Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'relaksacja'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

Brak wyników do wyświetlenia.

Brak wyników do wyświetlenia.


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

Znaleziono 6 wyników

  1. Chopinhauer

    MUZYKA

    Słuchacie? Lubicie? Tworzycie?
  2. Uczucie zmęczenia, czy nawet przemęczenia, mimo, że nie jest przyjemnym stanem, jest nam bardzo potrzebne. Gdy czujemy się zmęczeni oznacza to, że mechanizmy regulacyjne w naszym organizmie działają prawidłowo. Chroni nas to przed nadmiernym obciążeniem. To znak, że pora na odpoczynek. Każdy z nas czuje się czasami zmęczony i potrzebuje chwili wytchnienia. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy mimo długiego wypoczynku w dalszym ciągu towarzyszy nam uczucie wyczerpania. W pierwszej kolejności warto udać się w takim wypadku do lekarza i skonsultować z nim swoje objawy – może zajść konieczność wykonania podstawowych badań. W momencie, gdy uczucie zmęczenia trwa powyżej sześciu miesięcy możemy mieć do czynienia z zespołem chronicznego zmęczenia. Do charakterystycznych objawów zalicza się, między innymi: stany podgorączkowe, bóle w klatce piersiowej, kołatanie serca, spadek lub wzrost wagi ciała, bóle mięśni, bóle głowy, spadek libido, zaburzenia miesiączkowania, senność, częste infekcje, problemy żołądkowo-jelitowe. Dodatkowo można odczuwać irytację, gniew i być drażliwym. Uciążliwe mogą być również problemy z koncentracją uwagi i z pamięcią. W leczeniu syndromu chronicznego zmęczenia ważne jest, by określić przyczynę powstania problemu (np. uzupełnienie niedoboru składników odżywczych). Dodatkowo, po konsultacji z lekarzem, można wspomagać się niektórymi witaminami czy składnikami, na przykład ziołami, które podnoszą poziom energii w organizmie. Warto również wprowadzić do swojej codzienności więcej aktywności fizycznej w takiej postaci, jaka najbardziej nam odpowiada. Bardzo ważnym elementem jest przestrzeganie zasad higieny snu – dbanie o odpowiednią liczbę godzin snu i przestrzeganie rytmów okołodobowych. Być może lekarz uzna, że potrzebne nam jest również wsparcie specjalisty, które zastosuje odpowiednią terapię – psychoterapię lub farmakoterapię w postaci przyjmowania określonych środków przeciwdepresyjnych. Zalecany dla osób z objawami chronicznego zmęczenia rodzaj terapii to psychoterapia poznawczo-behawioralna. U jej podstaw leży założenie, że reakcja człowieka w określonej sytuacji zależy od sposobu, w jaki ją postrzega, co o niej pomyśli i jakie znaczenie danej sytuacji nadaje. U każdej jednak osoby problem ten może wyglądać nieco inaczej, dlatego terapeuta wraz z klientem wspólnie ustalają indywidualny plan terapii. Przy utrzymującym się długo uczuciu zmęczenia, które również wpływa na nasze życie i powoduje, że wycofujemy się z aktywności, które chętnie podejmowaliśmy dawniej, warto jest zastanowić się nad możliwą przyczyną tego problemu. Być może wystarczy poświęcenie chwili czasu na stworzenie przemyślanego planu dnia i rozłożeniu obowiązków w dłuższym czasie, ustalenie i przestrzeganie godzin snu, zadbanie o możliwość zrelaksowania się i odprężenia, ale także uwzględnienie w swoim dniu drobnych przyjemności. W przypadku gdy sprawia to dużą trudność, warto jest poszukać pomocy u specjalisty. Autorka: mgr Martyna Ciebiera
  3. psycholog Rafał Olszak

    Psycholog online radzi jak zmniejszyć stres

    Czym jest stres i jaką pełni funkcję Stres jest odpowiedzią organizmu na perspektywę wyzwania spostrzeganego jako przekraczające potencjał danej osoby. Jeśli jest adekwatny, spełnia pożyteczną funkcję, mobilizując do działania w należytym stopniu i przez odpowiedni czas. Innymi słowy to dzięki stresowi człowiek ma szansę stanąć na wysokości zadania, które uznaje na wyzwanie. Ta reakcja mobilizuje dostępne danej osobie zasoby po to, by jak najlepiej poradziła sobie z sytuacją. Problematyczny, nieadekwatny lub zbyt długo trwający stres Gdy reakcja jest niewystarczająca, człowiek może zlekceważyć sprawę, podejść do tematu z pobłażaniem i w rezultacie nie być wystarczająco zmobilizowanym. Najgorszy scenariusz ma miejsce jednak zazwyczaj wtedy, gdy poziom przeżywanego stresu jest zbyt wysoki, a zwłaszcza, gdy dzieje się tak ciągle lub ten stan rzeczy utrzymuje się przez zbyt długi czas. Wtedy mogą wystąpić „skutki uboczne stresu” określane bardziej fachowo jako objawy nadmiernego stresu. Zapamiętaj: stres nie jest złym zjawiskiem. O ile nie przekracza „dozwolonych norm”, jest z reguły przydatny, pełni pożyteczne funkcje i sprawdza się jak należy. Stawia człowieka do pionu, by lepiej podołał wyzwaniom codzienności. Problematyczny staje się wówczas, gdy jest nieadekwatny – dalece niewystarczający, a szczególnie gdy jest zbyt ostry lub zbyt wysoki przez nadmiernie długi czas. Jak ograniczyć poziom stresu Co można zrobić, aby ograniczyć stres do optymalnego poziomu, który jest odpowiedni do podołania sytuacji bez nadmiernego eksploatowania się? Popracuj nad samooceną Jeśli spostrzegasz siebie jako osobę niekompetentną, która nie jest w stanie radzić sobie z trudnościami, jakie przynosi życie, to prawdopodobnie możesz często doświadczać nadmiernego stresu. Człowiek mający siebie za osobę nieporadną może reagować stresem w obliczu sytuacji, z którymi obiektywnie ma duże szanse sobie poradzić. Dzieje się tak tylko dlatego, że nie ufa własnym możliwościom, nie wierzy we własne siły. Nad samooceną i poczuciem własnej wartości można pracować podczas psychoterapii – także kontaktując się z dobrym psychologiem online, przez Skype. Ogranicz zbędne stresory Jednym z rozwiązań jest ograniczenie stresorów, czyli czynników wywołujących stres. Tymi czynnikami mogą być pewne sytuacje, interakcje z różnymi osobami, a także problematyczne strategie radzenia sobie z okolicznościami czy wadliwy sposób myślenia o nich. Zilustrujmy to przykładami. Mając dzień wolny w tygodniu mogę zdecydować się na robienie dużych zakupów właśnie wtedy, a konkretnie przed południem tego dnia zamiast w weekendy. Dzięki takiej zmianie strategii postępowania oszczędzam sobie nerwów podczas stania w korkach przy centrach handlowych, w trakcie szukania miejsca na obleganych parkingach czy przebywania w diabelnie zatłoczonych miejscach. Zamiast odwlekać konieczny do zrealizowania projekt mogę zająć się nim w porę i stosując strategię małych kroków stopniowo go wykonywać. Dzięki temu najprawdopodobniej uporam się z nim w terminie. Ponadto uniknę niepotrzebnego stresu, który płynąłby ze świadomości, że odwlekam to, co nieuniknione i pogarszam w ten sposób swoje położenie, bo skracam dostępną ilość czasu na jego realizację. Innymi słowy niekiedy unikanie stresora polega na tym, że przestaje się unikać niezbędnej do wykonania czynności, by perspektywa jej realizacji nie wisiała nad człowiekiem i nie rzucała cienia na jego bieżące funkcjonowania. Zamiast wściekać się na stanie w korkach złorzecząc na innych kierowców i wytykając wszelkie błędy infrastrukturze drogowej w Polsce, mogę zmienić swój sposób myślenia. Mogę postarać się stosować radykalną akceptację, trenować uważność w trakcie powolnego sunięcia jezdnią. Mogę również zmienić sposób radzenia sobie. Zamiast wrzeszczeć, walić w kierownicę, trąbić, mogę słuchać audiobooka używając jednocześnie nawigacji, która będzie mi wyznaczać najszybszą trasę w miarę możliwości omijającą zatory na drodze. Mogę postarać się zmienić strategię postępowania. Jeżeli bardzo stresuje mnie wykonywanie wszystkiego w pośpiechu rano przed szkołą czy pracą, mogę wcześniej kłaść się spać po to, by wstawać przed czasem i móc przygotowywać się w wolniejszym tempie, bez napięcia. Trudno być ostoją spokoju znajdując się obok tornada. Ograniczenie kontaktu z ludźmi wywołującymi zamęt bywa bardzo ważne. Dlatego mogę zdecydować się na zakończenie znajomości z osobami, które mają na mnie zły wpływ, prowokują chaos we własnym życiu i potem mnie tym obciążają, ewentualnie swoim niefajnym zachowaniem narażają mnie na niepotrzebne zdenerwowanie. Mogę też zmniejszyć częstotliwość kontaktów z osobami, które nie umieją asertywnie wyrażać emocji i przez to pogarszają moje samopoczucie. Przestań produkować autostres Szacuje się, że kilkadziesiąt procent stresu, jakiego doświadcza człowiek, to tak zwany autostres czyli stres, który ludzie sami sobie produkują na własne życzenie poprzez szkodliwy sposób myślenia. Jeśli na przykład jakiś kierowca zajeżdża mi drogę, mogę pomyśleć, że zrobił to specjalnie żeby sprawić mi przykrość i popisać się przede mną swoim drogim autem. W rezultacie poczuję się bardzo spięty, a może nawet rozgniewam się. Myślenie takie cechują zniekształcenia poznawcze (doszukiwanie się okropieństw, czytanie w myślach). Mogę jednak postarać się pomyśleć o tym w mniej stresujący sposób, interpretując sytuację zgoła inaczej. Mógłbym chociażby stwierdzić, że to nic nowego, w końcu w godzinach szczytu takie akcje są na porządku dziennym i najlepszy sposób żeby się z tym uporać to przejść przez to bez szwanku. Nadal nie będę całkowicie wyluzowany, bo przecież ktoś stworzył zagrożenie na drodze, ale przynajmniej nie mam o kilkadziesiąt procent więcej stresu wyprodukowanego samodzielnie, bez potrzeby. Jeśli ktoś chciałby zagłębić się w tematykę redukcji stresu poprzez zmianę sposobu myślenia może skontaktować się z psychologiem online, rozważyć psychoterapię. Praktykuj czynności zmniejszające podatność na stres oraz łagodzące jego objawy Istnieją czynności, które mogą łagodzić objawy stresu, który już wystąpił, a także generalnie zmniejszać podatność na jego konsekwencje w przyszłości. Przykładem może być praktykowanie uważności, ćwiczenie radykalnej akceptacji, trening głębokiego relaksowania się, systematyczne wykonywanie ćwiczeń aerobowych, dieta antystresowa, odpowiednia higiena snu czy stosowanie technik, które pozwalają diametralnie zmniejszyć poziom stresu w trudnych sytuacjach. Metody redukcji stresu to częstokroć zdecydowanie więcej niż jakieś triki czy sztuczki do stosowania na co dzień. Choć istnieją również takie metody, to jednak zdecydowanie ważniejsza bywa głęboka praca nad swoim sposobem myślenia, nad własnymi przekonaniami i rozwijanie kompetencji niezbędnych do lepszego radzenia sobie. Dlatego warto by osoby doświadczające nadmiernego stresu oraz długo trwającego rozdrażnienia i często mające gniewny nastrój rozpatrzyły psychoterapię indywidualną. Potrzebujesz dodatkowych wskazówek? Skorzystaj z darmowej porady na forum. Możesz też umówić się na płatną sesję z psychologiem online przez Skype.
  4. Zanim omówię radzenie sobie z przytłaczającymi emocjami zachęcam do lektury przypowieści o dwóch szklankach, którą udało mi się napisać kilka lat temu do publikacji o równowadze wewnętrznej. Wyobraźmy sobie dwie szklanki stojące na stole. Jest im dobrze gdyż są wypełnione wodą, za czym wprost przepadają. Ten stan nie trwał niestety długo. Oto bowiem nagle ktoś przechodzący obok potrąca stół. Mebel ma cztery nogi i jest ciężki, więc szybko wraca do pozycji wyjściowej. Nie można tego samego powiedzieć o szklankach. Zaczęły się chybotać, jakby miały zaraz przewrócić się i stracić całą zawartość. Pierwsza szklanka zaczęła szarpać raz w lewo, raz w prawo, byle tylko nie rozlać niczego. Walczyła dzielnie, kręciła się na obrzeżach własnego spodu, ale w końcu poległa – upadła i stoczyła się ze stołu, więc spotkał ją smutny los. Druga szklanka zamiast walczyć ze sobą podeszła do wyzwania bardziej zadaniowo. Rozumiała, że przede wszystkim musi wiedzieć, co się z nią dzieje. Spojrzała więc w lustro wiszące na ścianie, by ocenić swoją pozycję i zobaczyć na czym stoi. Postanowiła, że nie wzburzy się, nie zasmuci, ani nawet nie będzie szukać dobrych stron w tym, co zobaczy – wszystko po to, by zachować obiektywizm. Patrząc w lustro spojrzała na siebie z dystansu. Szybko zrozumiała, że wykonując ruch przeciwny do tego, który nią targa, sama sobą targnie, tyle że w drugim kierunku. Przez ułamek czasu byłaby w pozycji idealnie pionowej, denkiem równolegle do blatu stołu, ale po tej krótkiej chwili przechyliłaby się ponownie. W taki sposób nie uzyska równowagi, to pewne, a doraźna przyjemność z krótkotrwałego bycia w pozycji pionowej stanowczo nie wydała się jej satysfakcjonująca. Patrząc więc w lustro nie szła w zaparte, nie podejmowała trudu na rzecz pozornych lub krótkotrwałych rozwiązań, ale po prostu postanowiła znieść brak równowagi, który ostatecznie okazał się chwilową niedogodnością. Zniosła to, nie dała się ponieść, ustała. Co zrobiła ta druga szklanka? Zastosowała tak zwaną uważność (mindfulness). Jest to taka postawa wobec własnego życia wewnętrznego, którą charakteryzuje nieosądzająca akceptacja tego, co się tam rozgrywa. Nie jest to aprobata czy niezgoda, ale gotowość do zniesienia emocji, która w danej chwili rozgrywa się w naszym wnętrzu. W trakcie obserwujemy ją z nieomal dziecięcą ciekawością, przyglądamy się jej uważnie chcąc dociec, jaką pełni funkcję, co sygnalizuje, co się za nią kryje i jaki ma sens. Zastanawiamy się również nad tym, co ją wywołało, co poprzedziło jej powstanie – czasami bywa to inna emocja, a innym razem jakieś zdarzenie lub seria okoliczności. O ile nie szarpiemy się, nie zwalczamy tego, co czujemy, ale dajemy sobie prawo do tego, by to przeżyć, bo jest częścią ludzkiego doświadczenia, emocja ma szansę wybrzmieć i po osiągnięciu pewnego poziomu nieuchronnie zmaleć. Uważność nie jest panaceum. Nie jest idealna na każdą okazję, ale bez wątpienia w wielu przypadkach może okazać się bardzo pomocna. Dlatego uważam, że warto ją trenować. Więcej na jej temat można dowiedzieć się chociażby w tym miejscu. A jeśli nie opanowało się jej w wystarczającym stopniu, by okazała się w danej chwili zadowalającym rozwiązaniem, można też użyć wybranej strategii regulacji emocji, o których wspominałem tutaj. Wspieraj autora, by ukazało się więcej takich tekstów dostępnych za darmo. Potrzebujesz dodatkowych wskazówek? Skorzystaj z darmowej porady na forum. Możesz też umówić się na płatną sesję z psychologiem online przez Skype.
  5. psycholog Rafał Olszak

    Uważność (minfulness) w praktyce

    Najlepsza opieka medyczna rozpoczyna się od dbania o siebie. Umożliwia to pewną kontrolę nad własnym samopoczuciem. Praktykowanie uważności można uznać za odpowiedzialne przejęcie aktywnej roli w trosce o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne. Stwierdzono że praktykowanie uważności (uważnej obecności, uważnego bycia tu i teraz) korzystnie wpływa na odporność organizmu, neuroplastyczność mózgu, wzrost aktywności części mózgu związanej z afektem pozytywnym i regulacją emocji, wzmocnienie obszarów mózgu odpowiedzialnych za myślenie i podejmowanie decyzji. Uważność (mindfulness) to szczególny rodzaj uwagi: świadomej, nieosądzającej i skierowanej na bieżącą chwilę (Jon Kabat-Zinn, 1990), jest rodzajem doświadczania rzeczy, emocji, zjawisk „takimi, jakie są” (Ray, 2002). Uważność jest rodzajem medytacji, medytacją wglądową (w odróżnieniu od medytacji ściśle związanej z koncentracją). Jak piszą Segal, Williams i Teasdale (2002), „w praktyce uważności, przedmiot skupienia uwagi danej osoby jest otwarty na przyjęcie wszystkiego, co wkracza w doświadczenie, jednocześnie obecna jest postawa zaciekawienia, pozwalająca danej osobie badać to, co się pojawia, bez wpadania w automatyczne osądy i reagowanie”. Umiejętność bycia uważnym umożliwia przerwanie nawykowego sposobu reagowania na dane bodźce (wewnętrzne i zewnętrzne), co jest wyjątkowo cenne w kontekście pojawiania się bodźców uznawanych za negatywne. Ze względu na swoją specyfikę, praktykowanie uważności jest pomocne na przykład jako metoda redukcji stresu, bądź technika sprzyjająca leczeniu depresji o podłożu psychogennym. Ułatwia także przetrwanie okresów przewlekłego bólu towarzyszącego różnorakim schorzeniom. Uznaje się, że osiągnięcie stanu uważności jest możliwe jeśli spełnione są pewne kryteria, związane z własnym podejściem, postawami w medytacji. Te postawy to: podatność początkującego, czyli postawa charakteryzująca się ciekawością, chęcią doświadczania na nowo, inaczej niż dotychczas; nieocenianie, czyli postawa neutralnego, nieosądzającego obserwowania doświadczeń bez określanie ich jako dobre bądź złe; uznawanie, czyli przyjmowanie do wiadomości na przykład pojawienia się pewnych odczuć, myśli lub emocji, przeżywanie ich takimi, jakie są, bez prób modyfikacji, hamowania lub unikania; niedążenie, to znaczy brak usilnych wysiłków by osiągnąć określony stan, nie wybieganie naprzód, nie cofanie się do przeszłości, nie trzymanie się czegoś kurczowo, lecz doświadczanie tego, co tu i teraz bez presji, by to kontrolować czy do czegoś dążyć; opanowanie, czyli równowaga, pozwalanie by emocje i myśli po prostu wybrzmiewały, przechodziły niczym fale, bez pozostawiania po sobie chaosu, zmącenia czy zgiełku, przyzwalanie, to jest pozwalanie by doświadczenie po prostu dokonywało się bez dramatyzowania lub usilnego modyfikowania albo unikania go; poleganie na sobie, czyli postawa charakteryzująca się pragnieniem samodzielnego, osobistego doświadczenia wglądu w istotę przeżywanych zjawisk; współczucie dla siebie, czyli unikanie karania się lub krytykowania za doświadczanie pewnych emocji i myśli, nie obwinianie się za ich występowanie, lecz pełna miłości, współczucia postawa wyrozumiałości i udzielania samemu sobie ciepłego wsparcia, troski. Uznawanie i nieosądzające podejście do emocji, pozwalanie im wybrzmieć bez walki z nimi lub usilnych prób ich modyfikowania okazuje się bardzo sprzyjające ich regulacji. Emocja, niczym fala, osiąga szczytowy poziom, a potem już konsekwentnie maleje. Wysiłki koncentrujące się na usilnym hamowaniu narastania owej fali lub unikania świadomości, że tak się dzieje, przynoszą efekty odwrotne od zamierzonych, wzmagając tylko uczucia. Tymczasem wyjście emocjom naprzeciw, doświadczenie ich, odebranie informacji, jakie ze sobą niosą, uznanie, że są, bez samooskarżeń, bez walki, by ich nie było, ułatwia rozegranie się, wybrzmienie i w ostatecznym rozrachunku wygaszenie. Uznanie nie jest jednak akceptacją, nie chodzi o to, by godzić się z tym, co one mogą znaczyć, być z tego powodu zadowolonym, ale o to, by skoro już się pojawiły, nieoceniająco je obserwować, wyciągnąć z nich pewną wiedzę i pozwolić, by swoim normalnym rytmem, w zwykłym tempie rozbrzmiały i minęły. Pozwala to doświadczyć, przeżyć na własnej skórze prawdy, że wszystko co się w człowieku pojawia, nawet jeśli jest to bardzo trudna emocja i związane z nią przykre doznania fizyczne, kiedyś odchodzi i jest to nieuniknione. Akt przyzwolenia, by fale wrażeń i emocji dopłynęły do brzegu, na którym stoimy, umożliwia drugą fazę – odpływanie, odbijanie od brzegu tych odczuć. Tymczasem akt sprzeciwu, presja, by iść pod prąd, walczyć z pewnymi emocjami i odczuciami, obwianie się za ich obecność, zwiększa tylko opór i nasila tym samym cierpienie im towarzyszące. Praktykowanie uważności można przyrównać do adekwatnego, zrównoważonego działania w przypadku gdy wszelkie nadmierowe działania byłyby w istocie szkodliwe. Gdyby uznać, że ściany na powyższym zdjęciu symbolizują trudne emocje, oczywistym jest, że należałoby uznać ich istnienie, nijak nie próbować ich pokonać, lecz starannie obserwować i zwyczajnie przejechać przez odcinek trasy (życia), któremu towarzyszą bez dramatycznego szarpania kierownicą. Uważność pozwala przebyć pewne fazy egzystencji bez pogarszania sprawy, co już stanowi połowę sukcesu; uruchamia procesy regulacji emocji i redukuje stres. Innym przykładem - choć również motoryzacyjnym - może być sytuacja, gdy jadąc autem wpadamy w poślizg. Paradoks tej sytuacji polega na tym, że gdy tył samochodu zarzuca np. w prawą stronę, odczuwamy silną pokusę, by odbić kierownicę w przeciwnym kierunku. Tymczasem adekwatna reakcja polega na przekręceniu w pierwszej chwili kierownicy w tą samą stronę, w którą nas znosi, bo tak możemy wyjść z poślizgu. Podobnie jest z uważnością - zamiast ulegać pokusie walki, obwiniania siebie, samokrytycyzmu, podważania tego, co się dzieje, uznajemy to i reagujemy w opanowany sposób, w trosce o własne dobro, polegając na sobie, ufni, że to przetrwamy bez nerwowych ruchów. Walsh (2005) porównuje uważność do „obserwowania strumienia świadomości, a nie pływania w nim i bycia miotanym przez jej wiry i strumienie”.
  6. psycholog Rafał Olszak

    Psycholog online: mindfulness czyli uważność

    Często jesteśmy porwani przez strumienie myśli i uczuć związanych z przeszłością lub przyszłością. Pozostajemy pod destrukcyjnym wpływem trudnych doświadczeń, pozwalamy by ślady niedobrych przeżyć kształtowały nasze bieżące wyboru, albo podporządkowujemy się fatalnym wizjom i perspektywom, które w konsekwencji ziszczają się niejako na zasadzie samospełniającego się proroctwa. Bywa, że tracimy z oczu chwilę obecną, gdyż niejako jesteśmy gdzie indziej, jesteśmy w danym miejscu i czasie fizycznie, ale nie duchowo. Uważność - mindfulness Terapia poznawcza oparta na uważności Gdy natomiast potrafimy po prostu być w chwili bieżącej stajemy się bardziej obecni w naszym życiu, bardziej świadomi, co się z nami i wokół dzieje, więc łatwiej jest nam dokonywać trafnych wyborów, mamy większe szanse postąpić konstruktywnie optymalnie spożytkowując swój potencjał. Łatwiej interpretować, co się dzieje, i prościej znaleźć różne warianty rozwiązań, gdy nie pozwalamy, aby bezwzględnie dominowały nad nami wywołujące przykre emocje przeszłość lub negatywne przewidywania. Uważność (mindfulness) sprzyja zdecentrowanemu stosunkowi do treści psychicznych, ucząc ludzi przyjmowania szerszej perspektywy w celu obserwowania swojego myślenia w danym momencie. Uznanie, że myśli nie są faktami, nie stanowią rzeczywistości, nie są też „tym kimś kto je ma”, ułatwiają nabranie dystansu względem pewnych zniekształceń w odbiorze i ocenie rzeczywistości. To szczególnie ważne, ponieważ zmiana stosunku do myśli może diametralnie odmienić repertuar przeżywanych emocji. Zwiększa to tolerancję na trudne uczucia, dzięki czemu człowiek przestaje być nimi zdeterminowany, ma większą swobodę wyboru, więcej wolności w działaniu. Istotą uważności (mindfulness) jest nieosądzająca świadomość tego, co ma miejsce w bieżącej chwili w umyśle. Przyglądanie się własnym myślom i odczuciom bez osądzania ich i zarazem bez oceniania siebie przez pryzmat tego, że się pojawiły. Jest to wyzwalające, gdyż zamiast stale forsować „jak być powinno”, „jak powinienem się czuć a jak nie powinienem”, po prostu oddziela się surowe doświadczenie od jakiegokolwiek oceniania, przewidywań, wracania do przeszłości. To, co jest, może wybrzmieć, zadziać się i spokojnie minąć. Tymczasem ocenianie, analizowanie powoduje efekt odwrotny – nieakceptowane myśli i uczucia wzmagają się ilekroć mamy do siebie pretensje o ich przeżywanie i wdajemy się z nimi w walkę. Uważność (mindfulness) jest cennym instrumentem w pracy z osobami z depresją oraz takimi, które chcą uniknąć nawrotu. Terapia poznawcza oparta na uważności uczy pacjentów nie tylko tego, co mogą zrobić by wydobywać siebie z depresji, ale i jak się przed nią chronić. Leczy, ale ma też działanie profilaktyczne. Uważność oznacza akceptację myśli i emocji tak samo jak akceptujemy fakt, że danego dnia pada deszcz lub świeci Słońce. Mówiąc metaforycznie, dzięki mindfulness myśli traktuje się jak wydarzenia w świadomości, jak warunki atmosferyczne na niebie. Nie aprobujemy ich ani nie potępiamy bo wszelkie ocenianie byłoby formą przyzwolenia, by "pogoda" rządziła naszym samopoczuciem. Przypowieść o dwóch szklankach (autor Rafał Olszak) Wyobraźmy sobie dwie szklanki stojące na stole. Jest im dobrze gdyż są wypełnione wodą, za czym wprost przepadają. Ten stan nie trwał niestety długo. Oto bowiem nagle ktoś przechodzący obok potrąca stół. Mebel ma cztery nogi i jest ciężki, więc szybko wraca do pozycji wyjściowej. Nie można tego samego powiedzieć o szklankach. Zaczęły się chybotać, jakby miały zaraz przewrócić się i stracić całą zawartość. Pierwsza szklanka zaczęła szarpać raz w lewo, raz w prawo, byle tylko nie rozlać niczego. Walczyła dzielnie, kręciła się na obrzeżach własnego spodu, ale w końcu poległa – upadła i stoczyła się ze stołu, więc spotkał ją smutny los. Druga szklanka zamiast walczyć ze sobą podeszła do wyzwania bardziej zadaniowo. Rozumiała, że przede wszystkim musi wiedzieć, co się z nią dzieje. Spojrzała więc w lustro wiszące na ścianie, by ocenić swoją pozycję i zobaczyć na czym stoi. Postanowiła, że nie wzburzy się, nie zasmuci, ani nawet nie będzie szukać dobrych stron w tym, co zobaczy – wszystko po to, by zachować obiektywizm. Patrząc w lustro spojrzała na siebie z dystansu. Szybko zrozumiała, że wykonując ruch przeciwny do tego, który nią targa, sama sobą targnie, tyle że w drugim kierunku. Przez ułamek czasu byłaby w pozycji idealnie pionowej, denkiem równolegle do blatu stołu, ale po tej krótkiej chwili przechyliłaby się ponownie. W taki sposób nie uzyska równowagi, to pewne, a doraźna przyjemność z krótkotrwałego bycia w pozycji pionowej stanowczo nie wydała się jej satysfakcjonująca. Patrząc więc w lustro nie szła w zaparte, nie podejmowała trudu na rzecz pozornych lub krótkotrwałych rozwiązań, ale po prostu postanowiła znieść brak równowagi, który ostatecznie okazał się chwilową niedogodnością. Zniosła to, nie dała się ponieść, ustała.

O nas

Psychologiczna i obyczajowa platforma Ocal Siebie oferuje treści psychologiczne, forum dyskusyjne monitorowane przez terapeutów oraz pomoc psychologów online. Gabinet zajmuje się sprawami takimi jak: diagnoza psychologiczna, leczenie depresji, zaburzeń lękowych, zaburzeń odżywiania, terapia tzw. syndromu DDA, psychoterapia stresu pourazowego, terapia par, małżeństw i indywidualnych osób dorosłych.

Gabinet Ocal Siebie to centrum psychoterapii bez granic - platforma, na której bez względu na miejsce pobytu można uzyskać polskojęzyczną pomoc psychologiczną przez Internet!

Psychoterapia przez Internet

Na naszej platformie pracują polecani, skuteczni psychologowie i psychoterapeuci online, przez Skype. Oferują pomoc psychologiczną i terapię poznawczo-behawioralną. Psycholog online to rozwiązanie wygodne i skuteczne. W zespole Ocal Siebie pracują wykwalifikowani specjaliści, doświadczeni psycholodzy.

Psycholog online, psychoterapeuta przez Skype

Porady psychologiczne przez Internet

×