by uznać te myśli za słuszne, prawdziwe. Co może sugerować, że są trafne. Przykład – Kiedyś czekał na mnie, witał i całował w drzwiach, pomagał wnieść zakupy, a teraz już tego nie robi. Kiedyś pomagaliśmy sobie wzajemnie. Przykład 2 – Ból psychiczny jest nie do wytrzymania. Tylko samobójstwo wyzwoli mnie z tego cierpienia. Próbowałam już różnych form pomocy i terapii, ale nie pomogły. Wypisując dowody na tak warto postarać się nie przedstawiać interpretacji czy nieuprawnionych domysłów lecz skupić się w możliwie największym stopniu na faktach i konkretach. [5] DOWODY NA NIE Myśli przychodzące nam do głowy można zweryfikować pod kątem tego, na ile są trafne. W tym celu warto sprawdzić, czy gorące myśli rzeczywiście są bezspornie słuszne. Proszę wskazać dowody podważające zasadność gorących myśli. Innymi słowy, proszę powiedzieć, dlaczego te myśli mogą nie być trafne, prawdziwe. Przykład – Czasami jednak wita mnie w drzwiach i pomaga z zakupami. Tego dnia był całkowicie pochłonięty bo trwał jego najulubieńszy program w telewizji. Mógł też po prostu nie zauważyć, że wróciłam, bo telewizor był dość głośno ustawiony, no i wydawał się zaskoczony, że jestem, gdy zaczęłam zdejmować płaszcz. Przykład 2 – W przeszłości rozmowa z terapeutą o tych trudnych emocjach dawała mi ulgę. W ciągu ostatnich paru lat kilka razy myślałam o odebraniu sobie życia, ale za każdym razem udawało mi się przez to przejść. Stopniowo uczę się inaczej myśleć i obecny terapeuta naucza mnie rzeczy, których wcześniej jeszcze nie znałam i nie stosowałam. Test mocnych stron wykazał, że mam jakieś zalety i atuty. Są dni a czasem nawet tygodnie, gdy moje cierpienie psychiczne jest wyraźnie mniejsze. Zdarzają się chwile kiedy się śmieję. Wypisując dowody na nie warto postarać się nie przedstawiać interpretacji czy nieuprawnionych domysłów lecz skupić się w możliwie największym stopniu na faktach i konkretach. [6] OCENA DOWODÓW Dobrze jest przyjrzeć się wszystkim przesłankom, dowodom na tak i dowodom na nie i oszacować, które są bardziej racjonalne, zasadne, mniej obarczone zniekształceniami poznawczymi, lepiej przemyślane. Warto także uwzględnić ilość poszczególnych przesłanek – nierzadko okaże się, że dowodów na nie jest więcej i wydają się bardziej przekonujące, są mniej obarczone zniekształceniami poznawczymi. Proszę ocenić każdy z dowodów i pozostawić nieskreślone tylko te, które są wysoce prawdopodobne, nieobarczone rażąco zniekształceniami poznawczymi, wydają się bardzo logiczne, racjonalne. Najlepsze dowody można podkreślić. Przykład – DOWODY NA TAK Kiedyś czekał na mnie, witał i całował w drzwiach, pomagał wnieść zakupy, a teraz już tego nie robi. Kiedyś pomagaliśmy sobie wzajemnie. DOWODY NA NIE Czasami jednak wita mnie w drzwiach i pomaga z zakupami. Tego dnia był całkowicie pochłonięty bo trwał jego najulubieńszy program w telewizji. Mógł też po prostu nie zauważyć, że wróciłam, bo telewizor był dość głośno ustawiony, no i wydawał się zaskoczony, że jestem, gdy zaczęłam zdejmować płaszcz. Przykład 2 – DOWODY NA TAK Ból psychiczny jest nie do wytrzymania. Tylko samobójstwo wyzwoli mnie z tego cierpienia. Próbowałam już różnych form pomocy i terapii, ale nie pomogły. DOWODY NA NIE W przeszłości rozmowa z terapeutą o tych trudnych emocjach dawała mi ulgę. W ciągu ostatnich paru lat kilka razy myślałam o odebraniu sobie życia, ale za każdym razem udawało mi się przez to przejść. Stopniowo uczę się inaczej myśleć i obecny terapeuta naucza mnie rzeczy, których wcześniej jeszcze nie znałam i nie stosowałam. Test mocnych stron wykazał, że mam jakieś zalety i atuty. Są dni a czasem nawet tygodnie, gdy moje cierpienie psychiczne jest wyraźnie mniejsze. Zdarzają się chwile kiedy się śmieję. [7] PONOWNA OCENA SYTUACJI Przemyślawszy już dogłębnie przesłanki za i przeciw gorącym myślom, dysponujemy nową perspektywą i posiadamy alternatywną wizję danej sytuacji. Lepiej rozumiemy kontekst i mamy szerszy, a zarazem bardziej zdystansowany ogląd tego, co się wydarzyło. Proszę ponownie ocenić intensywność emocji wymienionych w drugim kroku. Przykład – Smutek (20%), Złość (40%), Samotność (10%) Przykład 2 – Depresyjność (60%), Beznadziejność (50%), Samotność (90%) Jeśli pojawiły się jakieś nowe emocje w chwili obecnej, to proszę je wymienić i określić ich intensywność. Przykład – Ulga (30%) Przykład 2 – Nadzieja (20%)
  17. psycholog Rafał Olszak

    W czym pomaga terapia poznawczo-behawioralna

    Badania wskazują, że terapia poznawczo-behawioralna (Cognitive behavioral therapy - CBT) jest skuteczna przy leczeniu wielu różnych dolegliwości. Oto niepełna lista zaburzeń, w który terapia poznawczo-behawioralna okazała się pomocna. Oczywiście zawsze o skuteczności terapii decyduje nie tylko metoda, ale i zaangażowanie i czynny udział klienta, bez czego znaczące postępy w nie są możliwe. Zaburzenia psychiczne: Duża depresja Depresja w wieku podeszłym Zaburzenie lękowe uogólnione Zaburzenie lękowe w wieku podeszłym Zaburzenie lękowe z napadami paniki Agorafobia Fobia społeczna Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne Zaburzenie zachowania Nadużywacie substancji psychoaktywnych ADHD Hipochondria Dysmorfofobia (lęk zw. z uznawaniem swojego ciała za brzydkie) Zaburzenia odżywiania się Zaburzenia osobowości Problemy sprawców przestępstw seksualnych Zaburzenie nawyków i popędów Choroba afektywna dwubiegunowa (w połączeniu z leczeniem farmakologicznym) Schizofrenia (w połączeniu z leczeniem farmakologicznym) Inne problemy psychiczne: Problemy w związku Problemy w rodzinie Patologiczny hazard Powikłana żałoba Cierpienie psychiczne u opiekunów Gniew i wrogość Problemy somatyczne z komponentami psychicznymi: Przewlekły ból pleców Ból w anemii sierpowatej Migrenowe bóle głowy Szum w uszach Ból w chorobach nowotworowych Zaburzenia pod postacią somatyczną Zespół jelita drażliwego Fibromialgia (uogólniony ból w układzie ruchu) Ból reumatyczny Zaburzenie wzwodu Bezsenność Otyłość Wulwodynia (chroniczny ból w genitaliach żeńskich przy braku infekcji) Nadciśnienie Syndrom Zatoki Perskiej Bibliografia: Terapia poznawczo-behawioralna - podstawy i zagadnienia szczegółowe, Judith Beck.
  18. psycholog Rafał Olszak

    Warunki skutecznej psychoterapii

    Wszystkim osobom korzystającym z psychoterapii sugerujemy wzięcie sobie do serca poniższych informacji dotyczących tego, jakie zasady stwarzają najbardziej korzystne warunki dla pozytywnego zwieńczenia procesu. Powiedzmy sobie szczerze, co warto robić, by umożliwić sobie jak najszybsze i najlepsze, a przy tym trwałe postępy. [1] W wielu przypadkach konieczne jest uznanie psychoterapii priorytetową kwestią na danym etapie życia. Nie traktując pracy nad sobą poważnie sabotuje się proces osobistej przemiany, a nawet częstokroć zaprzepaszcza szansę na wyzdrowienie. Zdrowienie musi stać się kwestią kluczową gdyż proces ten wymaga wiele uwagi, pochłania ogrom trudu i pracy. Nie pracując nad sobą z prawdziwym oddaniem tej sprawie, ryzykujemy, że trwała poprawa nie nastąpi. [2] Psychoterapia wymaga autentycznego zaangażowania tzn. czynnego udziału przez cały czas, a nie tylko w toku sesji terapeutycznych. Konieczne jest faktyczne wdrażanie w życie wiedzy wyniesionej z sesji, rzeczywiste monitorowanie swojego sposobu myślenia, faktyczne praktykowanie nowych strategii postępowania, realne eksperymentowanie z zachowaniami alternatywnymi względem dotychczasowych. Terapeutyzując się zaledwie od niechcenia, możemy liczyć tylko na bylejakie efekty. [3] Psychoterapia to proces wymagający czasu, w którym stale w zaangażowany sposób należy pracować nad sobą. Terapia nie jest magiczną sztuczką, która w bliżej nieokreślony sposób daje upragnione efekty. Potrzeba czasu, by pewne działania przyniosły pożądane rezultaty, więc należy stale troszczyć się o motywację do pracy nad sobą i wytrwać w zaangażowaniu. Poddając się zbyt prędko lub cofając zaangażowanie nie w porę, albo pracując nad sobą niekonsekwentnie i w sposób nieciągły, możemy uzyskać w najlepszym razie cząstkowe i tymczasowe rezultaty. [4] Psychoterapia wymaga rzetelnej, ciężkiej i nierzadko bolesnej pracy nad sobą. Szanse na wyzdrowienie są natomiast mniejsze, gdy ma miejsce: lekceważenie harmonogramu spotkań, wymigiwanie się z wykonywania prac osobistych, ignorowanie zaleceń, brak regularnego trenowania technik i sposobów radzenia sobie z emocjami albo sabotowanie terapii poprzez inne ewidentnie utrudniające leczenie zaniechania. Samo „chodzenie na terapię” czy wykonywanie w pośpiechu, na kolanie pisemnych zadań to stanowczo za mało, by uzyskać satysfakcjonującą i trwałą poprawę. Trzeba naprawdę chcieć sobie pomóc. [5] Należy wziąć odpowiedzialność za swoje leczenie. Psychoterapeuta wspiera, dostarcza niezbędnych informacji i narzędzi, stwarza optymalne warunki, ale nie może wykonać pracy za klienta. Kluczowa i absolutnie niezbędna część pracy może i powinna zostać wykonana tylko osobiście przez pacjenta – terapeuta w tym nie jest w stanie nikogo wyręczyć. Nie biorąc odpowiedzialności za swoje leczenie zaprzepaszczamy potencjał, który tkwi w naszych możliwościach. [6] Należy zaakceptować zasady wypracowane podczas psychoterapii, ponieważ konsekwentne przestrzeganie wytycznych stwarza warunki, w których zdrowienie jest łatwiejsze lub w ogóle możliwe. Rażące naruszanie reguł i nieprzestrzeganie wytycznych jest równoznaczne z sabotowaniem leczenia i grozi niepowodzeniem. [7] Psychoterapia ma charakter współpracy, w której każdy uczestnik powinien być fair wobec pozostałych. Należy dbać o dobry kontakt z terapeutą, nie ukrywać przed nim ważnych aspektów sytuacji, nie okłamywać go, nie próbować nim manipulować, nie zwodzić go, nie wybielać się ani nie udawać kogoś, kim się nie jest, ponieważ to wszystko utrudnia lub wręcz uniemożliwia psychoterapeucie adekwatne postępowanie. Psychoterapeuta przestrzega etyki zawodu, ale klient także powinien postępować w sposób nieutrudniający, a wręcz sprzyjający dobrej komunikacji i współpracy. Dobre relacje sprzyjają współpracy, a złe wprost przeciwnie. [8] Potrzebny jest wkład własny w terapię. Nie wystarczą sesje i prace osobiste – należy pracować nad sobą również pomiędzy spotkaniami i po wykonaniu zadań danych przez terapeutę. Nie wystarcza posiadanie wiedzy, a nawet umiejętności – trzeba jeszcze wdrażać teorię w życie i praktykować nabyte zdolności. Terapia jest zalążkiem wewnętrznej przemiany, która jednakże nie dokonuje się jedynie w gabinecie, ale urzeczywistnia się przede wszystkim w codziennym życiu. Jeżeli któryś z powyższych warunków nastręcza trudności należy o tym szczerze porozmawiać z psychoterapeutą, by wspólnie znaleźć sposób na uporanie się z tą kwestią.
  19. psycholog Rafał Olszak

    Co sprawia, że człowiek się zmienia

    Terapia, jakkolwiek by jej nie pojmować, służy zmianie, jest formą wypracowywania lepszej wersji siebie i to stanowi jej motyw centralny. Przyjrzyjmy się czynnikom prowadzącym do zmiany, by mieć świadomość, co nas czeka w trakcie psychoterapii… Przekonajmy się, co się z nami dzieje, kiedy przeżywamy zmianę. Poszerzenie świadomości to czynnik kluczowy. Następuje wgląd w siebie, rozeznanie, dokąd warto byłoby się wybrać i w jakim celu. Co mamy, a czego nam brak, jacy jesteśmy, a jacy chcielibyśmy być, co nami kieruje, a jakie motywacje byłyby lepsze, jakie mamy zdanie o sobie i jak chcielibyśmy weryfikować na ile jest trafne. Ten etap podróży to przygotowania – uzmysłowienie sobie swojego potencjału i ewentualnych blokad, uświadomienie sobie przeszkód na drodze do pomyślnego rozwoju. By móc iść dalej konieczna jest świadomość tego, z czym należy się uporać. Jest to też moment, kiedy konfrontujemy się ze swoimi uczuciami i wsłuchujemy w to, co mają nam do przekazania. Odbieramy sygnały z wnętrza siebie, by mieć pewność, co dla nas ważne. Stajemy twarzą w twarz z lękiem wstrzymującym nas przed podróżą, z obawami, że nie podołamy, ze strachem, że trud nas przerośnie i przytłoczy. Po uporaniu się z tym wszystkim w końcu zaczynam przymierzać się do pierwszego kroku… Krok ten zapoczątkowuje zmianę oceny samego siebie. Zmieniwszy perspektywę mamy inny ogląd sytuacji. Spostrzegamy inne niż dotychczas przyczyny swoich problemów. Inaczej widzimy ewentualne rozstrzygnięcia. Patrząc na wszystko pod innym kątem inaczej widzimy możliwe rozwiązania, ale też dysponujemy pełniejszym obrazem przeszkód. Zmiana widoku przyczynia się do zmiany zapatrywań na istotę wyzwania, jakie nas czeka. Nowym ocenom towarzyszą alternatywne wnioski i refleksje. Zdajemy sobie pełniej sprawę, że sytuacja do której próbowaliśmy się zaadaptować powinna ulec zmianie, a jest to możliwe poprzez modyfikację jej kluczowego elementu – nas samych. Jesteśmy częścią sytuacji – zmieniwszy siebie, możemy zmienić i ją. Znając swoje położenie dysponujemy dobrym punktem odniesienia, więc na nowo oceniamy całe otoczenie, wszelkie czynniki zewnętrzne. Rozpatrujemy wszystkie zależności, w które jesteśmy uwikłani i wreszcie dociera do nas, że nie jesteśmy tylko pod ich wpływem, ale sami też mamy swój wydatny i ważny udział w tym, co się dzieje. Czynniki zewnętrzne napotykają nasze reakcje i coraz bardziej uzmysławiamy sobie dwukierunkowość tej interakcji, więc zaczynamy dawać coraz bardziej świadome i trafne odpowiedzi. Zmiany zależności są w naszym zasięgu, a zatem przymierzamy się do konkretnych działań, by to wykorzystać na swoją korzyść, a potem wdrażamy te plany w życie. Wzmaga się w nas poczucie, że wiele jest do zrobienia, konieczne są jednak dobre decyzje. Dokonywanie dobrych wyborów stopniowo staje się łatwiejsze, ponieważ lepiej orientujemy się w sytuacji i mamy lepszy wgląd w siebie, zdołaliśmy nieco zweryfikować pierwotną wizję naszej osoby. Nie jesteśmy bezradni i nie jesteśmy skazani na bierność – możemy uwolnić się od dawnego siebie i przyjąć nowe postawy, bardziej aktywnie podchodząc do wyzwań. Nie tylko dokonujemy wyborów, ale i kreatywnie tworzymy nowe rozwiązania. Pamiętając o swoich potrzebach i wartościach z większą swobodą podejmujemy trafne decyzje, które przybliżają nas do celu. Bywa, że to trudne, nie zawsze reagujemy perfekcyjnie i zdarza się, że czujemy coś w rodzaju lekkiego zawrotu głowy, tak wiele nowego się dzieje, ale i tak po przerwie lub paru krokach wstecz mimo wszystko wracamy do wędrówki naprzód. Jest nam lżej, bo jesteśmy uwolnieni od lęków, nieadekwatnych emocji i destrukcyjnych działań, które wcześniej nas hamowały. W coraz większym stopniu stajemy się suwerenni, swobodni w podejmowaniu ważkich decyzji życiowych bez ulegania negatywnym wpływom otoczenia lub tego, co toksycznie na nas oddziaływało, podsuwając destrukcyjne strategie pogarszające sprawę. Zaczynamy reagować inaczej na czynniki, które dotychczas wzbudzały w nas chęć do destrukcyjnych lub przyjmowania toksycznych postaw i podejmowania niesprzyjających zachowań. Trenując alternatywne reakcje stopniowo oduczamy się popełniania błędów, które powtarzaliśmy w przeszłości. Godzimy się z faktem, że niektóre czynniki mimo wszystko są od nas silniejsze, więc najlepszym rozwiązaniem jest ich unikanie zamiast podejmowanie ryzyka. Na przykład zmagając się z nałogiem unikamy okoliczności, które jednoznacznie nam się z nim kojarzą lub stanowią pokusę nie do pokonania. Uczymy się nagradzać za słuszne decyzje i odmawiać sobie nagród lub nawet karać się za błędne wybory. Wszystko po to, by mieć wpływ na to, w jakim kierunku zmierzamy. Akceptujemy odpowiedzialnie fakt, że wspierające nas osoby także będą wyciągać konsekwencje za błędy, jakie popełnimy, nawet jeśli to będą najbliżsi lub terapeuta. Nowa hierarchia tego, co korzystne i tego, co niedozwolone, będzie dla nas jasnym, klarownym drogowskazem, którędy podążać, jak postępować, a jakich dróg i działań stanowczo unikać. Przyjmujemy do wiadomości, że są częścią zmiany, i nie unikamy sytuacji, w których mamy krańcowo silny kontakt z własnymi emocjami – doświadczamy katharsis podczas psychoterapii, przeżywamy, tolerujemy silny niepokój w związku z odczuwaniem pokusy, by wrócić do starych zachowań, i nie ulegamy mu, dosięga nas poczucie winy z racji uzmysłowienia sobie skutków dawnych działań lub doświadczamy strachu przed tym, czy wytrwamy przy stosowaniu nowej strategii. Hartujemy się w przeżywaniu niekomfortowych emocji stopniowo przekonując się, że są do zniesienia i nie mają nad nami władzy. Istotnym czynnikiem jest także szczególny kontakt z osobą, która stanowi przewodnika, prowadzącego przez proces zmiany. Tak zwana relacja psychoterapeutyczna, pełna zrozumienia, zdrowej akceptacji i szczerości jest stałym źródłem wsparcia, które ułatwia pracę nad sobą i nadaje jej konkretny, możliwie najbardziej skuteczny kształt. Przyczyną ograniczonej skuteczności psychoterapii może być natomiast nieprzestrzeganie warunków udanej terapii.
  20. psycholog Rafał Olszak

    Kiedy psychoterapia jest niepomocna

    Psychoterapia nie jest wyłącznie leczeniem zaburzeń, ale bez wątpienia to jedno z jej najcenniejszych zastosowań. Niestety nie zawsze terapia daje pozytywne rezultaty. Przyjrzyjmy się przeszkodom, które sprawiają, że psychoterapia może być nieefektywna, niepomocna. Trudno uzyskać korzystny efekt w przypadku gdy jakość tzw. relacji terapeutycznej pozostawia wiele do życzenia. Należy tu jednak podkreślić, iż kontakt z terapeutą nie musi być stale przyjemny i komfortowy, a nawet byłoby to dość dziwne. Warto mieć na względzie, że psychoterapia wiąże się z momentami uciążliwymi, bolesnymi, skłaniającymi do trudnych refleksji i drążenia unikanych bądź przykrych tematów. Siłą rzeczy kontakt z osobą, która sugeruje takie niełatwe doświadczenia może być odbierany jako kłopotliwy. Nie jest to jednak wina samego terapeuty, lecz specyfiki procesu leczenia trudności natury psychologicznych, który po prostu bywa uciążliwy, wymagający. Niektóre osoby przerywają terapię, gdy zaczynają się przysłowiowe schody, podczas gdy właśnie wówczas trzeba zakasać rękawy i popracować nad sobą ciężej niż na etapie badania problemu. Czasem czynią to pod pretekstem nie dość dobrego kontaktu z terapeutą, co może być prawdą, ale niekiedy bywa bardziej formą usprawiedliwienia przerwania procesu. Dobrze zatem nie dać się zniechęcić pierwszym przeszkodom, zaufać, że terapeuta faktycznie jest po stronie klienta, nawet jeśli to on niejako naraża na styczność z różnymi barierami, wskazując je i sugerując ich rozpracowanie. Terapeuta nie rzuca kłód pod nogi, lecz wskazuje na nie, by klient mógł przejść dalej bez uszczerbku, a nawet z korzyścią dla siebie. Relacja terapeutyczna to specyficzny dla psychoterapii kontakt osoby klienta z terapeutą, służący temu, by z nadzieją, wsparciem przepracowywać trudności. Zła relacja terapeutyczna może uniemożliwiać skuteczne rozprawianie się z nimi, natomiast dobra pozwala zakłócić dotychczasowe (i być może niepomocne lub nawet problemowe) wyobrażenia klienta odnośnie kontaktów z innymi ludźmi, zmobilizować do cięższej pracy, podjęcia ryzyka zmiany, napawać nadzieją. Istotą lepszej relacji jest także większa skłonność klienta, by nie tylko wysłuchać tego, co terapeuta ma do powiedzenia, ale faktycznie przyjąć to do wiadomości, realnie skonfrontować z własnym doświadczeniem, zweryfikować, sprawdzić. Solidniejsza, bardziej ufna relacja jest też warunkiem dobrej diagnozy - zatajanie istotnych informacji przez pacjenta z powodu wstydu czy skrępowania w obecności terapeuty może poskutkować błędnymi założeniami (które na szczęście mogą być na bieżąco weryfikowane w trakcie współpracy). Trudno o zmianę, uzyskanie poprawy, gdy jest się zaimpregnowanym we własnych poglądach, zamkniętym na nową wiedzę i nowe doświadczenia. Niezbędna jest pewna ciekawość, otwartość, chęć spróbowania innych sposobów myślenia i zachowania w celu zmiany swojego stanu i położenia na lepsze. Czasem wymaga to odwagi, by eksperymentować, przekonać się, co najlepiej sprawdza się i działa w przypadku danej osoby. Terapeuta nie jest jasnowidzem - podsuwa możliwie najlepsze rozwiązania o potwierdzonej naukowo skuteczności, ale każda osoba odznacza się znaczną indywidualnością, więc sama musi przetestować, czy u niej też te rozstrzygnięcia przynoszą spodziewane efekty. Korzystna modyfikacja rozgrywa się szybciej, gdy pacjent chłonie nowe informacje i umiejętności, z zapałem eksperymentuje z alternatywnymi względem dotychczasowych sposobami myślenia i oceny sytuacji, siebie i przyszłości, nie unika zalecanych przez terapeutę czynności jak wgląd w siebie oraz przeżywanie pewnych sytuacji powtórnie, choć w nieco inny sposób, pod innym kontem. Nie bez znaczenia jest ogólna gotowość do zmiany, chęć pracy nad sobą, pragnienie poprawy swojego położenia, stanu. Oczywiście skutkiem niektórych trudności (np. depresji) jest brak chęci do działania, ale w takich wypadkach szczególnie pomocna okazuje się z kolei wspomniana wcześniej relacja terapeutyczna, dodająca nadziei, którą można by przyrównać do paliwa niezbędnego w podróży ku lepszej, zdrowszej, pełniejszej wersji siebie. Ciężko osiągnąć korzystne rezultaty, gdy klient zakłada iż całość jego pracy odbywa się wyłącznie w trakcie kilkudziesięciominutowego spotkania podczas sesji. Sama sesja jest oczywiście bardzo ważna, ale należy stanowczo podkreślić, iż praca nad sobą odbywa się również poza gabinetem. Częścią leczenia jest wykonywanie różnorakich zadań, ćwiczeń, testowanie nowych umiejętności i sposobów zachowania. Szczególnie ważne zatem, by klient faktycznie stosował się do wspólnie z terapeutą ustalonych procedur postępowania. Wbrew pozorom psychoterapia nie jest procesem, który zaczyna i kończy się podczas sesji w gabinecie – może w sensie formalnym tak to wygląda, ale w praktyce klient pracuje nad sobą z wykorzystaniem informacji, wskazówek i umiejętności nabytych podczas spotkania z terapeutą zwłaszcza w życiu codziennym, poza gabinetem. Bardzo sprzyja więc determinacja do stosowania tego, co wyniosło się ze spotkania, na co dzień. Właśnie codzienność dostarcza prawdziwych okazji testowania nowych rozwiązań, sposobności do eksperymentowania z innymi zachowaniami oraz formami myślenia i oceniania określonych zdarzeń. Niepomocna jest natomiast pasywność i lekceważenie zaleceń terapeuty, unikanie pracy poza gabinetem lub mocno życzeniowa wiara, że wszystko, co konieczne, zadzieje się w całości podczas sesji, i niczego więcej nie potrzeba. Niestety przyczyną braku efektywności psychoterapii może też być błąd w sztuce - zastosowanie nie dość dobrych lub wręcz nieodpowiednich oddziaływań. Może się to zdarzyć mniej doświadczonym terapeutom lub osobom, które z różnych względów w danym czasie lub we współpracy z danym klientem są wyjątkowo obciążone emocjonalnie. Interakcja w procesie psychoterapii bywa wyczerpująca zarówno dla pacjenta, zmagającego się bezpośrednio ze swoimi problemami, jak i dla terapeuty, wspierającego klienta, ale też doświadczającego trudnych uczuć towarzyszących omawianiu określonych tematów i problemów. Dobra wiadomość jest taka, że psychoterapeuci mają sposobność korzystania ze wsparcia bardziej doświadczonych kolegów, którzy stale monitorują ich pracę, co pozwala unikać potknięć. Powodem nieskuteczności terapii może być również tak zwany dryf terapeutyczny. Przyczyną ograniczonej skuteczności psychoterapii może być nieprzestrzeganie warunków udanej terapii. Podsumowując, bardzo trudno o korzystne efekty terapii jeśli z jakichś względów pacjent i terapeuta są drastycznie niekompatybilni, klientowi zupełnie brakuje chęci do zmiany oraz woli do realnej pracy nad sobą i trudnościami, a także w przypadku nierealistycznych oczekiwań i błędnego wyobrażenia na temat tego, na czym polega terapia. Winnym niekiedy bywa sam terapeuta, który może mieć osobistą trudność w kontakcie z danym klientem (a mimo to prowadzić psychoterapię), lub jest wyjątkowo obciążony i popełnia błąd w trakcie doboru oddziaływań i określania strategii pracy.
  21. psycholog Rafał Olszak

    Jak poradzić sobie z depresją bez leków

    Niejedno już powiedzieliśmy na naszych łamach na temat depresji. Niejednokrotnie udzielaliśmy także różnorakich wskazówek, jak sobie radzić z depresją. Także tym razem tym właśnie się zajmiemy, choć podchodząc do tej kwestii nieco inaczej niż dotychczas. Przyjrzyjmy się sześciu generalnym czynnikom korzystnym z punktu widzenia leczenia depresji i zabezpieczania się przed nawrotami. Są to kolejno: pokora, nadzieja, świadomość zależności, strategia, zasoby i autorefleksja. Przyjrzymy się każdemu z osobna, by przekonać się, że na każdy z nich składa się szereg dodatkowych wskazówek, jak uporać się z depresją. POKORA Potrzebna jest pokora żeby przestać „walczyć” z depresją, miotać się, szarpać ze złymi emocjami tylko je wzmagając… gasić pożar benzyną… przestać bawić się w berka ze złym nastrojem, nie uciekać, ale przyjrzeć się z bliska tym wszystkim odczuciom, które są takie trudne. Niestety walka nie przyniesie oczekiwanych skutków – z podłym, utrzymującym się chronicznie lub nawracającym nastrojem trzeba stanąć twarzą w twarz i zacząć nad nim pracować, zamiast go „zwalczać”. To duże wyzwanie, bo trzeba tak jakby stanąć przed wyjątkowo wyraźnym lustrem, w którym odbijamy się słabi, schorowani, ze śladami po bolesnych ciosach od losu, traumach i emocjonalnych ranach. Nie takimi lubimy się widzieć na co dzień. Ten obraz bywa nie do zniesienia. A jednak nie dość, że trzeba na siebie takiego spojrzeć, to trzeba również okazać współczucie. I troskę. Zamiast bezwzględnych standardów i krytycznej oceny. Pokora to warunek konieczny. Uznanie, że przed problemem nie ma ucieczki, nie da się go po prostu, od tak „pokonać” albo znieść lub przeczekać, i trzeba się zabrać do pracy, by go wreszcie na serio zacząć rozwiązywać. NADZIEJA Paradoks wychodzenia z depresji polega na tym, że do wyleczenia potrzebne jest to, czego choroba w pierwszej kolejności pozbawia – nadzieja. Na szczęście pojęcie to można różnie zdefiniować. Jeśliby uznać, że jest to wyłącznie wiara w poprawę swojego stanu, byłoby faktycznie ciężko. Na szczęście wiara nie jest tu niezbędna, ponieważ istnieją twarde dowody świadczące o tym, że wyjście z depresji jest czymś realnym i osiągalnym. Warto zatem kurczowo trzymać się tych niezbitych faktów, twardych przesłanek za tym, że zmiana jest w zasięgu naszych możliwości. Postępując we właściwy sposób stopniowo, małymi krokami zmierzamy w stronę lepszej wersji siebie – wersji, której pragniemy. Każdy ten krok jest elementem zdrowienia, choć początkowo różnicy nie widać, krajobraz jakby ciągle ten same, wydaje się, że drepczemy w miejscu. Warto pamiętać, że w pewnym momencie zawsze następuje wreszcie przełom – coś zauważalnie, namacalnie ulega poprawie i każdy taki punkt graniczny wzmaga motywację do dalszego leczenia. Wszystko jednak zaczyna się od nadziei – od przekonania, że kroki mają niekwestionowany sens i w końcu wędrówka przyniesie efekty. Bez wątpienia warto więc kroczyć w tym kierunku, w takim tempie, w jakim jesteśmy na danym etapie w stanie to robić, konsekwentnie. ŚWIADOMOŚĆ ZALEŻNOŚCI Jeśli mając podły nastrój zasłaniamy okna i kładziemy się do łóżka w środku dnia – tylko utrwalamy złe samopoczucie. Jeśli pod wpływem negatywnych emocji pogrążamy się bez zahamowań w rozmyślaniach, licząc na to, że wnikliwa analiza pozwoli zapanować nad niepokojem, efekt jest odwrotny od zamierzonego i cierpienie wewnętrzne tylko się wzmaga. Jeśli, odczuwając przygnębienie, włączamy smutne ballady, wydłużamy przykry stan… Każde z opisanych sposobów postępowania mieści się w ramach pewnego schematu, wedle którego postępowanie musi odpowiadać nastrojowi. Warto natomiast pamiętać, że wszystko jest ze sobą sprzężone wielokierunkowo – nastrój wpływa na sposób myślenia oraz zachowanie, ale i odwrotnie – zachowanie pociąga za sobą zmiany nastroju i modyfikacje zapatrywań. Zamiast zatem kłaść się w środku dnia zdecydowanie lepiej byłoby skorzystać z tej zależności, o której tu mowa, i swoim zachowaniem wpłynąć na nastrój choćby poprzez szybki spacer, gimnastykę. Zamiast przeżuwać w nieskończoność swoje obawy i niepokoić się czarnowidztwem lub roztrząsaniem tego, na co nie mamy wpływu, lepiej byłoby zająć swoją uwagę czymś absorbującym. Zamiast pozwalać, by naszymi wyborami rządził nastrój, możemy włączyć bardziej żywiołową muzykę, która doda nam wigoru zamiast wzmacniać smutek. Oczywiście reflektowanie się w porę, że znowu działamy wedle schematu, wymaga treningu. Z czasem opanowuje się tą umiejętność i coraz częściej świadomie odpowiada na swój nastrój w miarę możliwości regulując go, a nie tylko działając pod jego dyktando. Świadomość, że wszystkie sfery naszego funkcjonowania są od siebie wzajemnie zależne powinna być wykorzystywana w taki sposób, by troskliwie umacniać siebie i wspierać, a nie pogrążać. Nasz stan oraz nasze położenie są wypadkową wielu czynników – warto używać tych, które są w naszym zasięgu, by wpływać przy ich pomocy na te pozostające poza naszą ścisłą kontrolą. STRATEGIA Depresja może dawać się we znaki w różny sposób. Niektóre osoby będą spowolnione, przygnębione i stracą zainteresowanie tym, co wcześniej je cieszyło. Inne raczej będą rozdrażnione, rozbite i pozbawione możliwości koncentracji i myślenia bez mrocznych zapatrywań. Jeszcze inni ludzie mogą doświadczać rozpaczy, kompletnego zwątpienia i mieć myśli samobójcze. W każdym z tych wypadków konieczne jest przedsięwzięcie konkretnych kroków, mających zapobiec rozwojowi depresji (a w przypadku osób, u których ona ustąpiła, zapobiegać nawrotowi). Nie jest niestety takie oczywiste, w jaki sposób konkretnie należy postąpić, gdyż, jak wspomniano, natura tego problemu jest uwarunkowana wieloma czynnikami. Nie ma zatem uniwersalnej recepty (choć istnieją pewne uniwersalne zalecenia, o których nieco później). Osoba w depresji z uwagi na towarzyszące tej dolegliwości trudności z koncentracją i trzeźwą oceną sytuacji, może mieć pewien problem z samodzielnym, rzetelnym ogarnięciem wszystkich zależności. Niezwykle cenne jest zatem wsparcie bliskich oraz pomoc wykfalifikowanego specjalisty – przynajmniej psychologa, a najlepiej psychoterapeuty. Rozwikłanie piętrzących się komplikacji bywa nie lada wyzwaniem, które może przytłoczyć niejednego. Zaplanowanie optymalnej strategii bywa zatem zadaniem trudnym i z tego również względu warto posiłkować się wsparciem osób, które posiadają kwalifikacje w tym zakresie. Metoda „prób i błędów” stosowana przez niektóre osoby w depresji jest wspomnianym we fragmencie o pokorze miotaniem się, którego lepiej unikać, gdyż tylko wzmaga poczucie bezradności i braku wyjścia. W życiu zdarzają się sytuacje wprost katastrofalne, szalenie zawiłe i dramatycznie trudne, jakkolwiek także w takich wypadkach można i warto mówić o optymalnych rozstrzygnięciach, które pozwalają przetrwać takie okoliczności bez utraty fundamentalnych ludzkich przymiotów jak zdolność do rozwoju bądź potrzeba poszukiwania szczęścia. O ile kryzysowy stan rzeczy niejednokrotnie drastycznie ogranicza pole manewru, o tyle depresja drastycznie wyjaławia z siły – zarówno do poszukiwania choćby wąskiego pasma możliwości, jak i do samego podjęcia dostępnego działania. Jest zatem absolutnie niezbędne, by zamiast skupiać się na problemie, koncentrować się na poszukiwaniu rozwiązań, a gdy czuje się osaczonym i bez wyjścia, zamiast myśleć o ucieczce, samobójstwie lub innym nieodwracalnym tragicznym rozstrzygnięciu, rozglądać się za wsparciem, pomocą, radą, by razem z kimś, wspólnymi siłami zmierzyć się z tym wyzwaniem. ZASOBY Każda bez wyjątku, nawet przeprowadzająca najbardziej spektakularne prace maszyna potrzebuje paliwa bądź energii, które są jej niezbędna do działania. Analogicznie jest z człowiekiem, który także jest wprawdzie niezwykle rozwiniętą konstrukcją genetyczną, ale w nie mniejszym stopniu potrzebuje „zasilania”. Mocą niezbędną do pracy, także pracy nad depresją, są zarówno zasoby wewnętrzne (zasoby emocjonalne), jak i zewnętrzne – wsparcie społeczne, obecność bliskich, ale również czynniki bardziej prozaiczne, choć nie do przecenienia – jak choćby kojący wpływ światła słonecznego czy dobre oddziaływanie świeżego powietrza, gwarantującego dotlenienie. Elementem, wspomnianej we fragmencie o pokorze, troskliwości wobec siebie powinna być troska o dostarczenie organizmowi tego, co mu niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Jednym z objawów depresji są wahania wagi – skutek braku apetytu lub „zajadania smutku” wysokokalorycznymi posiłkami. Warto mieć na względzie ten aspekt i odżywiać się zgodnie z zaleceniami psychodietetyków. Nie inaczej jest z optymalną ilością snu, odpowiednią ilością ruchu, dobrego dotlenienia, korzystaniem z dobrodziejstw światła słonecznego (lub światłoterapii) czy ćwiczeń relaksacyjnych. Czynniki te, tylko pozornie błahe, odgrywają niebagatelną rolę w regulacji samopoczucia. Odrębną kategorię stanowią zasoby w rozumieniu wsparcia ze strony innych ludzi. Mimo, iż depresja prowokuje do izolacji, zerwania kontaktów towarzyskich i ukrycia się z dala od wszystkich, warto powstrzymać w sobie ten pęd do samotności. Próbować wyjaśnić naturę swojego problemu bliskim i przyjaciołom, którzy mają prawo nie być dostatecznie dobrze przygotowani do reagowania na taką sytuację. Tymczasem odsunięcie się od ludzi dodatkowo wzmaga negatywne zapatrywania i w dodatku odcina od źródła potencjalnie konstruktywnych i pomocnych alternatywnych punktów widzenia oraz pomysłów, jak sobie radzić z danymi trudnościami. Jeżeli mimo wysiłków nie jesteś w stanie zapanować nad dietą, realizować postanowienia odnośnie aktywności i sprzyjającego zdrowieniu stylu życia – skorzystaj ze wsparcia, by dobrze zorganizować swoje funkcjonowanie. W przypadku, gdy masz poczucie, że brakuje ci kompetencji interpersonalnych potrzebnych do uzyskiwania wsparcia ze strony bliskich lub przyjaciół, postaraj się to nadrobić biorąc udział w terapii lub warsztatach. Pamiętaj, braki pewnych umiejętności cię nie dyskwalifikują – masz przecież możność opanowania ich i od razu trenowania w praktyce do własnych celów związanych ze zdrowieniem i opieraniem się depresji. AUTOREFLEKSJA Autorefleksja (wgląd w siebie) jest bardzo pomocna, ponieważ tylko dzięki temu możesz odpowiednio reagować w zależności od tego, co się w tobie dzieje. W tym celu można posiłkować się różnorakimi technikami. Nie są niezbędne długotrwałe treningi medytacji czy praktyki religijne. Im prostsze, bardziej osiągalne i przystępne metody tym lepiej. Naprawdę wystarczający może się więc okazać sposób wykorzystujący papier i długopis. Aby przyjrzeć się własnym emocjom i myślom wystarczy rozpisać sobie kolejno: pewną okoliczność w następstwie której naszły cię przykre refleksje, te myśli, oraz emocje, które im towarzyszyły. Kiedy przyglądasz się własnym myślom robiąc to w umyśle, wydają się znacznie bardziej wiarygodne i obiektywne niż mogą być w rzeczywistości. Tymczasem spisane na kartce mogą być obserwowane z dystansu. Wiarygodność refleksji możesz bardzo łatwo zweryfikować poprzez próbę argumentacji za i przeciw, oraz poszukiwanie alternatywnych zapatrywań. Taka analityczna ocena niejednokrotnie pozwoli ci dojść do wniosku, że pewne myśli nie mają dostatecznych podstaw, by traktować je tak śmiertelnie serio, i mogą z powodzeniem być zastąpione refleksjami bardziej wiarygodnymi, lepiej odpowiadającymi rzeczywistości, pozbawionymi błędów, zniekształceń poznawczych, albo przynajmniej równie prawdopodobnymi, a nie wywołującymi tak złego samopoczucia. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby stosować zarówno absolutnie podstawowe formy takich metod, jak również bardziej zaawansowane techniki poznawcze, których opanowanie może być przedmiotem sesji psychoterapii. Wykorzystywanie tego typu rozwiązań nie stoi również bynajmniej w sprzeczności z innymi praktykami umożliwiającymi wgląd w siebie, swoje myśli i emocje, jak praktykowanie uważności (mindfulness), modlitwa, medytacja, kontemplacja sztuki, szczere rozmowy z bliskimi lub dialog wewnętrzny, psychoterapia skoncentrowana na emocjach lub poznawczym wymiarze funkcjonowania.
  22. psycholog Rafał Olszak

    Psycholog online: dialektyczna terapia behawioralna

    Dialektyczna terapia behawioralna stosowana jest w leczeniu zaburzenia osobowości z pogranicza (borderline). Dialektyczna terapia behawioralna lub inaczej DBT – jest w głównej mierze adaptacją szerokiego zestawu strategii terapii poznawczo-behawioralnej do celów związanych z leczeniem zaburzenia osobowości z pogranicza, włącznie z zachowaniami samobójczymi. Fundamentalną cechą tej terapii jest położenie nacisku na „dialektykę" – to znaczy na godzenie przeciwieństw w ciągłym procesie syntezy. Najbardziej podstawową zasadą dialektyczną jest konieczność zaakceptowania klienta takiego, jakim jest, ale w kontekście nauczania, że można, warto i konkretnie jak się zmienić w taki sposób, ażeby wzrosło poczucie zadowolenia z życia w następstwie bardziej adekwatnego podejścia do wyzwań, przed jakimi staje dana osoba. Ten nacisk na akceptację jako przeciwwagę zmiany wypływa bezpośrednio z integracji perspektywy pochodzącej z praktyki wschodniej (buddyzm zen) z zachodnią praktyką psychologiczną. Termin „dialektyka" sugeruje także konieczność dialektycznego myślenia terapeuty, jak również wzięcia na cel niedialektycznego, dychotomicznego i sztywnego myślenia pacjenta jako przedmiotu zmiany. Pod względem stylu dialektyczna terapia behawioralna łączy w sobie trzeźwe, nieco bezceremonialne nastawienie do aktualnych i wcześniejszych parasamobójczych i innych dysfunkcjonalnych zachowań z serdecznością terapeuty, jego elastycznością, wrażliwością na pacjentkę i strategicznym odsłonięciem się. Terapeuta jest zatem z jednej strony troskliwym, akceptującym słuchaczem, ale z drugiej strony w kluczowych momentach oddziałuje poprzez pewne elementy prowokacji, przewrotnych tez, bezceremonialne wskazywanie konkretnych sprzeczności w rozumowaniu pacjenta. Wykazuje się też odpowiednią wspierającą twardością, konsekwencją, ale również umiejętnym okazywaniem pewnej elastyczności w razie potrzeby. Podejmowane w obrębie dialektycznej terapii behawioralnej wysiłki na rzecz „przeformułowania" samobójczych i innych dysfunkcjonalnych zachowań pacjentki jako części jej wyuczonego repertuaru rozwiązywania problemów oraz skoncentrowania terapii na aktywnym rozwiązywaniu problemów mają swoją przeciwwagę w towarzyszącym im nacisku na uprawomocnianie aktualnych reakcji emocjonalnych, poznawczych i behawioralnych pacjentki takimi, jakie one są. Skupienie uwagi na rozwiązywaniu problemów wymaga od terapeuty zajęcia się wszystkimi problemowymi zachowaniami pacjentki (podczas sesji i poza nimi) oraz sytuacjami terapeutycznymi w sposób systematyczny, włącznie z przeprowadzeniem wspólnej analizy behawioralnej, formułowaniem hipotez na temat możliwych zmiennych wywierających wpływ na problem, wdrażaniem możliwych zmian (rozwiązań behawioralnych) oraz wypróbowywaniem i oceną tych rozwiązań.
  23. psycholog Rafał Olszak

    Dlaczego warto skorzystać z psychoterapii

    Nie odwlekaj wizyty u psychoterapeuty. Nawet jeżeli czasami dolegliości samoczynnie mijają - ich przyczyny pozostawione bez zmian grożą nawrotem; nierzadko ziszcza się czarny scenariusz - problemy rosną, grożą powikłaniami i czynią człowieka bardziej podatnym na kolejne utrapienia. Utrwalone trudności ciężej się wykorzenia. Obezwładniające poczucie bezradności lub niewiedza o możliwych rozwiązaniach, a czasem jedno spotęgowane przez drugie – oto przeszkody na drodze do realnej zmiany swojego stanu, bariery hamujące proces podjęcia decyzji o rozpoczęciu intensywnej psychoterapii. Problematyczne bywa również fałszywe przeświadczenie, że dana trudność sama się rozwiąże, minie z czasem jak jakaś niegroźna dolegliwość fizjologiczna. W praktyce często nie wygląda to niestety tak optymistycznie. Utrapienie może zelżeć, a także okresowo zaniknąć, ale prędzej czy później może powrócić ze zwiększoną siłą. Nierozstrzygnięte trudności mają różną intensywność i skutki, rzadko utrzymują się na tym samym poziomie. Bywa że nieco się do nich przyzwyczajamy, ale nie znaczy to, że zostały rozwiązane. Odwlekanie wizyty u psychoterapeuty lub psychiatry jest działaniem na własną szkodę. Wcześnie rozpoczęta praca nad sobą bądź leczenie mogą nie tylko trwać krócej, ale także okazać się szczególnie efektywne. Kiedy jeszcze problem nie rozrósł się do dużych rozmiarów człowiek ma lepsze zasoby, by się z nim uporać. Bywa, że lekceważenie problemu, brak odpowiedniego postępowania pogarszają sprawę. Wiele trudności piętrzy się, wikła, przykłada do rozwoju innych kłopotów lub po prostu głębiej zakorzenia w człowieku i nabiera siły, przez co później ciężej jest się z nimi uporać. Dotyczy to zwłaszcza zburzeń lękowych, zaburzeń osobowości, zaburzeń nastroju (jak np. depresja), zaburzeń odżywiania, uzależnień. Stanowczo odradzamy, przestrzegamy przed chowaniem głowy w piasek, udawaniem, że problemów nie ma, odwlekaniem w nieskończoność wizyty u specjalisty. Im wcześniejsza interwencja, tym korzystniej. Problemy rosną i rodzą dodatkowe komplikacje czyniąc człowieka podatniejszym na inne dolegliwości. Zdecydowanie najlepiej jest rozpocząć pracę nad swoimi zmartwieniami w porę, dmuchać na zimno, troszczyć się o należytą profilaktykę, niż zwlekać do czasu, aż problem stanie się nie do zniesienia lub wręcz nie do udźwignięcia. Dysponując sposobami radzenia sobie z różnymi dolegliwościami można nie tylko się od nich uwolnić, ale i skutecznie się przed nimi chroni, unikając nawrotu bądź pogorszenia stanu.
  24. psycholog Rafał Olszak

    Dlaczego akurat terapia poznawczo-behawioralna?

    Dlaczego psychoterapia poznawczo-behawioralna? Fundamentalną ideą psychoterapii poznawczo-behawioralnej jest poparta licznymi badaniami psychologicznymi koncepcja mówiąca o tym, że sposób myślenia (o sobie, innych, świecie, czasie) wpływa na przeżywany nastrój i w znacznej mierze decyduje o tym, jakie człowiek podejmuje działania. Można to ująć następujące: myśli, jeśli są nieupilnowane, podążają bezwiednie za nastrojem, choć mogłyby korzystnie na niego wpływać; tymczasem działania wynikają ze sposobu, w jaki myślimy. Jeśli więc wskutek smutnego nastroju rozmyślamy o trudnych tematach, taka sytuacja kieruje naszym postępowaniem w ten sposób, że raczej decydujemy się unikać kontaktu z ludźmi i pozostać samemu, trwając w smutku, niż przebywać wśród innych, co raczej wymagałoby przecież więcej pozytywnej energii, której brak nie tylko dobitnie odczuwamy (zły nastrój), ale i potwierdzamy poprzez negatywne refleksje (ponure myśli). Oczywiście w trosce o swoje samopoczucie raczej powinniśmy szukać bardziej sprzyjających poprawie rozwiązań, ale oddając nastrojowi władzę nad umysłem i traktując myśli jak fakty, na które nic nie możemy poradzić, pogrążamy się coraz bardziej. Nawet jeśli w życiu przytrafia się coś naprawdę podłego, jedni radzą sobie z tym w bólu, ale wychodząc z tego cało, a inni niestety popadają w długotrwałe stany przygnębiania i w związku z tym podejmują niekorzystne dla nich działania. Jak widać, w tym ujęciu nieprawidłowości w funkcjonowaniu, złe samopoczucie i różnorakie trudne przeżycia wewnętrzne są zatem konsekwencją nieadekwatnej, obarczonej błędami, nadmiernie schematycznej interpretacji zdarzeń i sytuacji. Psychoterapia, polegająca w znacznym stopniu na modyfikacji niefortunnych, fałszywych i wadliwych sposobów myślenia, prowadzi do polepszenia się stanu pacjenta – poprawy samopoczucia i bardziej sprzyjających zachowań. Czynnikiem podtrzymującym taką poprawę funkcjonowania jest głębsza zmiana przekonań, które częstokroć leżą u podstaw pogrążających, niekonstruktywnych przemyśleń, wywołujących trudne stany emocjonalne. Skuteczność psychoterapii poznawczo-behawioralnej jest stale monitorowana. Jest z powodzeniem wykorzystywana w leczeniu takich trudności jak: fobia społeczna (Gelernter i In., 1991, Heimberg i In., 1990), depresja (Dobson, 1989), lęk uogólniony (Butle, Fennell, Robson, Gelder, 1991), lęk napadowy znany też jako zespół lęku panicznego (Barlow, Craske, Gerney, Klosko, 1989), zaburzenia odżywiania (Agras i In. 1992, Fairburn, Jones, 1991), nadużywanie substancji psychoaktywnych (Wody i In. 1989), problemy w intymnych związkach (Bancom, Sayers, 1990). Ponadto psychoterapia poznawczo-behawioralna stosowana jest też do leczenia zaburzeń osobowości, hipochondrii, schizofrenii, zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych. Zgodnie z badaniami Persons, Burns i Perloff ten typ terapii może być z powodzeniem wykorzystywany w przypadku osób z różnym wykształceniem, dochodach i pochodzeniem. Ważną, i szczególnie cenioną przez pacjentów, cechą psychoterapii poznawczo-behawioralnej jest koncentracja na problemie i bieżących trudnościach, oraz generalnie orientacja na konkretny cel. Wprawdzie w trakcie leczenia zwraca się uwagę na to, jakie czynniki rozwojowe lub konkretne wydarzenia mogły się przyczynić do powstania określonego problemu, ale istotą procesu jest usuwanie obecnych trudności, by jakość życia i stan pacjenta wpierw odzyskały optymalny poziom, a potem mógł też dokonać się wzrost zgodnie z ideami psychologii pozytywnej. Dzięki takiej koncepcji procesu psychoterapii możliwe jest uzyskanie poprawy w optymalnym czasie, bez niepewnego drążenia w odległej przeszłości o ile nie jest to rzeczywiście absolutnie niezbędne. Proces ma charakter współpracy – współudział pacjenta jest znaczny i wyraża się nie tylko obecnością na sesjach i wykonywaniem prac osobistych między nimi, ale realnym wpływem na przebieg zdarzeń ze względu na to, iż jest poniekąd ekspertem we własnej sprawie, tzn. jest najbardziej kompetentny jeśli chodzi o to, czy i w jakim stopniu określone techniki na niego z korzyścią oddziałują dając najlepsze efekty. Nie jest zatem pasywnym biorcą poddającym się trudnym do zrozumienia wpływom terapeuty, lecz czynnym współuczestnikiem procesu dzięki czemu psychoterapia od strony praktycznej uwzględnia jego potrzeby, bieżące możliwości, oczekiwania, najbardziej palące problemy. Pacjent może się spodziewać sukcesu proporcjonalnego do wysiłku, który wkłada. Z tych względów psychoterapia poznawczo-behawioralna jest jedną z najczęściej wybieranych metod leczenia dolegliwości psychologicznych zaś psychoterapeuci pracujący w tym nurcie mogą realizować świadczenia opieki zdrowotnej z zakresu psychoterapii finansowane ze środków publicznych (NFZ).
  25. psycholog Rafał Olszak

    Techniki poznawcze psychoterapii

    Dialog sokratejski polega na takim prowadzeniu rozmowy poprzez umiejętne drążenie tematów i zadawanie pytań, by wybadać problematyczne obszary w sposobie myślenia pacjenta, ułatwić mu zrozumienie zależności między myślami, emocjami i zachowaniem, uwypuklić pewną tendencyjność rozumowania, a także ułatwić opracowanie nowych, alternatywnych, bardziej adekwatnych do sytuacji zapatrywań. Technika ta nawiązuje do metody Sokratesa – starożytnego filozofa, który poprzez wprawne zadawanie pytań umożliwiał rozmówcy samodzielne podważenie nietrafionych sądów i zastąpienie ich bliższymi prawdzie. Dialog sokratejski to jednak znacznie więcej niż umiejętne zadawanie pytań – to także empatyczne słuchanie, trafione podsumowania oraz synteza uzyskanych informacji i odnoszenie wniosków do bieżącego położenia pacjenta. Ta technika wyraża fundamentalną dla psychoterapii poznawczo-behawioralnej ideę niesienia pomocy poprzez wspieranie pacjenta w jego samodzielnym dochodzeniu do optymalnych rozwiązań – w końcu to on, nie terapeuta, jest ekspertem w dziedzinie własnego życia wewnętrznego; psychoterapeuta jest jedynie osobą naprowadzającą i dającą wsparcie, ale zmianę w sobie, jeśli ma być trwała, każdy musi dokonać sam. Klaryfikacja pośrednio służy pokazaniu pacjentowi, że terapeuta uważnie go słucha – ta metoda wyraża bowiem skupienie i koncentrację, pewną czujność. Bezpośredni służy natomiast wchodzeniu w świat znaczeń pacjenta – pozwala ustalić jakie jest indywidualne rozumienie określonych pojęć. Terapeuta wyrażając przyjazną dociekliwość zyskuje orientację w sposobie rozumowania pacjenta, by w razie potrzeby interweniować, naprowadzając go na alternatywne opcje. Przykładem klaryfikacji może być próba sprostowania wypowiedzi pacjenta: „Nic nie mogę zrobić”, słowami „Nic – to znaczy?”, „Zaczynam wiele rzeczy i nie kończę…”, „Używa pan określenia wiele rzeczy – co konkretnie ma pan na myśli”. Sondowanie pozwala natomiast na zgłębienie indywidualnego systemu znaczeń, odkrycie automatycznych myśli oraz różnego rodzaju przekonań (tzw. kluczowych oraz pośredniczących). Terapeuta dowiaduje się, jakie znaczenie określonym faktom przypisuje pacjent. Używana jest podczas rozmów o sytuacjach wywołujących trudne, negatywne emocje, popychających do niepożądanych zachowań, związanych z cierpieniem. Skalowanie służy określaniu intensywności emocji lub jakiegoś przekonania, ale także ułatwia mierzenie siły zniekształceń poznawczych (powikłane z negatywnymi emocjami myśli z błędami logicznymi). Metoda ta pozwala też monitorować zmiany na przestrzeni czasu. Pacjent może być na przykład poproszony o to, by powiedział jak intensywny smutek przeżywał w trakcie jakiejś sytuacji, i aby wyraził to na skali od 1 do 10. Skalowanie ma wiele różnych wariantów i sporo zastosowań – pozwala uporządkować pewne przeżycia, ułatwia rozróżnienie stanów, przydaje się na przykład niekiedy do podważenia poglądu pacjenta z depresją jakoby stale przeżywał identyczny, skrajnie natężony smutek, poprzez wskazanie, że bywają przecież lepsze momenty, a szczególnie przykre odczucia pojawiają się tylko w określonych okolicznościach. Interesującą i użyteczną metodą jest weryfikowanie zasadności pewnych przeświadczeń (w żargonie terapeutycznym nazywane poszukiwaniem dowodu prawdziwości sądu). Poza tym, że stymuluje do autorefleksji, sprawdza się podczas modyfikacji automatycznych myśli (pojawiających się bez namysłu i przyjmowanych bezkrytycznie). Ogranicza także mechanizmy funkcjonujące u niektórych pacjentów, pomijających ważkie informacje i przyjmujących tylko wyselekcjonowane treści. Bywa że pacjent podtrzymuje pewne opinie wykorzystując w tym celu nielogiczne przesłanki lub jawnie dalekie od rzeczywistości przekonania, które nasuwają mu się samoczynnie, automatycznie. Umiejętne drążenie takich tematów przy pomocy opisywanej tu metody prowadzi u pacjenta do refleksji i odczuć, że bazowanie na pewnych przemyśleniach jest bezzasadne, nieprawomocne. Wyzwolenie się z takich obarczających fałszywych sądów umożliwia bardziej adekwatne i trafione odnoszenie się do różnych wątków, a poza tym bardzo często skutkuje zmianą nastroju, jest formą wyzwolenia się ze skrajnie dołujących wizji i przemyśleń na własny, otoczenia i swojej przyszłości temat. Dekatastrofizacja zasadniczo służy modyfikowaniu takich przemyśleń, które są formą ponurego przewidywania przyszłości. W gruncie rzeczy ta metoda również jest pewną formą badania zasadności określonego wnioskowania. Skrajnie katastroficzne przewidywania utrzymują napięcie, negatywny nastrój, są więc wyjątkowo kłopotliwe – trudno jest prawidłowo funkcjonować i mieć siłę do działania, gdy jest się zdominowanym przez fatalną wizję przyszłości. Pewną formą dekatastrofizacja, która niekiedy dobrze sprawdza się w przypadku osób będących pod destrukcyjnym wpływem krańcowo pesymistycznych zapatrywań na przyszłość, jest tzw. „wehikuł czasu”. Metoda ta polega na tym, że terapeuta pyta o konsekwencje danego wydarzenia, ale nie zaraz po jego nastąpieniu, lecz konsekwencje mające wpływ na to, jak będzie wyglądało życie pacjenta za 5, 10 lat. Pyta o to, jakie zmiany w życiu pacjenta mogą nastąpić, ale nie w chwili wystąpienia danej sytuacji, lecz z perspektywy czasu – na przykład oceniając okoliczności po okresie roku. Taka zmiana perspektywy i ujęcie problemu w kontekście czasu pozwala zminimalizować negatywizm oceny i zmienić znaczenie danej sytuacji, lokując ja na wystarczająco rozległej osi, na której pojawia się przecież w ciągu życia człowieka mnóstwo różnorakich okoliczności, przez które przechodzi, by iść dalej. Skuteczną metodą bywa umiejętne wykorzystanie idei paradoksu lub dobrze wkomponowana w rozmowę przesada. Obie te techniki stosowane są do modyfikacji zniekształceń poznawczych w sposób raczej bezceremonialny, a niekiedy wręcz prowokacyjny. Oczywiście może być stosowana tylko gdy między pacjentem a terapeutą jest już pewna więź, dobra znajomość swojego stylu bycia i wzajemne zrozumienie poczucia humoru. Tylko w takim wypadku w odpowiedzi na słowa „Jestem do niczego. Nie jestem w stanie nic zrobić” terapeuta może sobie pozwolić na dosadne „Nic, zupełnie nic? W takim razie kto pana dzisiaj ubrał i dostarczył na sesję?”. Szczególnie owocną techniką poznawczą w psychoterapii, możliwą do wykorzystania zarówno podczas sesji w gabinecie, jak i w ramach pracy osobistej, są zapisy myśli automatycznych i różnorakich stanów będących przedmiotem terapii. Pacjent we wskazanych odstępach czasu odnosi się do sytuacji ze swojego życia opisując je pokrótce oraz wskazując, jakie myśli i emocje im towarzyszyły. Taki materiał jest bazą do dalszej pracy – weryfikacji pojawiających się przeświadczeń, występujących sposobów myślenia i oceny stanu emocjonalnego po przyjęciu nowych, bardziej adekwatnych i zrównoważonych założeń. W ten sposób pacjent nabywa kompetencję radzenia sobie z pojawiającymi się negatywnymi myślami i stopniowo uczy zastępować je bardziej realistycznymi zapatrywaniami, co korzystnie wpływa na jego samopoczucie. Powyższa lista poznawczych technik psychoterapii nie wyczerpuje tematu, ale spełnia dwa zadania: akcentuje kluczowe metody pracy oraz ukazuje od bardziej praktycznej strony istotę tego rodzaju terapii.

O nas

Psychologiczna i obyczajowa platforma Ocal Siebie oferuje treści psychologiczne, forum dyskusyjne monitorowane przez terapeutów oraz pomoc psychologów online. Gabinet zajmuje się sprawami takimi jak: diagnoza psychologiczna, leczenie depresji, zaburzeń lękowych, zaburzeń odżywiania, terapia tzw. syndromu DDA, psychoterapia stresu pourazowego, terapia par, małżeństw i indywidualnych osób dorosłych.

Gabinet Ocal Siebie to centrum psychoterapii bez granic - platforma, na której bez względu na miejsce pobytu można uzyskać polskojęzyczną pomoc psychologiczną przez Internet!

Psychoterapia przez Internet

Na naszej platformie pracują polecani, skuteczni psychologowie i psychoterapeuci online, przez Skype. Oferują pomoc psychologiczną i terapię poznawczo-behawioralną. Psycholog online to rozwiązanie wygodne i skuteczne. W zespole Ocal Siebie pracują wykwalifikowani specjaliści, doświadczeni psycholodzy.

Psycholog online, psychoterapeuta przez Skype

Porady psychologiczne przez Internet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.